Teraz jest Śr 20 lis, 2019 22:19


Wrażenia z pola bitwy - dyskusja

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

Black Shadow

Major

Major

  • Posty: 590
  • Dołączył(a): N 11 gru, 2005 18:04
  • Lokalizacja: World of Darkness

PostN 20 cze, 2010 12:24

Powiem tak - gdyby nie te problemy techniczne przez ten plugin od siedmiu boleści (jak dla mnie, jeśli następna wersja w takim gronie również się nie sprawdzi to nie mam najmniejszego zamiaru go używać) to przede wszystkim w Joint Ops byłoby mnie słychać. Nie denerwowało mnie opóźnienie, co najmniej godne pożałowania zachowania niektórych (szczegóły wyleciały, ale nie było idealnie co do dyscypliny) ani nic innego jak to, że TS3 postanowił mi zwariować i o ile test voice wykrywał dźwięk (czyli z miciem wszystko gra) to już w grze był lipa. Udało mi się to naprawić dopiero przy drugiej misji na odstresowanie, która to zadanie spełniła mimo że wyrwałem kulkę. Ha, i jeszcze fajna akcja była jak wraz z Jonsem i Zombie próbowaliśmy utrzymać się przy drzewach otrzymując ostrzał z każdej strony. A leczenie pod ogniem było epickie ;D
That guy lurking from the shadows.
Offline
Avatar użytkownika

Jager

Major

Major

  • Posty: 602
  • Dołączył(a): Wt 29 gru, 2009 17:28
  • Lokalizacja: Twilight Zone

PostN 20 cze, 2010 12:27

Ja nie wiem z jakiego to powodu stawiany jest mi tu zarzut o błędzie w zakresie przydziału zadania dla Charlie?
1.Czy doszło do tej fazy planu by mówić że dowódca popełnił błąd bo...? Nie nie doszło.
2.Czy Ustawienie 8 ludzi wśród trzech drzew wobec takiej precyzyjności ostrzału npla jest rozsądne ?

Podział drużyny nastepuje w tym celu żeby zavezpieczyć flanki. Panowie nie wiem skąd wam przyszł odo głowy że jak jest osmiu ludzi to każde zadanie mają w ośmiu realizować a jak sie od siebie oddalą na to już koniec. Zadaniem Charlie była osłona skrzydeł podczas natarcia na cele. Alfa i Bravo miały wykonać tę najniebezpieczniejszą część zadania przy czym BRAVO miało wykopnac szturm a ALFA stanowić odwód dowódcy na wypadek koniecznośc iwykonania manewru. Ani nie zamierzałem manewrować rozdzielonym Charlie ani jakichś bohaterskich czynów im zlecać. Ich zadanie było takie jak napisałem wyżej. I ja rozumiem że komuś to się może nie podobać ale twierdzenie na tym etapie przy wogóle nierozegraniu tej fazy planu że to był błąd to już chyba lekka nadinterpretacja jest.

Ale dobrze rozpatrzmy to inaczej. BRAVO zabezpiecza jednym FT flankę lewą a drugim FT szturmuje. Czterech ludzi to za mało więc trzeba rzucić od razu albo całą ALFĘ albo jeden jej FT a drugi na flankę prawą by zabezpieczać droge od Nowego Soboru. Pomysłowe - atakują dwa FT z różnych drużyn - już widzę ten chaos. Więc dobra może inaczej ....
Atakuje jeden FT z BRAVO i cała ALFA. Charlie zabezpiecza drogę. Uuups - a gdzie odwód? Nie ma - jak wpadną pod ogień manewru nie będzie bo niby kim te manerwy robić? No to nie. To jeszcze inaczej - Jw tylko jeden F z CHArlie zabezpiecza drogę a drugi stanowi odwód? Czyli w zasadzie atakują na raz trzy SQ.

Ja nie przeczę - można by było zaryzykować i wogóle zostawić otwarte flanki. Charlie zostawić w odwodzie i pchnąc Bravo i Alfę do szturmu. Ale to już nie na moją odpowiedzialność.

Na jakiej podstawie pada twierdzenie że moja decyzja usmiereciła CHARLIE? Ktos zginął?
Kazałem im jechać na dwa końce odrębne wyspy? Nie - mieli wykonac zadanie po czym scalić się na nowo i realizowac drugą część planu. Sektorem obronnym miał byc dla Charlie rejon stacjonowania baterii AA po jej rozbiciu.

Powiem tak - rozumiem że można stwierdzić : ja bym tak nie zrobił. I ok - każdy dow ma swoją wizję planu ale panowie wojownicy nie piszcie mi że sie tak nie robi , to był bład , uśmierciłeś ich bo to troche śmieszne jest szczególnie że wogóle do niczego nie doszło.
Offline
Avatar użytkownika

Zombie

Chorąży

Chorąży

  • Posty: 192
  • Dołączył(a): Wt 08 cze, 2010 22:28
  • Lokalizacja: Się biorą dzieci?

PostN 20 cze, 2010 13:04

Oddział Patryka (charlie1) stracił sprawność bojową praktycznie po akcji na skrzyżowaniu.
Później to tylko nas gdzieś Jon prowadził. Podczas akcji kiedy wykosił ich Vodnik (przy ambonie) to zanim wszyscy przeszli do lasku miałem ich osłaniać, później mimo ciężkiego ostrzału dostałem rozkaz zmiany pozycji. Po "cudownym" przedostaniu się na drugą stronę rozpoczęło się piekło. Z każdej strony ostrzał, charlie wybite... Zostaliśmy tylko we 3. Ja, Jon, i Black Shadow (któremu dziękuje za leczenie mnie :)) Za chwilę Jon dostał. Wywoływałem resztki charlie przez radio ale nikt nie odpowiadał. Black całkowicie się zamotał i nie wiedział gdzie iść za chwilę... Res.
Nie wiem, to moje osobiste odczucie. Że gdy ginie Jon, to zawsze za chwilę jest reset. Ale jak giną inni to spoko, niech giną.
Druga uwaga, podpinacie nie wiadomo ile addonów i się dziwicie że grać nie możecie.
Tyczy się to między innymi do Kondrada1. Ogólnie w wiosce (w misji ) było za dużo wrogów.
Gdy leżałem pod drzewem ranny z moim KM i strzelałem do wrogów wiosce to wyglądało jak COD4. Leże i strzelam a zastępy wrogów giną. Naliczyłem ich tam nawet z 20.Jeszcze do tego jakąś broń felerną miałem bo się zacinała często. Oddział Charlie za wcześnie uderzył ten lasek. 2 ludzi to NIE rozpoznanie, zamiast po strzałach odrazu się wycofać to oni się ta rozłożyli i strzelają. Ogólnie podobało mi się dowodzenie Patryka, no gdyby nie ten jeden błąd z tym laskiem. Poza tym (nie wiem już kto to zginął od BRDM) meldowałem Jonowi. "Kontakt słuchowy BRDM daleko" a mimo to wepchali oddziały tam gdzie nie powinni. Najpierw trzeba było zabezpieczyć nasze pozycję żeby ich wykosić a nie odwrotnie.
I jeszcze jedno mnie ciągle wkur***** kiedy był ostrzał, kierowca Hummera zawsze stawał przodem do ostrzału ... Dlatego :
1.Ja nie mogłem rozłożyć KM w celu dokładnego ostrzału.
2.Oddział nie mógł się zchować ponieważ było za mało miejsca.
3.Silnik pojazdu był odsłonięty na ostrzał.
4.Gdy pojazd jest bokiem można równie dobrze uciekać do przodu jak i do tyłu.
To tyle. Podczas 3 odsłony misji (tej finalnej ) grało mi się fajnie. I za to dziękuję.
Offline
Avatar użytkownika

Rafalsky

Major

Major

  • Posty: 748
  • Dołączył(a): Cz 21 sty, 2010 23:27
  • Lokalizacja: Londyn

PostN 20 cze, 2010 14:00

Panowie w sprawie idiotow co stawiaja/kasuja markery podczas briefingu.

http://dev-heaven.net/issues/11370

PS. glosujcie a moze to bedzie w ACE
Offline
Avatar użytkownika

Zombie

Chorąży

Chorąży

  • Posty: 192
  • Dołączył(a): Wt 08 cze, 2010 22:28
  • Lokalizacja: Się biorą dzieci?

PostN 20 cze, 2010 14:21

@Jon
Kilka misji, tak jak powiedziałem. Nie jest to jakiś mój uraz do ciebie tylko po prostu moje odczucie.
Ostatnio edytowano Cz 01 sty, 1970 02:00 przez Zombie, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Avatar użytkownika

Jon

Generał

Generał

  • Posty: 10715
  • Dołączył(a): Wt 20 lip, 2004 00:43
  • Lokalizacja: Kraków

PostN 20 cze, 2010 14:21

@Jager
Ok - ja bym tak nie zrobił ;-)

@Zombie
- ile razy z nami grałeś by insynuować taką opinię? (o tych resach dla Jona)
- część uwag spoko, część nie - zapraszamy jakby co na slot dowódcy ;)
- broń nic dziwnego że się zacinała\przegrzewała - wyprułeś najwięcej ammo z całego oddziału.
http://www.pajacyk.pl

“Politics is supposed to be the second oldest profession. I have come to realize that it bears a very close resemblance to the first.”
~ Ronald Reagan
Offline
Avatar użytkownika

Jon

Generał

Generał

  • Posty: 10715
  • Dołączył(a): Wt 20 lip, 2004 00:43
  • Lokalizacja: Kraków

PostN 20 cze, 2010 14:24

Niestety pochrzaniło kolejność postów po update mojego;


Zombie, może nie jestem czegoś świadom ale pierwszy raz z Tobą grałem poważną misję (nie-Domi)
http://www.pajacyk.pl

“Politics is supposed to be the second oldest profession. I have come to realize that it bears a very close resemblance to the first.”
~ Ronald Reagan
Offline
Avatar użytkownika

Zombie

Chorąży

Chorąży

  • Posty: 192
  • Dołączył(a): Wt 08 cze, 2010 22:28
  • Lokalizacja: Się biorą dzieci?

PostN 20 cze, 2010 14:50

- część uwag spoko, część nie - zapraszamy jakby co na slot dowódcy ;)

Po prostu wiedziałem że to napiszesz :D

- broń nic dziwnego że się zacinała\przegrzewała - wyprułeś najwięcej ammo z całego oddziału.

Jestem KM-istą, handluję demokracją.
Offline

rad

Porucznik

Porucznik

  • Posty: 382
  • Dołączył(a): So 03 paź, 2009 18:56

PostN 20 cze, 2010 15:16

Jager napisał(a):Na jakiej podstawie pada twierdzenie że moja decyzja usmiereciła CHARLIE? Ktos zginął?

Nie o taka smierc tu chodzilo :D To byla przenosnia. W tym przypadku usmiercenie mialo oznaczac rozpad druzyny jako calosci na dwa osobne pododdzialy.

Chcialem zwrocic uwage, zeby starac sie nie rozdzielac druzyn. Oczywiscie czasem jest to konieczne (przedstawil to Jager) jednak nalezy takie dzialania ograniczac. Bo jezeli hipotetyczna druzyna spedzi 3/4 misji w roznych czesciach mapy, to po co w ogole ja tworzyc? Lepiej od razu zdecydowac sie na dwa pododdzialy.

Na koniec przyznam, ze nie wiem co sie dzialo z Charlie. Wiem (z wypowiedzi dowodcy Charlie), ze byl jakis problem z ogarnieciem ludzi.
Ostatnio edytowano N 20 cze, 2010 15:28 przez rad, łącznie edytowano 3 razy
Offline

Tenk

Szeregowy

Szeregowy

  • Posty: 22
  • Dołączył(a): Wt 24 cze, 2008 20:52

PostN 20 cze, 2010 15:22

A ja pozytywnych wrażeń nie mam. Początek ładny, wsiadamy, jedziemy, aż do czasu ataku. Wysiadłem z pojazdu jak rozkazał dowódca, już na wstępie zostałem potraktowany odłamkiem, szybkie opatrzenie ran, morfinka w dupsko i skok pod drzewko. Po 5 sekundach dostałem kolejny odłamek a zaraz po tym całą serie z Mk19, która skosiła również km'iste z mojego oddziału (o ile pamiętam "zbrodniarzem" był Nastar, tylko z jakiej racji strzelał z granatnika jak obsadzał .50 w naszym pojeździe?? ).

Oczywiście nie mam do niego pretensji, bo na pewno nie było to specjalnie, zwykła pomyłka, to się zdarza w ferworze walki. Natomiast mam niewielkie pretensje do admina, który wywalił mnie z serwera po tym jak po śmierci przeniosło mnie na jakiegoś AI, który siedział w hamerze na stanowisku kierowcy, zgłosiłem to swojemu dowódcy (wiem, trupy nie mają głosy, ale był to problem techniczny), a później próbowałem wyjść z tego slota, nie zdążyłem bo dostałem kicka.

Nie chciałem robić zamieszania i prosić o odblokowanie serwera z racji głowy w piachu. Mam nadzieje że misja się udała.

Pozdrawiam
Offline
Avatar użytkownika

Jon

Generał

Generał

  • Posty: 10715
  • Dołączył(a): Wt 20 lip, 2004 00:43
  • Lokalizacja: Kraków

PostN 20 cze, 2010 15:27

Nie pamiętam Tenk żebyś został wywalony.


Może poszło przez pomyłkę, lub np. z powodu "loosing connection" - tracenie połączenia [pozdro Psycho ;)] potrafi lagnąć serwer więc odruchowo po takim napisie kickujemy - a że sporo osób miało crashe mogłeś właśnie dostać czymś przypadkiem lub właśnie z powodu tego napisu.
http://www.pajacyk.pl

“Politics is supposed to be the second oldest profession. I have come to realize that it bears a very close resemblance to the first.”
~ Ronald Reagan
Offline
Avatar użytkownika

Kadryl

Major

Major

  • Posty: 883
  • Dołączył(a): Cz 14 wrz, 2006 14:04
  • Lokalizacja: Wa-wa

PostN 20 cze, 2010 15:42

Osobiście jestem zdziwiony faktem że 5 razy wysypała mi się Arma gdy nie zdarza mi się to NIGDY w innych misjach !
Co do planu i dowodzenia :spoko:

P.s. kogoś własnie przejechałem w takim momencie quadem gdy straciłem kontrolę nad pedałem hamulca, sry :]
Ostatnio edytowano N 20 cze, 2010 19:42 przez Kadryl, łącznie edytowano 2 razy
Offline
Avatar użytkownika

Jon

Generał

Generał

  • Posty: 10715
  • Dołączył(a): Wt 20 lip, 2004 00:43
  • Lokalizacja: Kraków

PostN 20 cze, 2010 15:44

Wszyscy byli. Jager miał to samo. Nie bardzo wiadomo o co chodzi.
http://www.pajacyk.pl

“Politics is supposed to be the second oldest profession. I have come to realize that it bears a very close resemblance to the first.”
~ Ronald Reagan
Offline
Avatar użytkownika

Jager

Major

Major

  • Posty: 602
  • Dołączył(a): Wt 29 gru, 2009 17:28
  • Lokalizacja: Twilight Zone

PostN 20 cze, 2010 18:58

Zombie - "I jeszcze jedno mnie ciągle wkur***** kiedy był ostrzał, kierowca Hummera zawsze stawał przodem do ostrzału ... Dlatego :
1.Ja nie mogłem rozłożyć KM w celu dokładnego ostrzału.
2.Oddział nie mógł się zchować ponieważ było za mało miejsca.
3.Silnik pojazdu był odsłonięty na ostrzał.
4.Gdy pojazd jest bokiem można równie dobrze uciekać do przodu jak i do tyłu."


No i tak... ja sobie a każdy i tak sobie... ja mówie żeby nie używać tych wozów w bezpośrednim starciu tylko je opuścić i wycofać prażyć ogniem z daleka BO SĄ NIEOPANCERZONE - to zwykła kupa blachy co ją pociski podziurawią w strzępy a jedyną osłonę stanowi blok silnika.

Fragment z odprawy na forum - podczas odprawy przed misją jeszcze raz o tym przypominałem...

"1. Przydzielone pojazdy stanowią przede wszystkim środek transportu i jako taki nie są przeznaczone do walki w pierwszej linii. Uzycie pojazdów jako wsparcia ogniowego jest możliwe wyłącznie z odległości utrudniającej npl zniszczenie pojazdu.
2. Podczas przejazdu kolumny odległosci pomiędzy pojazdami należy utrzymywać tak aby w razie nagłego hamowania nie doszło do kolizji. Prędkośc należy utrzymywać na poziomie pozwalającym na niezwłoczne wysadzenie desantu i wycofanie pojazdu w razie ostrzału!
3. Podczas wszelkich postojów kolumny zakazuje się przebywania w pojeździe komukolwiek z wyjątkiem strzelca i kierowcy. Desant wysiada zawsze i formuje wokół pojazdu szyk obronny. W razie poruszania się kolumny poszczególne sekcje nie musza formować okręgu gdyż jest to zadania pojazdu jadącego z tyłu. "
Offline
Avatar użytkownika

Algrab

Generał

Generał

  • Posty: 2991
  • Dołączył(a): So 10 paź, 2009 23:35
  • Lokalizacja: x+2=1

PostN 20 cze, 2010 19:01

Najlepiej żeby w takiej misji jak wczoraj kierowcy parkowali swoje hamwi w poprzek drogi między dwoma drzewami. Tak jak sie kiedyś dla żartu ustawiało Maluchy.
W tym stylu
Obrazek
Obrazek
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Dyskusje

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron