Teraz jest Pn 17 gru, 2018 12:41


PODANIE - HowLongIs17cm

  • Autor
  • Wiadomość
Offline

HowLongIs17cm

Cywil

Cywil

  • Posty: 1
  • Dołączył(a): Pn 11 cze, 2018 09:24

PODANIE - HowLongIs17cm

PostPn 11 cze, 2018 10:47

Ksywka:
HowLongIs17cm
Imię:
Maurycy

Data urodzenia:
31.11.1984

Coś o mnie:

Witam, mam na imię Maurycy, mam 34 lata, pochodzę ze wschodniej części Indonezji. Moi rodzice są Polakami, a ojciec Kirgistańczykiem. Moja babcia jest Afganką, a dziadek Włochem, moj pradziadek był Niemcem, prababcia Francuzka, wiec korzenie mam czysto afrykanskie, co za tym idzie bardzo zle mowie po szkocku - z reszta jak moja praprababcia ktora umarla i nigdy nie poznala prapradziadka.

Nie moge zapomniec tych rozgrzewających serca i dusze opowiesci pradziadka, ktory opowiadal jak jezdzil KS 750 po bezdrożach Europy z leżącą w koszu obok babcią ledwo patrzaca na oczy ze zmeczenia po intymnych przezyciach z pradziadkiem. Pradziadek rowniez nam opowiadal, że poznał prababcie w szopie na skansenie we Francji. Dokladnie w Gift Shopie, gdy kupował obrazy świetego Adolfiego patrona megalomanów i paranoików na pamiątke po niepełno-rocznych wakacjach we Francji - babcia wowczas byla hydraulikiem i dostala zlecenie do tego sklepu, gdyz zepsula sie noga od krzesla bujanego.
Pradziadek ma takich obrazow wiele, nawet posiada taka bialo-czerwono-czarną szmatke z czterema ramionami wykreconymi o 90 stopni, osobiscie nie znam symboliki tej szmatki - mowil ze jest dumny ze swojej bezkarnej i lekkiej przeszlosci. Pamietam, że mowil ze jego ulubiona przeszlosc ma cos wspolnego z nazwa albumu Pei - czarny wrzesien, ale zbytnio nie wchodził w szczegoly wiec nie wiem o co mu tak naprawde chodzilo, moze o to, ze tamten wrzesien byl dosyc litosciwy dla afrykanczykow jezeli chodzi tworzenie wyzu demograficznego?

Moj pradziadek byl patriotą, doslownie symbolem patriotyzmu - kochał swojego Orła, który widnial na godle jego kraju. Opowiadał mi, że pewnego razu, gdy leciał samolotem Ju-88 owy samolot wpadl w turbulencje przez dziwne rozpryskujace sie kłębki czarnych chmur (nie wiem co to i nie musze wspominac ze moj dziadek byl niewidomy i gluchy, takze opowiesci sa dosc szczegolowe, wiec prosze o uwage) ktore spowodowaly ze pradziadkiem tak rzucilo ze prawie wypadl z luku drzwiowego samolotu - gdyby nie bohaterski czyn jednego z feldmarschall, czyli admirala floty, a dokładnie dowódce dywizjonu 4 "Kapput" Ferdinanda Jonsena, który chwycil granicami zębów za sprzączke od paska pradziadka i wciagnal go ponownie na poklad samolotu. Pradziadek został za ten czyn kaskaderski odznaczony medalem odrodzenia zwiazku radzieckiego a Jonsen zostal rozstrzelany za zdrade narodu Filipinskiego.

Pracowałem w sklepie MediaMarkt w Łomży na dziale zajmującym się stosownymi czynami dla klientów, którzy przychodzili do mnie z niezadowoleniem, żalem i z zaskoczeniem wraz ze swoim zakupionym tu sprzętem. Pewnego razu podszedł do mnie pewien mężczyzna, który pracował wraz ze mną, ale zbytnio się nie odzywał na co dzien, więc to mnie zaskoczyło, że się odezwał. Mężczyzna zachowywał sie aspołecznie i troche jakby był cofnięty w rozwoju - powiedział mi "Byłem w WKU i proponowali mi stopień generała dlatego, że znam język angielski na bardzo zaawansowanym poziomie *sformował palcę w pistolet, skierował je ku mnie i po chwili wydmuchał ze swoich płuc imitując charakterystyczny dźwięk pistoletu *POOF* odpowiedziałem mu to czemu nie skorzystałeś? Odpowiedział mi konsekwentnie - bo wole ratować ludzi w tej pracy no i tych, którzy spadają z dachów. Do dziś się zastanawiam jaki dokładnie rodzaj choroby psychicznej u niego występuję i dlaczego uważa pracowanie w tej branży za stosowne i pełne czynów bohaterskich... A i również przypomniałem sobie kolejną historię z tym gościem, ale to bardziej intymną historię... Pewnego razu, gdy przyszedłem do pracy o 20:11, jak zwykle poszedłem do przebieralni, by się przebrać w strój roboczy. Przekroczyłem futryne drzwi, a tu ten gość wali... masturbuje się do zdjęcia jakieś gry z żołnierzykiem i krzyczy "CHŁOPAKI, 20:30 JA DOWODZEEEEEE" myśle sobie - homoseksualny, nieobliczalny schizofrenik dwubiegunowy z zaburzeniami charakteru... Mówie do niego z położoną reka od jego tyłu na barku - masz się natychmiast ubrać, albo pójde po dyrektora tego sklepu. Po mojej nie udanej próbie perswazji odwrocil sie do mnie z przyrodzeniem na wierzchu (wygladał na 8cm mimo, że był w maksymalnym wzwodzie, trochę proteziak) i powiedział - słuchaj, musze spadać bo o 20:30 mam ważną sprawę, wyszedł goły trzymając wzrok na mym kroczu z uśmiechem psychopaty, lecz po chwili cofnał się i wreczył mi list po czym definitywnie wyszedł. List posiadał nagłówek ACPL, a poniżej tekst - "I' em het genereal of the acpl. Jon us today". Nagle w tle dało się usłyszeć przygłuszony dźwięk krzyku kobiet i dyrektora oddziału krzyczacego do ochrony, by go złapali, zadzwonili po Policję i szpital psychiatryczny. Złapano tego gościa, odsiedział kilka miesięcy w psychiatryku w kaftanie bezpieczeństwa, potem się dowiedziałem od kolegów, którzy grają w Armę, że ACPL to jakiś klan. Koledzy wspomnieli również, że to był jakiś wasz gość z ACPL i mówili, że poszedł do sklepu i już tak prędko nie wrócił... szkoda, że nie znają prawdy dlaczego go nie było, aż tak długo. W sumie nie znali prawdy po dziś dzień.

Wrócił po chwili wyżej wymieniony mężczyzna do pracy. Mieliśmy wspaniałego dyrektora oddziału, który był bardzo wyrozumiały i litościwy. Ów mężczyzna przyszedł z zgorzkniałością i dołkiem psychicznym nas wszystkich przeprosić. Przeprosił nas. Mineło dwa dni, przyszedł do mnie z pytaniem czy wiem jak się reklamuję mikrofony komputerowe - odpowiedziałem mu - oczywiście w końcu to jest nasza praca i on sam powinien wiedzieć jak to sie robi - no niestety, czego można się spodziewać po osobie, która trafiła do szpitala psychiatrycznego z powodu nieobliczalności psychicznej, zaburzeń charakteru, zaburzeń intelektu - i nie tylko. Odmówiłem mu i powiedziałem, żeby sam to zrobił, bo w końcu pracujemy na tym samym oddziale - TROCHE SAMODZIELNOŚĆI. Poszedł zniesmaczony i rozczarowany. Nie wiem jak nie było żadnych skarg na tego pracownika skoro on nie jest w ogóle kompetentnym człowiekiem na te branże (nie wiem czy w ogóle jest kompetentnym człowiekiem na jakąkolwiek pracę, moim zdaniem powinien jak najszybciej zmienić profesję na zbieranie jabłek w Czeczeni).
Podobno jego obiektem pożądan seksualnych jest jakiś żołnierz z waszego klanu... jakiś typ co lubi machać łopatą czy tam grabiami - już nie pamiętam co moi koledzy mówili.

Osobiście, byłem w wojsku i brałem udział w operacji "Irenka", która była planowana na operację tajną - było inaczej. Niestety głowa armii nie jest omylna i też potrafi głupio myśleć. Podobnie z resztą z tego co słyszałem jest w tym klanie, tylko, że oni tutaj próbują usilnie wmówić każdemu, że są mądrzy i ważni. Z resztą... każdy kto był wtym klanie wie i mówi, że nawet nie potarfią zatankować samochodu bez oblania się.

Oddziediczyłem po pradziadku z Niemiec chęć walki patriotycznej i dowodzenie ludźmi. Jestem mądry, inteligentny przez co potrafię wykorzystać moją wiedzę w najlepszy możliwy sposób. Dzięki mnie ten klan odżyje i zacznie oddychać świeżym nietoksycznym powietrzem. W sumie po co ja to piszę skoro jestem najlepszy i zaraz się sam mianuje dowódcą.
Jestem dominatorem z kompetencjami.
Bylem radiotelegrafistą podczas Bitwy pod Studziankami mówili na mnie Caponegrab, ponieważ potrafiłem najszybciej wystukać SOS na kolanach przy użyciu kolby MP40.

Interesują mnie rozgrywki w:
- ArmA3 (Gram na Macu, ale kupuje dostęp do emulatora Windwosa, bym mógł grać w gry, a ta gra jest jedną z tych dostepnych na emulatorze).
- Post Squad (Gram na Macu, ale kupuje dostęp do emulatora Windwosa, bym mógł grać w gry, a ta gra jest jedną z tych dostepnych na emulatorze).
- MotoGP 18 (Gram na Macu, ale kupuje dostęp do emulatora Windwosa, bym mógł grać w gry, a ta gra jest jedną z tych dostepnych na emulatorze).
- Xbox 360 (Gram na Macu, ale kupuje dostęp do emulatora Windwosa, bym mógł grać w gry, a ta gra jest jedną z tych dostepnych na emulatorze).
- Xbox One (Gram na Macu, ale kupuje dostęp do emulatora Windwosa, bym mógł grać w gry, a ta gra jest jedną z tych dostepnych na emulatorze).
- Xbox One X (Gram na Macu, ale kupuje dostęp do emulatora Windwosa, bym mógł grać w gry, a ta gra jest jedną z tych dostepnych na emulatorze).
- PS2 (Gram na Macu, ale kupuje dostęp do emulatora Windwosa, bym mógł grać w gry, a ta gra jest jedną z tych dostepnych na emulatorze).
- PS3 (Gram na Macu, ale kupuje dostęp do emulatora Windwosa, bym mógł grać w gry, a ta gra jest jedną z tych dostepnych na emulatorze).
- PS4 (Gram na Macu, ale kupuje dostęp do emulatora Windwosa, bym mógł grać w gry, a ta gra jest jedną z tych dostepnych na emulatorze).
- Apple iPhone (Gram na Macu, ale kupuje dostęp do emulatora Windwosa, bym mógł grać w gry, a ta gra jest jedną z tych dostepnych na emulatorze).
- Snajper (Gram na Macu, ale kupuje dostęp do emulatora Windwosa, bym mógł grać w gry, a ta gra jest jedną z tych dostepnych na emulatorze).
- Battlefield 1 (Gram na Macu, ale kupuje dostęp do emulatora Windwosa, bym mógł grać w gry, a ta gra jest jedną z tych dostepnych na emulatorze).
- Grand Theft Auto V (Gram na Macu, ale kupuje dostęp do emulatora Windwosa, bym mógł grać w gry, a ta gra jest jedną z tych dostepnych na emulatorze).
- Wiedźmin 4: Pędzacy ślimak (Gram na Macu, ale kupuje dostęp do emulatora Windwosa, bym mógł grać w gry, a ta gra jest jedną z tych dostepnych na emulatorze).


Moje doświadczenia na polu militariów \ symulacji:
- 32 lata w grupie milsimowej Kopniak Ursynów (ASG)
- 20 lat w wojsku na stopniu ****** (Black Ops)
- Operacja "Irenka"
- Znam na pamięć kampanie Army



Interesują mnie następujące role:
Dowódca klanu, proszę nie dyskutować o 20:30 dzisiaj ja dowodzę. Jestem jedyną kompetentną osobą w mojej pracy, więc wiem jak dowodzić ludźmi - nawet psychicznie chorymi.
Stomatolog powiedział, że jakby było więcej takich osób jak ja to by nie było tylu pacjentów.

Przeczytałem i rozumiem zasady obowiązujące rekrutów i członków społeczności wyszczególnione w REGULAMINIE SPOŁECZNOŚCI ACPL.
- Nie muszę rozumieć, bo niedługo zmieniam ten regulamin. Jestem najlepszy, jestem już dowódcą tego klanu - sam siebie mianowałem, więc możecie nawet nie czytać tego zgłoszenia tylko od razu wysłać ówczesnego dowódce tam skąd niekiedyś wyszedł.
Offline
Avatar użytkownika

Jon

Generał

Generał

  • Posty: 10713
  • Dołączył(a): Wt 20 lip, 2004 00:43
  • Lokalizacja: Kraków

Re: PODANIE - HowLongIs17cm

PostWt 12 cze, 2018 13:47

TLDR
http://www.pajacyk.pl

“Politics is supposed to be the second oldest profession. I have come to realize that it bears a very close resemblance to the first.”
~ Ronald Reagan
Offline
Avatar użytkownika

Mustang185

Pułkownik

Pułkownik

  • Posty: 1032
  • Dołączył(a): N 04 kwi, 2010 00:30
  • Lokalizacja: Jasło

Re: PODANIE - HowLongIs17cm

PostSo 16 cze, 2018 01:56

No, pewnie troll... Podziwiam wysiłek, ale przedobrzyłeś - po pierwszym akapicie z drzewem genealogicznym już się nie chciało czytać. Musisz jeszcze sporo fekaliów spożyć aby zdobyć umiejętność wywoływania kałszkwału, nie mówiąc nawet o gównoburzy czy fekalionado.

Powrót do Rekrutacja

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość