Teraz jest Śr 28 cze, 2017 12:19


Warto przeczytac, warto obejrzec

Tematy nie pasujące do żadnych powyższych kategorii.
  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

KaRV

Porucznik

Porucznik

  • Posty: 312
  • Dołączył(a): Pt 28 maja, 2010 01:28
  • Lokalizacja: Skierniewice

PostWt 20 lip, 2010 00:55

Waldemar Łysiak

Sto wcieleń "Szakala"

Franciszek Vidocq - 1775-1857


klik "Franciszek Eugeniusz Vidocq urodził się podczas burzliwej nocy 23 lipca 1775 roku w Arras. Był synem zamożnego piekarza i postrachem wszystkich dzieci w okolicy. Od szczenięctwa okradał swego ojca, który w końcu rozeźlił się i wsadził pociechę do więzienia. To z kolei rozeźliło Franciszka. Odczekał, aż matka wydobędzie go z celi (po 10 dniach), rąbnął z domu 2 tysiące franków i czmychnął do Calais z zamiarem wyruszenia na podbój Ameryki. Kiedy zażądano odeń zbyt wiele za miejsce na statku, udał się do Ostendy, licząc, że tam znajdzie tańszego przewoźnika. Znalazł dobrą kompanię i towarzystwo "dam", po czym obudził się z pustymi kieszeniami. Zrozumiał wówczas, że pić należy rozważnie i że lepiej jest samemu rabować niż dawać się obrabowywać innym."
"Walczył nasz bohater m.in. pod Valmy(wiek od 16 do 17lat, KaRV), lecz kiedy zaczął kraść i rozrabiać (15 pojedynków, w tym 2 trupy, w ciągu tylko 6 miesięcy i przydomek "Sans-Gene"), dostał najpierw 15 dni paki, a następnie obietnicę sądu wojskowego. Wobec tego "przeniósł się" (nie pytając dowódcy o zgodę) do 11 pułku strzelców konnych, z którymi stawał pod Jemappes. Oskarżenie o dezercję doścignęło go wszakże, w związku z czym "przeniósł się" jeszcze dalej, za granicę, do Austriaków, czyli do wrogów. Dokładniej do kirasjerów Kinskiego. Atmosfera panująca w kawalerii habsburskiej nie wpłynęła jednak łagodząco na temperament Vidocqa. Wyrażając dezaprobatę dla rygoru typu "Schlag", sam się naraził na chłostę, a chcąc jej uniknąć musiał przekroczyć granicę ponownie, lecz w odwrotnym kierunku. We Francji zaciągnął się do 14 pułku piechoty. Rozpoznano go pod Rocroi, ale wybaczono (bo właśnie został ranny w kolano na polu chwały) i udzielono mu urlopu rekonwalescencyjnego."

calosc o najwazniejszych postaciach empiru w ksiazce Łysiaka "Empirowy pasjans"
Ostatnio edytowano So 21 sie, 2010 00:53 przez KaRV, łącznie edytowano 4 razy
Obrazek
A2C
Obrazek
Offline
Avatar użytkownika

mackoff

Chorąży

Chorąży

  • Posty: 148
  • Dołączył(a): Śr 30 cze, 2010 14:14
  • Lokalizacja: Pruszków

PostWt 20 lip, 2010 10:34

1)
Tytuł: Najemnicy XXI wieku
Autor: Robert Young Pelton
Wydawnictwo: Nadir

Opis:
Dość ciekawy i spójny opis współczesnych najemników popełniony przez obiektywnego obserwatora. Sporo informacji nt. historii i genezy powstania prywatnych armii a także pierwszych operacji pionierów w tej dziedzinie w XX i XXI wieku. Pozycja zawiera rzetelny opis funkcjonowania organizacji i firm z sektora PMC a także wiele ciekawych opowieści i sprawozdań autora z najnowszych teatrów działań wojennych (Irak, Afganistan), który opisuje sposoby działania takich firm jak chociażby: Blackwater, Aegis, Executive Outcomes, Tripple Canopy czy innych. chwilami pozycja nudnawa (szczególnie na początku) ale generalnie dobrze się ją czyta.

2)
Tytuł: Sniper One
Autor: Sgt. Dan Mills

Recenzja mojego kolegi z któą zgadzam się w 100% poniżej:

FABUŁA
Dan Mills był w 2005 roku dowódcą plutonu snajperów w Regimencie Księcia Walii. Zostali wysłani do Iraku do zabitego dechami miasteczka Al-cośtam. Na ich nieszczęście, chwilę potem rozpoczyna się w Iraku powstanie Sadrystów. Ich baza położona w centrum miasta zostaje odcięta i okrążona przez tłum fanatycznych wojowników, wyposażonych w niezmierzone ilości AK, RPG i moździerzy. Dalej nie zdradzę, ale jeśli amerykanie nakręciliby film, powstałoby coś lepszego niż Black Hawk Down.

KSIĄŻKA
To czego się najbardziej obawiałem to język. Książka jest po angielsku, pisana przez brytyjczyka. Na szczęście autor jest w pierwszym rzędzie żołnierzem, a nie poetą i posługuje się prostym językiem. Dużym ułatwieniem dla nas jest odnoszenie się do nazw broni i wyposażenia, które w dużej mierze i tak znamy. Moim zdaniem to pozycja obowiązkowa dla każdego brytofila, ale każdy zainteresowany specyfiką konfliktów w tym rejonie znajdzie bardzo wiele ciekawych informacji "z pierwszej ręki".
W książce nie brakuje odwołań do pop-kultury (choćby i samego filmu Black Hawk Down), czy do humorystycznych sytuacji z Monty Pythona - choć w warunkach prawdziwego konfliktu wywołują one po chwili grymas.
Jest to także bardzo ciekawa pozycja, dla każdego zainteresowanego "snajperstwem". Pokazuje je z bardziej przyziemnej strony - która większości z nas jest całkowicie nieznana.

RELATED:
http://img.thesun.co.uk/sol/homepage/ne ... 265163.ece

http://img.thesun.co.uk/sol/homepage/ne ... 265482.ece

5/5*
Offline
Avatar użytkownika

RRBM

Chorąży

Chorąży

  • Posty: 161
  • Dołączył(a): Śr 10 mar, 2010 19:49
  • Lokalizacja: GŁOGÓW

PostWt 20 lip, 2010 19:14

Fabularyzowany film dokumentalny o pilotach Dywizjonu 303.
Dla pasjonatów lotnictwa i historii II WW.

http://www.youtube.com/watch?v=UY4ySZXjZXs

W związku z faktem, iż film jest blokowany w innych krajach, proszę o odpalenie przez proxy.
PROXY
Ostatnio edytowano Śr 21 lip, 2010 19:38 przez RRBM, łącznie edytowano 2 razy
Obrazek
Obrazek
Offline
Avatar użytkownika

UranowyMirek

Cywil

Cywil

  • Posty: 3
  • Dołączył(a): Pn 05 lip, 2010 12:32
  • Lokalizacja: Małopolska

PostŚr 21 lip, 2010 17:29

Rok 1984
Autor: George Orwell

Opis: Historia książki opowiada o przyszłości powojennego świata (II WŚ) Gdy ziemia dzieli się na 3 globalne państwa: Oceanię (Wielka Brytania i obydwie Ameryki) Eurazję (Europa i chyba Bliski Wschód) oraz Wschódazję (Azja). Każde z tych państw, mimo iż wydają się różnić od siebie są takie same: Panuje w nich jeden i ten sam ustrój. W Oceanii panuje Angsoc - Angielski Socjalizm, Eurazja - Neobolszewizm a w Wschódazji - kult śmierci.
Bohaterem książki jest Winston Smith - pracownik jednego z ministerstwa Prawdy. Łamie on prawo, wymykując się systemowi lecz zostaje "nawrócony".

Oczywiście to tylko kawałek informacji, nie chciałem napisać wszystkiego. Książka ma charakter polityczny, polecam wszystkim zainteresowanym - pokazuje czym tak naprawdę jest Komunizm :twisted:

P.S Jest także wersja dla leniwych - film, lecz nie oddaje tego co się dzieje w książce.
Ostatnio edytowano Śr 21 lip, 2010 19:37 przez UranowyMirek, łącznie edytowano 1 raz
"Szczęście dla wszystkich za darmo! I Niechaj nikt nie odejdzie skrzywdzony!"

! W grze spotkać mnie można pod nickiem: Mirek
Offline
Avatar użytkownika

KaRV

Porucznik

Porucznik

  • Posty: 312
  • Dołączył(a): Pt 28 maja, 2010 01:28
  • Lokalizacja: Skierniewice

PostCz 22 lip, 2010 11:10

NA PLEBANII W WYSZKOWIE 1920 odc 1/10


klik "Fabularyzowany dokument przywołujący epizod z wojny polsko-bolszewickiej, zainspirowany opowiadaniem Stefana Żeromskiego "Na probostwie w Wyszkowie" z tomu "Inter arma". Symultanicznie rozwija się akcja przed sądem wojskowym, który ma ustalić zakres odpowiedzialności oskarżonych o zdradę stanu przez sprowadzenie do Polski wrogiej armii, oraz w wiejskim domu autora "Inter arma" - prowadzący z nim wywiad dziennikarz interesuje się raczej moralnymi i ideowymi aspektami zdarzenia, któremu pisarz przyglądał się z bliska jako korespondent wojenny. Równocześnie, we wspomnieniach i składanych zeznaniach, pojawiają się reminiscencje z sierpnia 1920 roku, gdy trzej przedstawiciele Tymczasowego Komitetu Rewolucyjnego Polskiego - Julian Marchlewski, Feliks Kon i Feliks Dzierżyński - pojawili się na plebanii w Wyszkowie, oczekując wieści, jak rozwija się sytuacja na froncie na przedpolach Warszawy. Najważniejszym świadkiem zdarzenia jest ks. Wiktor Mieczkowski, proboszcz parafii w Wyszkowie, który gościł pod swoim dachem "polskich bolszewików" i toczył z nimi długie dyskusje. Przed oczami ks. Mieczkowskiego znów przewijają się tamte obrazy. 11 sierpnia - płonie most drewniany na Bugu, nieomylny znak, że bolszewicy się zbliżają. 14 sierpnia ludzie zebrani pod statuą św. Idziego modlą się o Bożą opiekę. Napływa wojsko odziane w przeróżne - zdobyczne lub skradzione - mundury, na plebanii przedstawiciele dowództwa, pochyleni nad mapami sztabowymi, rozważają plany zdobycia Warszawy. Nocą 15 sierpnia zjawiają się wartownicy, a potem trzej najważniejsi goście... Z czyjego nadania działali trzej komisarze, jak to się stało, że znaleźli posłuch u części Polaków, kim byli ludzie, którzy dali wiarę obietnicom bolszewików - podobne pytania zadaje dziennikarz pisarzowi, poddającemu swoich rodaków bardzo surowemu osądowi. Lenistwo ducha, biurokracja, dążenie do kariery za wszelką cenę, nieodpowiedzialność władzy, zobojętnienie na potrzeby prostych ludzi, którzy dla ojczyzny nie szczędzili krwi, a nie dostali w zamian nic - wiele ciężkich zarzutów stawia pisarz, wzywając do ruszenia z posad Polski strupieszałej. Przez pamięć tych, którym pod Wyszkowem wystawiono skromny pomnik, kładąc na kamieniu napis: Narody tracąc pamięć tracą życie." http://www.filmpolski.pl/fp/index.php/128095 Po filmie rozmowa z prof. Andrzejem Nowakiem znawcą rosji wykładowcą na UJocie.
Obrazek
A2C
Obrazek
Offline
Avatar użytkownika

Duku

Chorąży

Chorąży

  • Posty: 127
  • Dołączył(a): Pn 12 paź, 2009 19:15

PostWt 27 lip, 2010 17:02

Znicz Weterana Krzysztof Wodiczko fragment http://www.youtube.com/watch?v=oijvV5nCruw

"Żołnierz jest od zabijania. Nie od parad, defilad, jakichś akcji likwidowania skutków klęsk żywiołowych…" – te słowa polskiego weterana wojny w Afganistanie lub Iraku nagrał Krzysztof Wodiczko i wykorzystał w pracy „Znicz weterana”. Premiera 24 lipca we Wrocławiu na festiwalu Era Nowe Horyzonty. Słuchając innych fragmentów wypowiedzi byłych żołnierzy, nietrudno o poczucie absurdu: „Podszedłem do tego kawałka, bo leżał pod oknami naszego budynku. Ktoś mówi, że to kawałek psa. Akurat z takim jeszcze jednym kolegą żeśmy to odwrócili i to nie był kawałek psa. Na bazie psów prawie nie było, więc… Był to kawałek… po prostu człowieka, który zdecydował się zginąć za jakiś tam cel”. S!
Ostatnio edytowano Wt 27 lip, 2010 17:32 przez Duku, łącznie edytowano 1 raz
Panie, jesteśmy pielgrzymami i zawsze będziemy się starali dojść coraz dalej...
Motto 22. SAS
Offline
Avatar użytkownika

KaRV

Porucznik

Porucznik

  • Posty: 312
  • Dołączył(a): Pt 28 maja, 2010 01:28
  • Lokalizacja: Skierniewice

PostPn 09 sie, 2010 16:49

Snajper na froncie wschodnim



klik książka napisana przez Albrechta Weckera spisująca wspomnienia służącego w 3. Dywizji Górskiej Josefa Allerbergera. Sam Sepp, to koleś który chwyta się za mosina i sieje śmierć i zniszczenie wśród czerwonoarmistów, sam tytuł "Snajper .." jest dość mylący, ponieważ Sepp raz jest strzelcem wyborowym raz typowym snajperem polującym na wroga. Co do samej knigi chce przytoczyć fragment pokazujący czego można się w niej spodziewać (w sumie są gorsze...)

rzecz się dzieje pod ostrzałem rosyjskich katiusz.

Nagle w pobliżu nastąpiła gigantyczna detonacja, która mimo zasłoniętych uszu ogłuszyła go i pozbawiła orientacji. Wraz z potokiem ziemi spadł na niego wielki, ciemny kształt. Sepp wciągnął głowę i instynktownie skurczył się jeszcze bardziej. Z głuchym plaśnięciem to coś upadło w błoto przed nim. Zdjęty lodowatą trwogą odrzucił to. Były to dymiące reszki ciała jego kolegi zajmującego sąsiednią kryjówkę. Był to korpus z oderwanymi kończynami, którego twarz,szyje i pierś odłamki zmieniły w krwawa, bezkształtną masę. Z ust, dziwnym trafem dobrze zachowanych, pośród charczenia zaczęły płynąć jakby pochodzące z innego świata przerywane słowa: :Co się ze mną dzieje, co się ze mną stało, dlaczego nagle jest tak ciemno, dlaczego nie czuje mojego ciała?". Poruszał on bezsilnie urwanymi kikutami ramion i nóg. "Pomocy, niech mi ktoś pomoże"- zacharczał błagalnie. Seppa ogarnęła panika. prawie histerycznie wcisnął się on w ścianę okopu, aby nie dotknąć okaleczonego ciała. Sparaliżowany, niezdolny do poruszania się stężał wobec tej apokaliptycznej sceny. Konający zaczął krzyczeć: " Jestem ślepy, aaaaa, ślepy, aaaaa, gdzie są moje dłonie, aaaa?!?". W międzyczasie korpus stoczył się w błoto. Allerbarger myślał że oszaleje. Nagle zaczął się trząść jak liść. W myślach krzyczał: "O Boże, pozwól mu umrzeć, do licha. Pozwól mu w końcu umrzeć, czemu on nie umiera?:. Natężenie krzyku w ostatnim momencie osiągnęło niezwykłą sile "aaaaaaa", aby nagle zakończyć się ostatnim skurczem zniekształconego, ale kiedyś ludzkiego ciała. Towarzysz dostąpił wybawienia.


btw. knige jeżeli kupować to koniecznie wydaną przez Libron, ponieważ na rynku polskim pojawiła się podróbka ;) okrojona o jakieś 100 stron w stosunku do oryginału.
Obrazek
A2C
Obrazek
Offline
Avatar użytkownika

Kadryl

Major

Major

  • Posty: 883
  • Dołączył(a): Cz 14 wrz, 2006 14:04
  • Lokalizacja: Wa-wa

PostPn 09 sie, 2010 17:20

Czytałem, czytałem.
Najbardziej znienawidzony wróg to snajper, ten z którym chcesz siedzieć razem w okopie to snajper, ten który nigdy nie dostaje urlopu - snajper.
Nota bene niezły motyw jak w ramach urlopu pojechał Sepp na szkolenie (inaczej nie dostałby urlopu) dla przyszłych snajperów :twisted: .
Książka warta przeczytania ale ostrzegam, pokazuje mocne skrzywienie człowieka, który znalazł uzasadnienie tego co robił, a wiemy co robił.
Offline
Avatar użytkownika

KaRV

Porucznik

Porucznik

  • Posty: 312
  • Dołączył(a): Pt 28 maja, 2010 01:28
  • Lokalizacja: Skierniewice

PostSo 21 sie, 2010 00:11

Niemieckie Wojska pancerne na froncie wschodnim
by Erhard Raus
wyd. Bellona

Powiem tak, jezeli ktos mysli ze to kolejne scierwo z tesco :D ten jest w wielkim bledzie!! kto lubi CMBB lub BO ten MUSI powtarzam! MUSI przeczytac ta ksiazke! W ksiazce znadziemy niezle sytuacje taktyczne pozniej nawet taktyczno-operacyjne dowodzone przez her Rausa.. Raus skupia sie na przykladach a wiec: powinno byc tak, zwiad donosi ze sa tu. postepowanie A robimy tak..... B siak.... C inaczej...... Wybieram wariant B poniewaz.... Walka wyglada tak i owak (mapa) poprostu kniga zloto.... :) klik
Obrazek
A2C
Obrazek
Offline
Avatar użytkownika

Kadryl

Major

Major

  • Posty: 883
  • Dołączył(a): Cz 14 wrz, 2006 14:04
  • Lokalizacja: Wa-wa

PostWt 07 wrz, 2010 21:02

Oddziały specjalne w Wojsku Polskim od podszewki.
Tak wciąga że mozna łyknąć w jeden zimowy wieczór.

Obrazek
Offline
Avatar użytkownika

KaRV

Porucznik

Porucznik

  • Posty: 312
  • Dołączył(a): Pt 28 maja, 2010 01:28
  • Lokalizacja: Skierniewice

PostPn 13 wrz, 2010 13:20

New Poland



klik nowy dokument G. Brauna tym razem dowiemy sie troszke o "zachodnich" partiach komunistycznych i o pozytecznych idiotach(za iliczem ;))
Obrazek
A2C
Obrazek
Offline
Avatar użytkownika

zGuba

Moderator

Moderator

  • Posty: 1182
  • Dołączył(a): N 05 lut, 2006 19:15
  • Lokalizacja: Praga/Kraków

PostWt 14 wrz, 2010 02:42

:spoko:

wielkie dzięki!
Obrazek
Offline
Avatar użytkownika

KaRV

Porucznik

Porucznik

  • Posty: 312
  • Dołączył(a): Pt 28 maja, 2010 01:28
  • Lokalizacja: Skierniewice

PostŚr 15 wrz, 2010 17:47

TW "BOLEK"

Jak donosi "Rzeczpopolita" wczoraj do sieci na kilka godzin wyciekł dokument, który od marca ma u siebie TVN. Dokument, który potwierdza ustalenia IPN-owskiej książki "SB a Wałęsą". Tej samej, w której historycy dowodzili tezy, że w latach 70. przyszły szef "Solidarności" współpracował z SB.

I tej samej, która była zwalczana w programach informacyjnych stacji.

To oczywiście dodaje sprawie intrygującej pikanterii. Dziś TVN twierdzi, że filmu nie wyemituje, bo musi się zabezpieczyć przed procesami sądowymi, co w języku mediów oznacza na ogół, że materiał nie podoba się temu, kto go zamówił.

Ale klucz do sprawy znajduje się jak zwykle w ręku Lecha Wałęsy. Były prezydent nie rozmawiał jeszcze z autorami powstającego od 2008 roku filmu. Jeśli tego nie zrobi, łatwiej będzie zdyskredytować ten dokument i uzasadnić przesunięcie emisji "na wieczne nigdy"



KLIK1 KLIK2 KLIK3 KLIK4 KLIK5
Obrazek
A2C
Obrazek
Offline
Avatar użytkownika

zGuba

Moderator

Moderator

  • Posty: 1182
  • Dołączył(a): N 05 lut, 2006 19:15
  • Lokalizacja: Praga/Kraków

PostCz 16 wrz, 2010 14:54

Nihil novi sub sole. No, poza tym że to z TVN.
Obrazek
Offline
Avatar użytkownika

Rafalsky

Major

Major

  • Posty: 748
  • Dołączył(a): Cz 21 sty, 2010 23:27
  • Lokalizacja: Londyn

PostCz 14 paź, 2010 13:18

General Stanislaw Sosabowski

Dowodca brygady spadochronowej, ktory zostal okrzykniety przez Anglikow winnym nieudanej operacji Market Garden.

"Anglicy zrobili z niego kozla ofiarnego.... Holendrzy przepraszali za Anglikow i odznaczyli najwyzszymi orderami ..po 60 latach"

"wchodzac do szatni w fabryce, mozna bylo zobaczyc ludzi oddajacych honory wojskowe pracujacemu tam szatniarzowi.."

General's Honour (YouTube)
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Off-topic

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron