W kampanii CWC jest taka misja "Przewodnik" (czy jakoś tak). I cała "frajda" polega na tym że zaczynamy gre trzymając w łapakach m60 (ble)...
A ja tego "ustroistwa" strasznie (wtedy, czyli jakieś 2 lata temu) nie lubiłem...
A ponieważ jestem fanem CM, to postanowiłem użyć to coś taj jak się powino uzywać...
A że widziałem że w wiosce są Rosjanie (i na początku misji "spacerują" wzdłuż drogi) to zaczełem intensywnie ostrzeliwać ten obszar (serie 2-3 strzałowe; czasem 4)... Efekt (o dziwo!) znacznie lepszy niż "tradycyjne" dążenie do walki na bliskim dystansie (3 trupy).
Celować nie celowałem (bo wioska była ledwo co widoczna przez "mgłe").
Strzelałem z trybu Tpp (bo i w trybie fpp dostawałem "oczoje**a" od podrzutu m60), leżac plackiem na ziemi...
Była to jedyna sytuacja w której m60 (bisowska) spisała się lepiej niż sądziłem i w nagrode wymieniłem się nią (m60) z jednym ruskiem na ak74
A ruskich ubiłem z jakiś 250 m

Ale ze mnie Rambo
