Teraz jest So 19 sie, 2017 23:52


Kącik Dobrego Humoru

Tematy nie pasujące do żadnych powyższych kategorii.
  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

Algrab

Generał

Generał

  • Posty: 2964
  • Dołączył(a): So 10 paź, 2009 23:35
  • Lokalizacja: Paprika'sz City

Re: Kącik Dobrego Humoru

PostN 13 wrz, 2015 11:40

paskudny nałóg... papierosy.
Na zawsze z Wodzem i z Partią!!
Obrazek Obrazek
Obrazek
[img]/http://x3.wykop.pl/cdn/c3201142/comment_33wy0l0863SgqTDIWRdlvIvk1dPunAEM,w400.jpg[/img] :P :P :P
Offline

Maddik

Cywil

Cywil

  • Posty: 1
  • Dołączył(a): Pn 21 wrz, 2015 16:40

Re: Kącik Dobrego Humoru

PostPn 21 wrz, 2015 17:56

Blondynka idzie przez ulicę ze świnią pod pachą. Przechodzień pyta:
- Skąd to masz?
Świnia odpowiada:
- Wygrałam na loterii.
Pozycjonowanie Kraków - http://www.forfront.pl
Offline
Avatar użytkownika

Algrab

Generał

Generał

  • Posty: 2964
  • Dołączył(a): So 10 paź, 2009 23:35
  • Lokalizacja: Paprika'sz City

Re: Kącik Dobrego Humoru

PostWt 20 paź, 2015 13:04

I'll be back:
Na zawsze z Wodzem i z Partią!!
Obrazek Obrazek
Obrazek
[img]/http://x3.wykop.pl/cdn/c3201142/comment_33wy0l0863SgqTDIWRdlvIvk1dPunAEM,w400.jpg[/img] :P :P :P

Kimkat

Re: Kącik Dobrego Humoru

PostPt 18 gru, 2015 13:06

Kaczyński i Tusk mieli wypadek samochodowy. Oczywiście pokłócili się czyja wina. Kaczyński nie wytrzymał i mówi:
- Donku nie kłóćmy się, moja wina
Tusk zmieszany:
- Nie no moja w końcu raczej......
Kaczyński na to sprawiedliwie:
- Wina leży po obu stronach. Nic się nie stało. Rozejm? I wyciąga piersiówkę podając Tuskowi. Tusk pije, oddaje Kaczyńskiemu, a ten chowa ją do kieszeni.
Tusk pyta:
- A Ty nie pijesz?
- Nie, ja czekam na policję
Offline
Avatar użytkownika

Jon

Generał

Generał

  • Posty: 10654
  • Dołączył(a): Wt 20 lip, 2004 00:43
  • Lokalizacja: Kraków

Re: Kącik Dobrego Humoru

PostPt 18 gru, 2015 14:50

Pana reklamę żegnamy. Poza tym dowcip w oryginale nie był o tusku i kaczyńskim.
http://www.pajacyk.pl

“Politics is supposed to be the second oldest profession. I have come to realize that it bears a very close resemblance to the first.”
~ Ronald Reagan
Offline
Avatar użytkownika

Mustang185

Pułkownik

Pułkownik

  • Posty: 1017
  • Dołączył(a): N 04 kwi, 2010 00:30
  • Lokalizacja: Jasło

Re: Kącik Dobrego Humoru

PostPn 08 lut, 2016 21:38

Humor medyczny tym razem, czyli sadystyczny ortopeda ;)

Złamałem sobie nogę na tym weekendzie. Lekarz, oprócz przeciwzakrzepowych środków, zapisał także coś na ból, nie patrzyłem na receptę. Żona wraca z apteki, patrzę... Ketonal. Fajnie, nie? Mocny środek, nie będzie bolało.

Ketonal w żelu...
Offline
Avatar użytkownika

Jon

Generał

Generał

  • Posty: 10654
  • Dołączył(a): Wt 20 lip, 2004 00:43
  • Lokalizacja: Kraków

Re: Kącik Dobrego Humoru

PostWt 09 lut, 2016 09:37

Innymi słowy dostałeś maść na bół d... nogi :)
http://www.pajacyk.pl

“Politics is supposed to be the second oldest profession. I have come to realize that it bears a very close resemblance to the first.”
~ Ronald Reagan
Offline
Avatar użytkownika

Szczery

Cywil

Cywil

  • Posty: 7
  • Dołączył(a): Pt 14 cze, 2013 15:24
  • Lokalizacja: Łódź

Re: Kącik Dobrego Humoru

PostPt 17 lut, 2017 22:18

Mój stary to fanatyk brefingów. Pół mieszkania zajebane mapami i opisami sytuacji najgorsze. Średnio raz w miesiącu ktoś wdepnie w leżący na ziemi pionek czy kompas i trzeba wyciągać w szpitalu bo mają zadziory. W swoim 22 letnim życiu już z 10 razy byłem na takim zabiegu. Tydzień temu poszedłem na jakieś losowe badania to baba z recepcji jak mnie tylko zobaczyła to kazała buta ściągać xD bo myślała, że znowu jakieś gówno w nodze.

Druga połowa mieszkania zajebana Strzałem, Armią, KomandosemxD itp. Co tydzień ojciec robi objazd po wszystkich kioskach w mieście, żeby skompletować wszystkie militarne tygodniki. Byłem na tyle głupi, że nauczyłem go into internety bo myślałem, że trochę pieniędzy zaoszczędzimy na tych gazetkach ale teraz nie dosyć, że je kupuje to jeszcze siedzi na jakichś forach dla tryhardów i kręci gównoburze z innymi milsimowcami o najlepsze taktyki w mieście itp. Potrafi drzeć mordę do monitora albo wypierdolić klawiaturę za okno. Kiedyś ojciec mnie wkurwił to założyłem tam konto i go trolowałem pisząc w jego tematach jakieś losowe głupoty typu SEAL'si jedzo guwno. Matka nie nadążała z gotowaniem bigosu na uspokojenie. Aha, ma już na forum rangę Zarząd, za najebanie 10k postów."

"Nawet jak jest ciepło to co weekend zapierdala w edytorze. Od jakichś 5 lat w każdą niedzielę muszę robić z nim skrypty do misji a ojciec pierdoli o zaletach pisania tego gówna. Jak się dostałem na studia informatyczne to stary przez tydzień pie**olił że to dzięki temu, że dużo skryptów pisałem i mózg mi lepiej pracuje.

Co sobotę budzi ze swoim znajomym mirkiem całą rodzinę o 4 w nocy bo hałasują i misje piszą itd.

Przy jedzeniu zawsze pierdoli o missionmakingu i za każdym razem temat schodzi w końcu na A3C, ojciec sam się nakręca i dostaje strasznego bólu dupy durr niedostatecznie milsimujo tylko kradno scenariusze hurr, robi się przy tym cały czerwony i odchodzi od stołu klnąc i idzie do edytora żeby się uspokoić.

W tym roku sam sobie kupił na święta APEX'a. Oczywiście do wigilii nie wytrzymał tylko już wczoraj go ściągnął i zaczął spuszczać się nad jego zajebistością. Ubrał się w ten swój cały strój i siedział cały dzień przy kompie. Obiad (MRE) też przy kompie jadł, więc upierdolił monitor i klawiaturę tym gównem i ogólnie jebało trupem w całym domu przez dwa tygodnie [cool][cześć]

Gdybym mnie na długość ręki dopuścili do wszystkich producentów MRE w polsce to bym wziął i zapierdolił.

Jak któregoś razu, jeszcze w podbazie czy gimbazie, miałem urodziny to stary jako prezent wziął mnie ze sobą na granie ACPL w drodze wyjątku. Super prezent kurwo.

Siedzieliśmy w briefingu 2 godziny, dochodzimy do posterunku a ojcu już się oczy świecą i oblizuje wargi podniecony. Rozłożył cały sprzęt i siedzimy w krzakach i patrzymy na boty, którym wyjebał się skrypt i wiszą 30m nad ziemią. Po pięciu minutach mi się znudziło więc włączyłem hardbass na bezpośrednim to mnie ojciec pierdolnął w łeb, że wszyscy w okolicy słyszą muzykę i odkryją naszą pozycję. Jak chciałem magi przepakował to zaraz 'krzyczał szeptem', żebym się nie wiercił bo szeleszczę i patrol wroga widzi jak się ruszam. 6 godzin musiałem siedzieć w bezruchu i patrzeć chuj wie gdzie jak w jakimś jebanym Guantanamo. Urodziny mam w lipcu więc jeszcze do tego była wyjebana pogoda na wyjście z ziomkami na miasto. W pewnym momencie ojciec odszedł kilkanaście metrów w las i się zaczął drzeć do sojuszników, że kontakty na 231. Wytłumaczył mi, że trzeba azymut podawać bo inaczej trudno znaleźć wroga.

Wspomniałem, że ojciec ma kolegę mirka, z którym robi "misje". Kiedyś towarzyszem mission makingu był hehe Zbyszek. Człowiek o kształcie piłki z wąsem i 365 dni w roku w multicamo. Byli z moim ojcem prawie jak bracia, przychodził z żoną Bożeną na wigilie do nas itd. Raz ojciec miał imieniny zbysio przyszedł na hehe kielicha. Najebali się i oczywiście cały czas gadali o mission makingu i briefing'ach . Ja siedziałem u siebie w pokoju. W pewnym momencie zaczeli drzeć na siebie mordę, czy generalnie lepszy launcher czy skrót.

WEŹ MNIE NIE WKURWIAJ ZBYCHU, WIDZIAŁEŚ TY KIEDYŚ JAK ARMA SZYBKO ODPALA SIĘ ZE SKRÓTU? JEB I ARMA CHODZI!

KURWA TADEK SKRÓTY SIĘ CIĄGLE PIERDOLĄ, BO KTOŚ PIERDOLI NAZWY FOLDERÓW, TWÓJ SKRÓT TO MOŻE LAUNCHER'OWI NASKOCZYĆ

CO TY MI O LAUNCHER'ACH PIERDOLISZ JAK LEDWO ADDONY POTRAFISZ Z 7ZIP WYPAKOWAĆ. SKRÓT TO JEST KRÓL ADDONÓW JAK LEW JEST KRÓL DŻUNGLI

No i aż się zaczeli nakurwiać zapasy na dywanie w dużym pokoju a ja z matką musieliśmy ich rodzielać. Od tego czasu zupełnie zerwali kontakt. W zeszłym roku zadzwoniła żona zbysia, że zbysio spadł z rowerka i zaprasza na pogrzeb. Odebrała akurat matka, złożyła kondolencje, odkłada słuchawkę i mówi o tym ojcu, a ojciec

I bardzo kurwa dobrze

Tak go za tego launcher'a znienawidził.

Wspominałem też o arcywrogu mojego starego czyli A3C. Stał się on kompletną obsesją ojca i jak np. na forum BIS'u pisali, że ktoś stworzył nowy mod to stary zawsze mamrocze pod nosem, że powinni w końcu coś o tych skurwysynach z A3C powiedzieć. Fora niemilsimowe też przestał czytać bo miał ból dupy, że o milsimie polskim ani aferach w A3C nic się nie pisze.

Szefem A3C jest niejaki pan Adam. Jest on dla starego uosobieniem całego zła wyrządzonego polskiej scenie milsimowej i ojciec przez wiele lat toczył z nim wojnę. Raz poszedł na jakieś zebranie grupy gdzie był Adam i stary wrócił do domu z podartą koszulą bo siłą go usuwali z sali takie tam inby odpierdalał.

Po klęsce w starciu fizycznym ze zbrojnym ramieniem A3C ojciec rozpoczął partyzantkę internetową polegającą na szkalowaniu A3C i Adama na forach. Napierdalał na niego jakieś głupoty typu, że Adam był tajnym współpracownikiem UB albo, że go widział na stream'ie jak odpalał launcher'em itd. Nie nauczyłem ojca into TOR więc skończyło się bagietami za szkalowanie i stary musiał zapłacić Adamowi 2000zł.

Jak płacił to przez tydzień w domu się nie dało żyć, ojciec kurwił na przekupne sądy, A3C, Adama i w ogóle cały świat. Z jego pierdolenia wynikało, że A3C jak jacyś masoni rządzi całym krajem, pociąga za szurki i ma wszędzie układy. Przeliczał też te 2000 na DLC, serwery i dostawał strasznego bólu dupy, ile on by mógł np. dedyków za te 2k kupić.

Stary jakoś w zeszłym roku stwierdził, że koniecznie musi mieć wyjebany sprzęt żeby hostować forum bo niby wypożyczanie za drogo wychodzi i wszyscy go chcą oszukać

synek w html i php to się prawdziwe doświadczenia łapie! tam jest żywioł!

ale nie było go stać ani nie miał gdzie trzymać a hehe frajerem to on nie jest żeby komuś płacić za hostowanie forum więc zgadał się z jakimiś armowiczami z okolicy, że kupią serwer na spółkę, on będzie stał u jakiegoś janusza, który ma dom a nie mieszkanie w bloku jak my, i się będą tym serwerem dzielili albo będą modować razem.

Na początku ta kooperatywa szła nawet nieźle ale w któryś weekend ojciec się rozchorował i nie mógł z nimi grać i miał o to olbrzymi ból dupy. Jeszcze ci jego koledzy dzwonili, że scenariusze im wychodzą jak pojebane więc mój ojciec tylko leżał czerwony ze złości na kanapie i sapał z wkurwienia. Sytuację jeszcze pogarszało to, że nie miał na kogo zwalić winy co zawsze robi. W końcu doszedł do wniosku, że to niesprawiedliwe, że oni robią scenariusze bez niego bo przecież po równo się zrzucali na serwer i w niedzielę wieczorem, jak te janusze już wróciły z jonesowa, wyszedł nagle z domu.

Po godzinie wraca i mówi do mnie, że muszę mu pomóc z czymś przed domem. Wychodzę na zewnątrz a tam nasze auto i serwer, który stary kupił z januszamixD Pytam skąd on go wziął a on mówi, że januszowi zajebał z domu bo oni go oszukali i żebym łapał z nim wnosimy do mieszkania XD Na nic się zdało tłumaczenie, że zajmie cały duży pokój. Na szczęście cała ta spierdolina nie zmieściła się w drzwiach do klatki więc stary stwierdził, że on ją przed domem zostawi.

Za pomocą jakichś łańcuchów co były w plecaku i mojej kłódki od roweru przypiął to do latarni i zadowolony chce iść wracać do mieszkania a tu nagle przyjeżdżają 2 samochody z januszami współwłaścicielami, którzy domyślili się gdzie ich własność może się znajdować xD Zaczęła się nieziemska inba bo janusze drą mordy dlaczego serwer ukradł i że ma oddawać a ojciec się drze, że oni go oszukali i on 500zł się składał a miał dowodzić w ten weekend. Ja starałem się załagodzić sytuację żeby ojciec od nich nie dostał wpierdolu bo było blisko.

Po kilkunastu minutach sytuacja wyglądała tak:

-Mój ojciec leży na ziemi, kurczowo trzyma się serwera i krzyczy, że nie odda

-Janusze krzyczą, że ma oddawać

-Jeden janusz ma rozjebany nos bo próbował leżącego ojca odciągnąć od serwa za nogę i dostał drugą nogą z kopa

-Dwóch policjantów ciągnie ojca za nogi i mówi, że jedzie z nimi na komisariat bo pobił człowieka

-We wszystkich oknach dookoła stoją sąsiedzi

-Moja stara płacze i błaga ojca żeby zostawił serwer a policjantów żeby go nie aresztowali

-Ja smutnazaba.psd

W końcu policjanci oderwali starego. Ja podałem januszom kod do kłódki rowerowej i zabrali serwer, rzucając wcześniej staremu 500zł i mówiąc, że ma już na forum bana i lepiej dla niego, żeby się nigdy na ts'ie nie spotkali. Matka ubłagała policjantów, żeby nie aresztowali ojca. Janusz co dostał w mordę butem powiedział, że on się nie będzie pie**olił z łażeniem po komisariatach i ma to w dupie tylko ojca nie chce więcej widzieć.

Stary do tej pory robi z januszami gównoburzę na forach bo założyli tam specjalny temat, gdzie przestrzegali przed robieniem jakichkolwiek misji z moim ojcem. Obserwowałem ten temat i widziałem jak mój ojciec nieudolnie porobił trollkonta

Wcisło54

Liczba postów: 1

Ten temat założyli jacyś idioci! Znam użytkownika stary_anona od dawna i to bardzo porządny człowiek i wspaniały dowódca! Chcą go oczernić bo zazdroszczą filmików na jutubie!
Potem jeszcze używał tych trollkont do prześladowania niedawnych kolegów od serwera. Jak któryś z nich zakładał jakiś temat to ojciec się tam wpie**alał na trollkoncie i np. pisał, ze ch*jowe misje robi i widać, że nie umie skryptowaćxD

Z tych samych trollkont udzielał się w swoich tematach i jak na przykład wrzucał screeny z misji przez siebie zrobionych to sam sobie pisał

Noooo gratuluję scenariusza! Widać, że doświadczony missionmaker!

a potem się z tego cieszył i kazał oglądać mi i starej jak go chwalą na forum.
Poprzednia strona

Powrót do Off-topic

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron