Teraz jest Cz 21 wrz, 2017 10:50


Źle wyposażony Beryl

Czyli rozmowy o wszystkim co związane jest z tym pojęciem.
  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

Kireta

Porucznik

Porucznik

  • Posty: 384
  • Dołączył(a): Pn 18 gru, 2006 01:33

PostCz 08 paź, 2009 21:25

Pan Salva napisał(a):Tyle tylko że Talibowie głównie atakują w terenie górskim, w którym czują się najlepiej. Często walczą ogniem pośrednim, na dość sporych dystansach. W walkach na bliskie odległości zazwyczaj ponoszą znaczne straty.

Dokładnie, warunki są inne niż w Iraku. Trzonem wojsk Talibów w Afganistanie nie są pozbawieni jakiejkolwiek wiedzy o walce fanatycy, którzy przyjechali zasłużyć na swoje 72 dziewice, ale najemnicy, głównie z krajów trzeciego świata. Wiedzą jak walczyć, często mają doświadczenie i starają się wrócić w jednym kawałku.

O wrogach atakujących na krótkich dystansach Jankesi mawiają "bugs hitting windshield" - "owady uderzające (rozbijające się) o przednią szybę (samochodu)"

Barbarian napisał(a):Czyli są mało skuteczni. Czym oni dysponują!? AKM(S), PK, AK74, RPG7 i moździerze. Czy każdy z nich ma "zainstalowaną" optykę do tych zabawek!? W takich warunkach małokalibrowa broń strzelecka nie jest odpowiednio skuteczna.

Mylisz się, nawet nie wiesz jak bardzo. Kiedy strzelasz spoza zasięgu ognia mierzonego jesteś mało skuteczny, ale wróg również. Jeśli przeciwnik nie może odpowiedzieć ogniem kierowanym na tym dystansie (czyli w zasadzie może tylko to samo) znaczenie traci wyszkolenie, a zyskuje liczebność, która przekłada się w prosty sposób na większą gęstość ognia, a tym samym większą szansę na uzyskanie przypadkowego trafienia.. Niszczenie celów ogniem niebezpośrednim to podstawa dla strzelców PK, do wykonania i głupim AK jeśli wiesz jak korzystać z nastawów celownika. Jeśli więc twój przeciwnik ma dużą przewagę liczebną, pozostaje ci tylko kryć wroga ogniem z czego się da i czekać na wsparcie.

O przewadze tej taktyki nad walką na krótkich dystansach świadczą też statystyki: Kill ratio w bezpośrednich starciach w Iraku wynosiło zwykle 20:1, w trakcie dużych operacji w Afganistanie niejednokrotnie spadało do 5:1.

Barbarian napisał(a):Jakoś średnio mnie radowały by wieść że wszystkie Mi24 jakie jeszcze nam zostały poleciały by do Afganistanu. Podstawowym zadaniem WP jest obrona granic RP, jeżeli będziemy tworzyć armie pod misje zagraniczne to w momencie realnego zagrożenia granic państwa może się okazać że jesteśmy słabo przygotowani do obrony (jeszcze gorzej niż w chwili obecnej).


Akurat Mi-24 mogłyby dość szybko wrócić, tak jak z Iraku - o własnych siłach. Oczywiście, pomysł wysłania za granicę wszystkich śmigieł to absurd ;-) . Na początek przydałoby się doposażyć to co jest. Mi-17 to nie tylko duży transportowiec ale i niezła platforma uzbrojenia.

Pytanie do lepiej zorientowanych: nasze Mi-17 w Afganistanie to "zwykła" wersja czy iracka modernizacja?

Barbarian napisał(a):zwiększenie wydatków na systemy łączności

Zgadzam się podwójnie, a nawet potrójnie. Systemy łączności i wyszkolenie żołnierzy w ich obsłudze. Bo sytuacja kiedy tylko dowódca plutonu umie wezwać i nakierować wsparcie z powietrza to parodia a nie armia zawodowa.

slacker7: EOTech to nie typ celowników tylko nazwa producenta, firmy EOTech inc. będącej częścią L-3 Communications. Rzeczony celownik to po prostu ich najbardziej znany produkt. Z braku nazwy własnej po prostu używa się nazwy producenta i numer (nazwę) modelu (np. EOTech 551)
"I am the bringer of death. Fall to your knees and beg for mercy... Or give me a sandwich, I'm pretty hungry."
--The Vault Dweller
Offline
Avatar użytkownika

slacker7

Major

Major

  • Posty: 550
  • Dołączył(a): Wt 21 sie, 2007 11:11

PostCz 08 paź, 2009 22:02

Kireta napisał(a):slacker7: EOTech to nie typ celowników tylko nazwa producenta, firmy EOTech inc. będącej częścią L-3 Communications. Rzeczony celownik to po prostu ich najbardziej znany produkt. Z braku nazwy własnej po prostu używa się nazwy producenta i numer (nazwę) modelu (np. EOTech 551)


Spoko, wiem o tym :smile: No, ale wszyscy po prostu używają nazwy EOT czy Eotech, więc ja też.
Obrazek
Poprzednia strona

Powrót do Militaria

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość