Teraz jest Śr 14 lis, 2018 18:00


Wojsko Polskie

Czyli rozmowy o wszystkim co związane jest z tym pojęciem.
  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

mario

Szeregowy

Szeregowy

  • Posty: 47
  • Dołączył(a): Śr 15 gru, 2004 23:26
  • Lokalizacja: Trzeszczany

PostCz 03 lut, 2005 15:59

Nie jestem za rosjanami i nie uważam, że amerykanie są beee. chodziło mi o starcie wszyskie siły ukrainy na polskie. ukraina padłaby na dłuższą metę. Przyznaję, że t-84 mają niewiele i że nieodgrywały by znacznej roli w walce. nie chodzi o ilość ale o potencjał prezmysłowy( w jakim czasie są zdolni wyprodukować kilka razy więcej czołgów). w walce liczy się też zdolność dowódcy do wygrywania bitw. Ale tżeba przyznać że do niedawna rosja uważała Ukrainę jako część swojego terytorjum, czyli do załużmy 1989 mogli pchać tam sprzę i technologię, a w polsce był w tamtym okresie bunt awięc nie bardzo im się to uśmiechało. Lecz i tak niema sie czym przejmować do wojny UKR-POL nie dojdzie, gdyż chcą ich przyiąć do NATO, z rosją nie mamy szans sami , lecz jesteśmy w NATO i chyba nam pomogą, w polsce korupcja jest i będzie, prawo jest pobłażliwe dLA LUDZI na stanowiskach. A w wypowiedzi podobał mi się Alderous w końcu nie można porównywać t-72 z -t33. A co do KAC'a to ma niewiele więcej a niedługo będę miał 15 .
Podkreślam, że jest to moje przywatne zdanie i może ulec zmianie, lecz jedynie gdy ktoś zaargumentuje swoje zdanie a nie będzie wyzywał. Przecież poto jest Forum żeby dowiedzieć się czegoś nowego i wykształtować sobie opinie.
Kto nie może dopiąć celu chodź z rozpiętym
życie nie piści, pieśćmy się sami
Jak się ściemni to ci wyjaśnię
Offline

Seso

Cywil

Cywil

  • Posty: 8
  • Dołączył(a): Cz 06 sty, 2005 11:53

PostSo 05 lut, 2005 18:22

hmm to było ciekawe doświadczenie myślowe, ale źle wybieracie potencjalnych przeciwników Polski, nie ma takiej możliwości, żeby Ukraina nas zaatakowała, gdyż aspiruje zarówno do Unii Europejskiej i NATO (których jesteśmy członkiem).

Polska po raz pierwszy w historii nie musi się obawiać swoich sąsiadów, od zachodu i południa mamy sojuszników, od pd-wschodu państwo które chce zostać sojusznikiem, a od pn-wschodu państwo-członka UE. Jedynym naszym sąsiadem z którym nie mamy dobrych stosunków jest Białoruś, która w walce w pojedynkę z Polską nie ma żadnych szans, a co dopiero w walce przeciwko NATO. Rosja natomiast nie będzie przeciwko nam nic próbować dopółki stoją za nami Stany Zjednoczone oraz dopółki nie podporządkuje sobie byłych republik.

Powstaje pytanie: Po co nam armia?
Offline
Avatar użytkownika

MaRcin

Major

Major

  • Posty: 966
  • Dołączył(a): Śr 21 lip, 2004 09:45

PostSo 05 lut, 2005 19:22

bo nigdy nie masz 100% pewności... jakie to proste i logiczne, i jak trudno dostrzegalne :twisted:
Good Times Gone
Offline
Avatar użytkownika

alderous

Pułkownik

Pułkownik

  • Posty: 1784
  • Dołączył(a): Cz 19 sie, 2004 13:20
  • Lokalizacja: Łódź

PostSo 05 lut, 2005 19:29

bo gdyby każdy z krajów należących do NATO stwierdził że nie potrzebuje armii bo jest w NATO, to pakt przestał by być jakąkowiek siła militarną?

Zapominasz, że należenie do NATO nie wiąże się tylko z korzyściami ale i z obowiązkami.
Offline
Avatar użytkownika

Kelly

Kapral

Kapral

  • Posty: 85
  • Dołączył(a): N 08 sie, 2004 15:32
  • Lokalizacja: Wola Blakowa

PostN 06 lut, 2005 10:58

obowiązkami do udzielenia militarnego wsparcia sojusznikom...
"Strzeż się gniewu człowieka cierpliwego"
John Dryden
Offline
Avatar użytkownika

Kangur

Chorąży

Chorąży

  • Posty: 128
  • Dołączył(a): Śr 21 lip, 2004 21:38
  • Lokalizacja: Suwałki (nie, nie ma niedźwiedzi)

PostN 06 lut, 2005 13:57

mario napisał(a):z rosją nie mamy szans sami , lecz jesteśmy w NATO i chyba nam pomogą

W 1939 też tak myśleli (i w 44) :lol:
Tak poważnie. To prawda, że konflikt militarny w tej chwili nam nie grozi. Jeżeli już, możemy mówić o "wojnie" na innych płaszczyznach, np. gospodarki. Niemniej za 10 może 20 lat sytuacja może się zmienić. Przecież nie tak dawno, w 1993 roku prawie doszło do puczu w Moskwie, na którego czele stał generał, skrajny nacjonalista - znaczy bardzo nie lubi Polaków (żydów i pewnie kogoś tam jeszcze). Konflikty z Białorusią czy Ukrainą są całkowicie nierealistyczne. Białoruś to prawie Rosja (Jeżeli Rosja nie będzie chciała wszcząć wojny to Białoruś też). Jeśli chodzi o Ukrainę, to wszyscy sami widzieliśmy co się ostatnio działo (chociaż mało kto zwracał uwagę, że wśród zwoleników "pomarańczowej rewolucji" byli nacjonaliści - Lachiw rezaty).
Obrazek

Watchdog

PostN 06 lut, 2005 22:43

...Posty o Indiach i Pakistanie przeniesione do nowego tematu. Przypominam że ten temat ma na celu dyskutowanie o Wojsku Polskim , a nie o konflikcie jadrowym Indii i Pakistanu ,oraz o puczu w Moskwie tu tez nie dyskutujemy. Prosze grzecznie wracac do tematu rozmowy ...bym nie musial znowu interweniowac...
Offline
Avatar użytkownika

mario

Szeregowy

Szeregowy

  • Posty: 47
  • Dołączył(a): Śr 15 gru, 2004 23:26
  • Lokalizacja: Trzeszczany

PostN 06 lut, 2005 23:26

Powstaje pytanie: Po co nam armia?

iRAK, Afhanistan, PAKISTAN, KOREA PĂ“łNACNA, IRAN, SYRIA choćby po to, że wojna jest jak szkoła NIEUNIKNIONA. wcześniej czy późnie j komuś odbije i spróbuje zawładnąć światem.
Kto nie może dopiąć celu chodź z rozpiętym
życie nie piści, pieśćmy się sami
Jak się ściemni to ci wyjaśnię
Offline

Seso

Cywil

Cywil

  • Posty: 8
  • Dołączył(a): Cz 06 sty, 2005 11:53

PostPn 07 lut, 2005 20:43

Coż chodziło mi o to, że wojna w dzisiejszych czasach zmienia swój charakter przecież ani Pakistan, ani Korea Północna, ani Iran, ani Syria nie zaatakują Polski otwarcie, w zasadzie jedyne zagrożenie to terroryzm.
Rozumiem że armia jest niezbędna, ale zamiast poborowej licznej armii, stworzyć mniej liczną ale za to lepiej wysposażoną armię zawodową.
Ostatnio edytowano Pn 07 lut, 2005 21:00 przez Seso, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Avatar użytkownika

alderous

Pułkownik

Pułkownik

  • Posty: 1784
  • Dołączył(a): Cz 19 sie, 2004 13:20
  • Lokalizacja: Łódź

PostPn 07 lut, 2005 20:50

Seso napisał(a):Coż chodziło mi o to, że wojna w dzisiejszych czasach zmienia swój charakter przecież ani Pakistan, ani Korea Północna, ani Iran, ani Syria nie zaatakują Polski otwarcie (nie przeprowadzą desantu ani nic z tych rzeczy), w zasadzie jedyne zagrożenie to terroryzm, więc utrzymywanie licznej armii poborowej jest raczej bezsensu


Jeśli masz na myśli wprowadzenie armii zawodowej to się zgadzam, bo sytuacja w Europie jest stabilna tak jak nigdy chyba nie była w całej naszej historii. Jeśli chodzi o wzajemne gwarancje członków NATO względem siebie jestem również optymistą. Niestety takie zmiany sporo kosztują, a my i tak już ledwo dajemy radę z modernizacją.
Offline
Avatar użytkownika

Jerry

Pułkownik

Pułkownik

  • Posty: 2598
  • Dołączył(a): Pn 19 lip, 2004 21:28
  • Lokalizacja: 52° 14'N, 20° 56'E

PostPn 07 lut, 2005 20:55

Nom, zawodowy szeregowy w armii "kosztuje" miesięcznie ~1800 zł, poborowy ~150 zł :]
Obrazek
Offline
Avatar użytkownika

alderous

Pułkownik

Pułkownik

  • Posty: 1784
  • Dołączył(a): Cz 19 sie, 2004 13:20
  • Lokalizacja: Łódź

PostPn 07 lut, 2005 20:57

Do tego jeszcze opór samej armii i ludności która żyje z jednostek - uzawodowienie oznacza przecież redukcję.
Offline
Avatar użytkownika

Jerry

Pułkownik

Pułkownik

  • Posty: 2598
  • Dołączył(a): Pn 19 lip, 2004 21:28
  • Lokalizacja: 52° 14'N, 20° 56'E

PostPn 07 lut, 2005 21:01

I wzrost bezrobocia... Tak przynajmniej przez rok się utrzymują
Obrazek
Offline

Seso

Cywil

Cywil

  • Posty: 8
  • Dołączył(a): Cz 06 sty, 2005 11:53

PostPn 07 lut, 2005 21:14

Z tym pierwszym bym nie przesadzał, podejrzewam, że młodzież niechętnie idzie do armii :D

Jerry napisał(a):Nom, zawodowy szeregowy w armii "kosztuje" miesięcznie ~1800 zł, poborowy ~150 zł :]


Tak ale oprócz utrzymania pojedynczego szeregowca, musisz utrzymywać sprzęt (konserwacja, modernizacja, dostosowywanie) oraz administrację/biurokrację wojskową.

Poza tym więcej zawodowych żołnierzy=więcej doborowych jednostek zdolnych do walki w takich miejscach jak Irak.
Offline
Avatar użytkownika

Jerry

Pułkownik

Pułkownik

  • Posty: 2598
  • Dołączył(a): Pn 19 lip, 2004 21:28
  • Lokalizacja: 52° 14'N, 20° 56'E

PostPn 07 lut, 2005 21:55

Seso napisał(a):Z tym pierwszym bym nie przesadzał, podejrzewam, że młodzież niechętnie idzie do armii :D


Szacunkowo w tym roku będzie 4-ech kandydatów na jedno miejsce :]

Jerry napisał(a):Nom, zawodowy szeregowy w armii "kosztuje" miesięcznie ~1800 zł, poborowy ~150 zł :]


Tak ale oprócz utrzymania pojedynczego szeregowca, musisz utrzymywać sprzęt (konserwacja, modernizacja, dostosowywanie) oraz administrację/biurokrację wojskową.


No dla poborowych też utrzymują, więc to nie ma znaczenia

Poza tym więcej zawodowych żołnierzy=więcej doborowych jednostek zdolnych do walki w takich miejscach jak Irak.


Kogo na to stać, tego stać, my wydajemy i tak za dużo na wojsko w porównaniu do tego, co oferuje budżet.
Obrazek
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Militaria

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron