Teraz jest N 19 lis, 2017 16:02


LC-08/PLC

Czyli rozmowy o wszystkim co związane jest z tym pojęciem.
  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

Barbarian

Pułkownik

Pułkownik

  • Posty: 1594
  • Dołączył(a): Pn 13 cze, 2005 16:50
  • Lokalizacja: Sochaczew

PostCz 09 wrz, 2010 18:43

strzelak napisał(a):Sam pojazd jest obiecujący bo i amunicję ma przechowywaną w najlepszy dla załogi sposób z punktu widzenia jej bezpieczeństwa, czyli tak jak w czołgach podstawowych M1.


Niestety w sponsonach przechowywane jest te dodatkowe 10 pocisków.

strzelak napisał(a):Zacznijmy od tego że nazywanie "Andersa" czołgiem jest nie poprawne bo to czołgiem nie jest. Takie pojazdy kwalifikuje się jako wozy wsparcia ogniowego, czołg to raczej nazwa medialna i zrozumiała dla naszych polityków niedouków.


Jednak ten WWO ma zastąpić T-72 w linii oraz PT-91 (wedle bardzo wstępnych planów). Pojawia się więc wymóg osłonięcia tego wozu jak czołg bo takie będzie wypełniał rolę. Anders, jeżeli powstanie, będzie zaliczać się do "komponentu ciężkiego" SZ, więc chyba nie ma sensu dawać mu taryfy ulgowej ze względu że obecnie jest to WWO. Kosztować to będzie bez osłony czołgu niemal tyle co czołg, więc chyba opłacalnym rozwiązaniem jest zwiększenie ochrony kosztem 1-2 mln PLN na egzemplarzu. Znów jednak pojawia się kwestia skoku masy.

strzelak napisał(a):Osobiście przedłużyłbym kadłub o jedną parę kół nośnych, mocniej pochylił górną płytę kadłuba co mogłoby skutkować jako takim obniżeniem kadłuba, zaś przy słabiej pochylonej płycie frontu kadłuba trochę po majstrowałbym by zabudować tam komorę na pancerz wielowarstwowy, dajmy na to grubości 300mm + 300mm takiego samego pancerza nakładanego na zewnętrzną skorupę daje 600mm, co jest wynikiem niezłym. Górną płytę też można by takimi 300mm okrywać w razie potrzeby co przy pochyleniu daje niezły wynik. Burty w zasadzie też dodatkowymi 300mm da się okrywać, bo będzie to 300mm pancerz + sponsony (dwie ściany + wolna przestrzeń pomiędzy nimi a w tej przestrzeni różne różności pełniące rolę dodatkowego wypełnienia), warto by też pomyśleć nad lepszymi fartuchami bocznymi niż te gumowo metalowe, ale trzeba by wtedy poświęcić wymóg lekkości.


I to wydaje się sensownym rozwiązaniem, pytanie tylko czy BWP/WWO wytrzyma te 10-15 t. Jeżeli tak to można by spokojnie skupić się na zastąpieniu tym wozem nie tylko PT-91, ale i Leopardy. Jednak jeżeli skok masy będzie wiązał ze sobą zmiany w podwoziu, zawieszeniu a szczególnie układzie napędowym to z tej uniwersalności zostanie jedynie slogan.

Ciekawe czy da się stworzyć karuzelę, coś na kształt tej z T-72 na pociski scalone i władować ją do wieży Andersa. Oczywiście odseparowaną od przedziału załogowego. Może takie rozwiązanie pozwoliło by zabierać z 20 pocisków, bo jak na razie 12 pocisków w automacie to trochę mało. Można również pokombinować z dodatkowymi "rewolwerami" umieszczonymi z tyłu wierzy (dawało by to z 24 pociski). Wszak wymogi ochrony pojazdu wymuszają rezygnacje z dodatkowych JO umieszczonych "gdzieś" po przedziale załogi, czy bez odpowiedniego odseparowania od przedziału załogowego. Ciekawym rozwiązaniem było by umieszczenie automatu w koszu bezzałogowej wierzy (chodzi mi o wierze bezzałogową, nie szczątkowa) podczas gdy strzelec i dowódca siedzieli by tam gdzie desant w Andersie. Z drugiej jednak strony z wieżami bezzałogowymi bawiono się w latach 80. i 90. i nic z tego się nie wykluło.
www.greendevils.uk- kompendium wiedzy o Fallschirmjagers
Rots: Poza tym od filozofii jest Barbarian
:D
Offline

strzelak

Chorąży

Chorąży

  • Posty: 192
  • Dołączył(a): So 10 lut, 2007 23:54
  • Lokalizacja: who cares!!!

PostCz 09 wrz, 2010 19:34

Niestety w sponsonach przechowywane jest te dodatkowe 10 pocisków.


Dlaczego? I na razie tylko w prawym sponsonie, sponson jest odseparowany od przedziału załogi i ma słabe ogniwa. A myślisz że w M1 jak się przechowuje dodatkowe 6 pocisków? Właśnie z prawej strony kadłuba za dowódcą, magazyn jest wpuszczony w przedział silnikowy, odseparowany od załogi i reszty pojazdu, aby się do niego dostać trzeba otworzyć pancerne drzwi, a do tego wyposażony jest w słabe ogniwa.

Zresztą w książce Richarda Hunnicutta "Abrams : A History Of American Main Battle Tank vol.2" pokazany jest patent z nowym typem silnika, mniejszy o jakiś metr a o tej samej mocy, tak że w dodatkowej przestrzeni wygospodarowano miejsce na 10 dodatkowych pocisków i jeszcze dieslowski APU.

Jednak ten WWO ma zastąpić T-72 w linii oraz PT-91 (wedle bardzo wstępnych planów). Pojawia się więc wymóg osłonięcia tego wozu jak czołg bo takie będzie wypełniał rolę. Anders, jeżeli powstanie, będzie zaliczać się do "komponentu ciężkiego" SZ, więc chyba nie ma sensu dawać mu taryfy ulgowej ze względu że obecnie jest to WWO. Kosztować to będzie bez osłony czołgu niemal tyle co czołg, więc chyba opłacalnym rozwiązaniem jest zwiększenie ochrony kosztem 1-2 mln PLN na egzemplarzu. Znów jednak pojawia się kwestia skoku masy.


Zobaczymy, na razie to demonstrator, wiele się jeszcze w projekcie zmieni.

I to wydaje się sensownym rozwiązaniem, pytanie tylko czy BWP/WWO wytrzyma te 10-15 t. Jeżeli tak to można by spokojnie skupić się na zastąpieniu tym wozem nie tylko PT-91, ale i Leopardy. Jednak jeżeli skok masy będzie wiązał ze sobą zmiany w podwoziu, zawieszeniu a szczególnie układzie napędowym to z tej uniwersalności zostanie jedynie slogan.


Broń boże zastępować Leo2, nawet po mojej propozycji zastosowania opancerzenia nigdy nie osiągniemy poziomu czołgu podstawowego o takiej masie.

Natomiast co do uniwersalności, nie koniecznie, przy zastosowaniu modułowego opancerzenia ciężkie mogą być jedynie warianty które muszą mieć taką masę i ochronę a reszta może pozostać przy ochronie bazowej.

Ciekawe czy da się stworzyć karuzelę, coś na kształt tej z T-72 na pociski scalone i władować ją do wieży Andersa. Oczywiście odseparowaną od przedziału załogowego. Może takie rozwiązanie pozwoliło by zabierać z 20 pocisków, bo jak na razie 12 pocisków w automacie to trochę mało. Można również pokombinować z dodatkowymi "rewolwerami" umieszczonymi z tyłu wierzy (dawało by to z 24 pociski). Wszak wymogi ochrony pojazdu wymuszają rezygnacje z dodatkowych JO umieszczonych "gdzieś" po przedziale załogi, czy bez odpowiedniego odseparowania od przedziału załogowego. Ciekawym rozwiązaniem było by umieszczenie automatu w koszu bezzałogowej wierzy (chodzi mi o wierze bezzałogową, nie szczątkowa) podczas gdy strzelec i dowódca siedzieli by tam gdzie desant w Andersie. Z drugiej jednak strony z wieżami bezzałogowymi bawiono się w latach 80. i 90. i nic z tego się nie wykluło.


Oj tam, wystarczy odpowiednio przeprojektować niszę ze zmechanizowanym układem ładowania działa tak że zmieszczą się 22 kasety na pociski, jak w czołgach Leclerc.

A co do umieszczania w koszu wieży, Amerykanie się tak bawili, doszli do ciekawych projektów które działały, ale nie wdrożono ich gdyż ZSRR padł, polecam dorwać się do książki R.P. Hunnicutta o której wspominałem <odezwij się na PW, może będę mógł pomóc>.
SEMPER FI
Offline
Avatar użytkownika

Barbarian

Pułkownik

Pułkownik

  • Posty: 1594
  • Dołączył(a): Pn 13 cze, 2005 16:50
  • Lokalizacja: Sochaczew

PostCz 09 wrz, 2010 20:54

strzelak napisał(a):Broń boże zastępować Leo2, nawet po mojej propozycji zastosowania opancerzenia nigdy nie osiągniemy poziomu czołgu podstawowego o takiej masie.


Masa to jedno, poziom ochrony to drugie. Leopard jest wielki jak dom, większy od Abramsa i zapewne większy od Andersa (zna ktoś może wymiary tego cudeńka?). Spokojnie, Anders dopiero w okolicach 2016 r. nabierze kształtu zbliżonego do finalnego produktu. Do tego czasu nasz Leopardy będą niezagrożone. Nawet jeżeli cięższa wersja Andersa powstanie, to dopiero w latach 20. XXI w. wycofamy Leopardy (może i później). Cięższy Anders może oznaczać brak konieczności modernizacji Leopardów, a to oznacza dodatkowe środki na inne cele. Choć z drugiej strony czy uniwersalna platforma będzie tańsza od zakupów interwencyjnych rożnego rodzaju sprzętu z armii redukujących swoje etaty? Zapewne nie. Choć z drugiej strony nikomu, poza ministrem finansów, chyba się nie podoba robienie z SZ RP takiej hieny cmentarnej, czekającej na każdy "ochłap" z "Pańskiego stołu". Niesie to też z sobą szereg trudności.

strzelak napisał(a):Natomiast co do uniwersalności, nie koniecznie, przy zastosowaniu modułowego opancerzenia ciężkie mogą być jedynie warianty które muszą mieć taką masę i ochronę a reszta może pozostać przy ochronie bazowej.


Choć jak to wytrzyma układ napędowy i zawieszenie? Aby zastosować jeden układ napędowy i dla czołgu i dla BWP będzie trzeba z 1000-1200 KM i odpowiednia przekładnia. Warto rozważyć napęd elektryczny plus silnik jako generator. W wypadku czołgu do przedziału desantowego ładujemy jeden taki generator, który wspiera podstawowy generator mieszący się w przedziale silnikowym. Rezygnujemy z przekładni (i znajduje się miejsce na wnękę na dodatkowe opancerzenie z przodu). Silniki elektryczne można umieścić nawet w kołach napędowych, dorzucamy niewielki zapas jakiś ogniw litowo-jonowych i wio ;-) Oczywiście to na naszym gruncie fantastyka, choć skoro pancerz będzie składał się z "klocków" (modułów) to dlaczego i układ napędowy nie może się składać z modułów?

strzelak napisał(a):A co do umieszczania w koszu wieży, Amerykanie się tak bawili, doszli do ciekawych projektów które działały, ale nie wdrożono ich gdyż ZSRR padł, polecam dorwać się do książki R.P. Hunnicutta o której wspominałem <odezwij się na PW, może będę mógł pomóc>.


Znam serie książek tego autora (trochę do poczytania) i wiem o co Ci chodzi, właściwie chodzi mi o coś w tym stylu. ;-)
www.greendevils.uk- kompendium wiedzy o Fallschirmjagers
Rots: Poza tym od filozofii jest Barbarian
:D
Offline

strzelak

Chorąży

Chorąży

  • Posty: 192
  • Dołączył(a): So 10 lut, 2007 23:54
  • Lokalizacja: who cares!!!

PostCz 09 wrz, 2010 21:36

Choć jak to wytrzyma układ napędowy i zawieszenie? Aby zastosować jeden układ napędowy i dla czołgu i dla BWP będzie trzeba z 1000-1200 KM i odpowiednia przekładnia. Warto rozważyć napęd elektryczny plus silnik jako generator. W wypadku czołgu do przedziału desantowego ładujemy jeden taki generator, który wspiera podstawowy generator mieszący się w przedziale silnikowym. Rezygnujemy z przekładni (i znajduje się miejsce na wnękę na dodatkowe opancerzenie z przodu). Silniki elektryczne można umieścić nawet w kołach napędowych, dorzucamy niewielki zapas jakiś ogniw litowo-jonowych i wio ;-) Oczywiście to na naszym gruncie fantastyka, choć skoro pancerz będzie składał się z "klocków" (modułów) to dlaczego i układ napędowy nie może się składać z modułów?


Podejrzewam że jak będzie trzeba to i odpowiednio nie duży 1500 konny się znajdzie.

A co do twojego pomysłu, skoro Amerykanie mając praktycznie gotową technologię nie decydują się na jej wprowadzenie ze względu na nieprzetestowanie warunkach polowych to wątpliwym jest wprowadzenie jej u nas.

Co do Leo2, myślę że do 2020 zostaną zmodernizowane, do tego czasu pakiety Evolution i Revolution powinny być nieco tańsze a i tak są świetną alternatywą dla generalnych modernizacji A5 i A6.
SEMPER FI
Offline
Avatar użytkownika

Barbarian

Pułkownik

Pułkownik

  • Posty: 1594
  • Dołączył(a): Pn 13 cze, 2005 16:50
  • Lokalizacja: Sochaczew

PostCz 09 wrz, 2010 22:17

strzelak napisał(a):A co do twojego pomysłu, skoro Amerykanie mając praktycznie gotową technologię nie decydują się na jej wprowadzenie ze względu na nieprzetestowanie warunkach polowych to wątpliwym jest wprowadzenie jej u nas.


Amerykanie nie bawią się z takimi wynalazkami bo (tak przypuszczam) stosowane przez nich jednostki napędowe posiadają jeszcze spory zapas modernizacyjny. Wynika to także po części z faktu że u nich armia nie jest zainteresowana takimi uniwersalnymi platformami. Więc tworzenie (wdrażanie do produkcji) nowego układu napędowego, nie osiągając przy tym znacznych korzyści (bo co oni zrobią z tym dodatkowym miejscem), oraz już posiadając układ napędowy który ich zadawała (i masę czasu, pracy i kasy wpompowali aby działał poprawnie) jest niepotrzebne. Dopiero przy nowej generacji wozów zdecydują się na "rewolucję" w układzie napędowym. Osobną kwestią jest fakt ile czasu i pieniędzy pochłonęło by wdrożenie takiego układu na naszym gruncie. Te 17 mln PLN na demonstrator z pewnością by nie starczyło. I to zapewne pogrzebie wszelkie niekonwencjonalne wynalazki przy projekcie Anders.

strzelak napisał(a):Co do Leo2, myślę że do 2020 zostaną zmodernizowane, do tego czasu pakiety Evolution i Revolution powinny być nieco tańsze a i tak są świetną alternatywą dla generalnych modernizacji A5 i A6.


Wielce prawdopodobne że Anders zakończy żywot jak Loara lub co gorsza jak Iryda, albo Goryl. Wtedy modernizacja Leoparda będzie jedyną opcją. Dobrze że mamy dwie możliwości (modernizacja Leopardów lub Anders).
www.greendevils.uk- kompendium wiedzy o Fallschirmjagers
Rots: Poza tym od filozofii jest Barbarian
:D
Offline
Avatar użytkownika

KaRV

Porucznik

Porucznik

  • Posty: 312
  • Dołączył(a): Pt 28 maja, 2010 01:28
  • Lokalizacja: Skierniewice

PostPt 22 paź, 2010 18:42

pierwsze strzelania za nami :)

klik
Obrazek
A2C
Obrazek
Offline
Avatar użytkownika

Barbarian

Pułkownik

Pułkownik

  • Posty: 1594
  • Dołączył(a): Pn 13 cze, 2005 16:50
  • Lokalizacja: Sochaczew

PostSo 23 paź, 2010 03:37

Dodam tylko że "Anders" w zamierzeniach ma zastąpić czołgi podstawowe w brygadach zmechanizowanych. Natomiast w brygadach kawalerii pancernej nadal będą wykorzystywane czołgi podstawowe. Stąd też modernizacja Leopardów nadal jest konieczna.

P.S Czy Niemcom zostało jeszcze trochę Leopardów z demobilu które mogła by zakupić RP?
www.greendevils.uk- kompendium wiedzy o Fallschirmjagers
Rots: Poza tym od filozofii jest Barbarian
:D
Offline

strzelak

Chorąży

Chorąży

  • Posty: 192
  • Dołączył(a): So 10 lut, 2007 23:54
  • Lokalizacja: who cares!!!

PostSo 23 paź, 2010 11:23

Mają jeszcze Leony, ale się nie nastawiaj, to mogą być wczesne Leo2A4 czyli standard opancerzenia Leo2A3 a to jest dużo poniżej poziomu ochrony balistycznej podstawy wojsk pancernych Federacji Rosyjskiej czyli T-72B oraz nowszej Rosyjskiej amunicji takiej jak 3BM-42 czy 3BM-42M.

Zresztą po sporej lekturze różnych książek mam coraz gorsze zdanie o Leo2, ta konstrukcja jest niedopracowana, wręcz nieprzemyślana, zresztą akurat w wypadku Niemców to normalne, najpierw produkują coś, mamy szum medialny jakie to cudo nie wypuścili z fabryk a po latach gdy wypływają nowe informacje człowiek może zostać miło (lub nie) zaskoczony. Zresztą nie zdziwcie się jak z SPz Puma będzie to samo, już teraz coraz głośniejsze są głosy że przez kretyńskie wymagania spieprzyli świetną konstrukcję.

W Wielkiej Brytanii po testach na nowy czołg stwierdzono iż Leopard 2 ma poważną wadę konstrukcyjną wieży która sprawia iż brakuje integralności osłony balistycznej w granicach kątów bezpiecznego manewrowania 30-35 stopni od osi wzdłużnej wieży z przedniej półsfery.

Decydenci już chcieli kupować licencję na M1A1 tylko pani premier Thatcher zawetowała opinię wojskowych by dać szansę krajowym konstruktorom, i tak narodził się FV4034 Challenger 2 a prawda o tym jak M1A1/A2 pod względem technicznym bił Leoparda 2 na głowę ponownie znikła w odmętach historii*... a szkoda.

* Innym takim przypadkiem była Szwecja, gdzie również z przyczyn finansowych jak i innych wygrał Leo2. Ot dowód na to że wbrew opiniom armii, politycy nie zawsze wybierają najlepszy produkt.
SEMPER FI
Offline
Avatar użytkownika

Barbarian

Pułkownik

Pułkownik

  • Posty: 1594
  • Dołączył(a): Pn 13 cze, 2005 16:50
  • Lokalizacja: Sochaczew

PostSo 23 paź, 2010 22:05

strzelak napisał(a):Mają jeszcze Leony, ale się nie nastawiaj, to mogą być wczesne Leo2A4 czyli standard opancerzenia Leo2A3 a to jest dużo poniżej poziomu ochrony balistycznej podstawy wojsk pancernych Federacji Rosyjskiej czyli T-72B oraz nowszej Rosyjskiej amunicji takiej jak 3BM-42 czy 3BM-42M.

Zresztą po sporej lekturze różnych książek mam coraz gorsze zdanie o Leo2, ta konstrukcja jest niedopracowana, wręcz nieprzemyślana, zresztą akurat w wypadku Niemców to normalne, najpierw produkują coś, mamy szum medialny jakie to cudo nie wypuścili z fabryk a po latach gdy wypływają nowe informacje człowiek może zostać miło (lub nie) zaskoczony.


Zakładam jednak, że te Leopardy 2A4 da się zmodernizować do jakiś lepszych standardów, choć tu może chodzić o jakość wkładów. Po za tym jest to wóz lepszy od modernizacji T-72 na jaka nas stać. Na zachodnie czołgi podstawowe też nas nie stać, chyba że z demobilu jak te Leopardy. A po zakupie tych Leosiów nasi dysydenci nie zdecydują się na zakup jakiś nowych czołgów, chyba że da się na tym ukręcić jakieś lody, czyli przetarg na kilkanaście M1 Abrams w cenie M1A2 SEP :twisted: Obawiam się również, że nikt w MON czy SG nie widzi konieczności modernizacji Leopardów.

A co do samego "Andersa" doszedłem do wniosku że wypadało by stworzyć dwie wersje takiego wozu które mogły by zastąpić czołgi podstawowe w brygadach zmechanizowanych. Jeden to byłby zanany "Anders" (WWO) a drugi wóz byłby to dobrze opancerzone podwozie "Andersa" uzbrojony ppk (coś na kształt "Chrizantema"-czy jak kto woli "Kriozantema"- lub niemieckiego "Jaguara"). Rezystancja z wierzy pozwoliła by przeznaczyć kilkanaście ton na opancerzenie (a wieża "Andersa" ma bodaj masę 12 t.) co przy zachowaniu górnej granicy masy na poziomie 35 t. pozwoli na dobrą osłonę.
www.greendevils.uk- kompendium wiedzy o Fallschirmjagers
Rots: Poza tym od filozofii jest Barbarian
:D
Offline

strzelak

Chorąży

Chorąży

  • Posty: 192
  • Dołączył(a): So 10 lut, 2007 23:54
  • Lokalizacja: who cares!!!

PostSo 23 paź, 2010 22:40

Zakładam jednak, że te Leopardy 2A4 da się zmodernizować do jakiś lepszych standardów, choć tu może chodzić o jakość wkładów.


W wypadku wczesnych Leo2A4 to ma on po prostu ten sam pancerz co Leo2A1/A2/A3, dopiero późne serie produkcyjne (bodajże od roku 1986-87) miały nowy wypełniacz. Natomiast same wkłady nie są wielkim problemem, to się zawsze da wymienić, problem to integralność ochrony frontu wieży przez ten kretyńsko umieszczony główny celownik, naprawdę nie wiem o czym konstruktorzy myśleli tak umieszczając główny celownik, nie dość że narusza on integralność pancerze prawego frontu wieży to jeszcze umieszczając go w tym miejscu narażają go na uszkodzenia lub zniszczenie w wypadku trafienia w tym rejonie, pominę fakt iż za celownikiem w płycie jest całkiem spora dziura na okular celowniczego a to znowu osłabia strukturę skrajnie wewnętrznej płyty przedniego pancerza. Jeżeli mam być szczery, to sama grubość przedniego pancerza to jakieś 800-820mm czyli nieznacznie gorzej niż w M1 gdzie minimalnie Rosjanie szacują na 850mm, średnio szacuje się na 880mm a w najlepszym wypadku 900-960mm, tylko że w wypadku Leo2 prawa strona wieży ma tam wielką komorę powietrzną na bebechy głównego celownika, zatem tak naprawdę cała prawa strona frontu wieży to jedna wielka osłabiona strefa.

Grecy żądali po testach zażądali przeprojektowania tego rejonu, choć podejrzewam że rozeszło się po kościach, bo niby jak mieliby to przeprojektować? Trzeba by było całkowicie zmienić strukturę osłony tego miejsca, położenie głównego celownika do tyłu (a nie tylko w górę jak to zrobiono w Leo2A5 i wzwyż).

Po za tym jest to wóz lepszy od modernizacji T-72 na jaka nas stać.


Być może, aby T-72M1/PT-91 miał znacznie zwiększoną wartość bojową trzeba by wieże odlewaną zastąpić spawaną na wzór tej z T-90A, armatę 2A46MS zastąpić byłoby najlepiej Ukraińską KBA-3, praktycznie żadnych zmian a armata znacznie lepszej jakości, do tego dochodzi wymiana stabilizacji, można by zastosować kopułę dowódcy z T-64B a najlepiej z T-84U, zapewne inne usprawnienia w kooperacji z Ukrainą, kwestia jak słusznie zauważyłeś to koszty.

Na zachodnie czołgi podstawowe też nas nie stać, chyba że z demobilu jak te Leopardy.


Może być tak że na zbyciu WB będzie mieć około 100 FV4034 Challenger 2... oczywiście żartuje, z wielu przyczyn Brytyjczycy zabili perspektywiczność tego wozu a pierwszym krokiem do tego było zastosowanie armaty L30A1 o gwintowanym przewodzie lufy i trój dzielnej amunicji, żebyś wiedział jakie jaja mieli z przezbrojeniem wozu w armatę gładkolufową strzelającą amunicją scaloną, jaja były tak wielkie iż okazało się że aby upchnąć tam amunicję muszą gruntownie przebudować i wieże i kadłub, zatem modernizacja poszła w niebyt. :razz:

Także owszem pozostają tylko Leo2.

A po zakupie tych Leosiów nasi dysydenci nie zdecydują się na zakup jakiś nowych czołgów, chyba że da się na tym ukręcić jakieś lody, czyli przetarg na kilkanaście M1 Abrams w cenie M1A2 SEP


Nie opłaca się bez wyłożenia pieniędzy na modyfikację przedziału silnika i wsadzenie tam GD883 zamiast AGT-1500C, a dopóki nie pojawi się M1A3 Amerykanie ani myślą by bawić się z napędem czołgu w jakiś głębszy sposób. Nie ukrywajmy, wóz z napędem w postaci turbiny gazowej jest zbyt kosztowny w użytkowaniu. Zatem tak jak jestem wielkim admiratorem tej konstrukcji, tak też wielkim przeciwnikiem jej wprowadzania w naszej armii.

:twisted: Obawiam się również, że nikt w MON czy SG nie widzi konieczności modernizacji Leopardów.


Nie Ty jeden obawiasz się że w MON i SG siedzą nieroby..

A co do samego "Andersa" doszedłem do wniosku że wypadało by stworzyć dwie wersje takiego wozu które mogły by zastąpić czołgi podstawowe w brygadach zmechanizowanych. Jeden to byłby zanany "Anders" (WWO) a drugi wóz byłby to dobrze opancerzone podwozie "Andersa" uzbrojony ppk (coś na kształt "Chrizantema"-czy jak kto woli "Kriozantema"- lub niemieckiego "Jaguara"). Rezystancja z wierzy pozwoliła by przeznaczyć kilkanaście ton na opancerzenie (a wieża "Andersa" ma bodaj masę 12 t.) co przy zachowaniu górnej granicy masy na poziomie 35 t. pozwoli na dobrą osłonę.


Poczekajmy aż pojawią się prawdziwe prototypy, zresztą OBRUM kombinuje z czymś nowym i większym.
SEMPER FI
Offline

strzelak

Chorąży

Chorąży

  • Posty: 192
  • Dołączył(a): So 10 lut, 2007 23:54
  • Lokalizacja: who cares!!!

PostPt 10 gru, 2010 02:01

Z racji tego iż grzebię w książkach i sam na ich podstawie pracuje nad kilkoma projektami, nie miałem czasu tu wpadać.

A wracając do WPB Anders, oto jego nowa inkarnacja:

Obrazek
Obrazek

Trzeba przyznać że z Hitfist-30P prezentuje się niebo lepiej, i to od tego powinni zacząć choć mniej medialne niż "długa rura w fajnej wieży pseudo bezzałogowej". :twisted:
SEMPER FI
Poprzednia strona

Powrót do Militaria

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość