W Dziczy (pozostałości elektrowni energetycznej Rostok) w pewnej chwili musiałem uciekac do tunelu. Przedarłem się przez anomalie, a tam patrze, zabity stalker. Twarz znajona, przeszukuje go, znalazłem Deagla i...
[mg]http://i160.photobucket.com/albums/t198/sastroop/gordon.jpg[/img] >100 KB
Ostatnio edytowano Pt 19 paź, 2007 23:45 przez SaS TrooP, łącznie edytowano 1 raz
Co masz na myśli "moje". Było przy zwłokach jednego ze stalkerów o takiej samej twarzy. Dziś zrobię jeszcze więcej skrinów, aczkolwiek śmierc w takiej pozie o sztuka.
GTR2
WSGT mod
Chevrolet Corvette C6R - BadboyVettes ALMS team, Carsport Holland Team & Luc Alphand team.
*****************
Jak, że zielony Viper (bohater screena poniżej zreszta) przywalił mi dośc ostro i znalazłem się na bandzie to porobiłem pare fotek z kolejnego wyścigu. Głównie boksy, bo to moim zdaniem fajnie wyglada w gtrz'e
A tu artystyczna wizja Teamu BadBoysVette Racing Na pierwszym planie ja, w tle Poncho
I coś z X3 żeby nie było monotonnie
"Jako arabski gej-satanista zmarzniete uszy wolę sobie ogrzewać przy płonacym kościele "
Tak skończył biedny marker w ligowym wyścigu :< A byłęm 3-ci!
GTR2
A teraz coś oldskulowego...
Przed wyścigiem na torze Paul Ricard. Pierwsze dwa miejsca startowe to oczywiście dwa McLareny. Ayrton Senna (czyli ja ) i Alan Prost (czyli Poncho ).
A tu dekoracja zwycięzcy W realu w 88 co prawda zwyciężył Prost ale... who cares?
Niecna sztuczka Poncha. Przekupił mechaników i przed wyścigiem nie założyli mi jednego koła Ale i tak pojechałem... co prawda szybko też skończyłem ale... ważne że walczyłem
Rally style czyli latająca Lańćka Delta Integrale...
Testy zespołu Minardi w Montrealu:
Każdemy zdażają się spiny...
Ale bez przesady
rFactor Mody: FSOne 2005, F1 88' i HRC
"Jako arabski gej-satanista zmarzniete uszy wolę sobie ogrzewać przy płonacym kościele "