Teraz jest Śr 08 kwi, 2026 13:29


Dywagacje nt. oznaczeń PEGI

Oczywiście związana jedynie z tematyką ArmA II oraz Operation Arrowhead...
  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

Jon

Generał

Generał

  • Posty: 10721
  • Dołączył(a): Wt 20 lip, 2004 00:43
  • Lokalizacja: Kraków

Re: Dywagacje nt. oznaczeń PEGI

PostCz 28 mar, 2013 16:36

Polski bezsensik :) nie pierwszy zresztą. Swoją drogą, moim zdaniem - 18ka na pudełku ArmA 2 jest mocno niezasłużona i o ile w przypadku A2 jeszcze od biedy można zrozumieć (kwestie ludobójstw, chociaż o takich rzeczach już pod koniec gimnazjum uczą) o tyle w przypadku Arrowheada już zupełnie nie. No bo co...

Gloryfikuje przemoc? Nie;
Wiadra przekleństw? Nie;
Ręka noga mózg na ścianie? Nie;
Seksy? Nie.

...więc o co tu kurna chodzi?
http://www.pajacyk.pl

“Politics is supposed to be the second oldest profession. I have come to realize that it bears a very close resemblance to the first.”
~ Ronald Reagan
Offline

Exe

Major

Major

  • Posty: 762
  • Dołączył(a): Pn 28 cze, 2010 18:35
  • Lokalizacja: Rzeszów

Re: Dywagacje nt. oznaczeń PEGI

PostCz 28 mar, 2013 16:53

Jon napisał(a):Ręka noga mózg na ścianie? Nie;

Może ręce i nogi są na swoim miejscu, ale takie widoki http://i.imgur.com/FNhRayN.jpg http://i.imgur.com/T4J60MA.jpg mógłby zmrozić krew w żyłach młodocianemu wielbicielowi czołgów.
To tylko głupia hipoteza.
Widocznie bug tak chciał.
Offline
Avatar użytkownika

Mustang185

Pułkownik

Pułkownik

  • Posty: 1032
  • Dołączył(a): N 04 kwi, 2010 00:30
  • Lokalizacja: Jasło

Re: Dywagacje nt. oznaczeń PEGI

PostCz 28 mar, 2013 17:06

Dlaczego 18-ka dla A2? Proste: bugi. Niszczą młodą, nieukształtowaną psychikę.
Offline
Avatar użytkownika

james.trombley

Chorąży

Chorąży

  • Posty: 146
  • Dołączył(a): Pn 04 cze, 2012 19:03
  • Lokalizacja: Poznań / Zduńska Wola / Chojnice

Re: Dywagacje nt. oznaczeń PEGI

PostCz 28 mar, 2013 17:09

Od maleńkości grałem w "brutalne" gry, w wieku 9 lat pykało się w wolfensteina, potem postale, soldier of fortune z urwanymi kończynami.

Jak dotąd nikogo dotkliwie nie pobiłem, nie palę, nie ćpam, nie piję, uprawiam sport, zwracam uwagę na to co jem. Nie chodzę po ulicach i nie wygrażam ludziom, nie oblegam ławek z jabolem w ręku, nie noszę noża w kieszeni, jestem w miarę miły i umiem się dogadywać z ludźmi.

Gra nie zrobi z nikogo zjeba. To nie ten czynnik to kształtuje. Dalej. Gry komputerowe mogą tylko ograniczyć wrażliwość na pewne rzeczy, na przykład widok martwych ciał, sceny przemocy. Generalnie w temacie poecam książkę Dave Grossman - O Zabijaniu
Je veux rien faire du tout sauf me branler les coulles.
Offline
Avatar użytkownika

Jon

Generał

Generał

  • Posty: 10721
  • Dołączył(a): Wt 20 lip, 2004 00:43
  • Lokalizacja: Kraków

Re: Dywagacje nt. oznaczeń PEGI

PostCz 28 mar, 2013 19:05

Nie będę Ci wytykać nieścisłości w tym opisie James :twisted:


My to wszystko wiemy, James. Tylko właśnie chodzi o to, że nie tylko "ograniczają wrażliwość". Ograniczać wrażliwość to mogą nam - bo dzieciaki jednak często naśladują to co wydaje im się "cool" i podłapują pewne zachowania z gier, filmów, modę. Jeśli fajna postać z gry przeklina (a wszyscy wiemy jak soczyste warczące "r" wzmacnia ekspresję zdania), to dzieciak też zacznie. Jeśli postać z filmu swą charyzmą przekona chłopaka, że seksizm jest słuszny, to mały tego się będzie trzymać, do momentu gdy ktoś z większą charyzmą lub autorytetem wbije mu do głowy, że kobieta nadaje się także do czegoś innego niż ssania siusiaka. Co pomyślałeś, gdy pierwszy raz zobaczyłeś seks w TV\porno\gazecie? Bo ja jako dzieciak pomyślałem to, co tysiące innych: że chciałbym spróbować. I tak dalej... A chociaż dzieciaki nowych pokoleń starają się coraz wcześniej być coraz doroślejsze (bo wydaje się, że tego żąda od nich świat, chociaż sam obraz dorosłości mają wypaczony), to zarazem próba bycia bardziej "cool" wedle dzisiejszych skrzywionych standardów (by pasować) oraz brak właściwych wzorców\wychowania\MYŚLENIA daje efekt doprawdy mizerno-żałosny.

Dlatego uważam, że po pierwsze warto ważyć, co dajesz dzieciakowi do grania (9-10 lat to nie jest właściwy wiek na GTA - 13 czy 14 już raczej tak), z drugiej strony - to co najważniejsze to właśnie wychowanie.

Promocja przemocy czy zachowań agresywnych \ wulgarnych nigdy nie wyjdzie Ci na dobre. Więc lepiej daj młodemu do grania w wieku lat 11-12 Quake'a, UT czy Project IGI niż Mafię lub GTA.

Poza tym pamiętaj James - nie każdy jest taki jak Ty czy ja. Duża liczba ludzi więcej chłonie podświadomie niż świadomie. I efekty tego bywają gorsze niż Ty czy ja, czy nasze zachowania...
http://www.pajacyk.pl

“Politics is supposed to be the second oldest profession. I have come to realize that it bears a very close resemblance to the first.”
~ Ronald Reagan
Offline
Avatar użytkownika

Cienki

Chorąży

Chorąży

  • Posty: 179
  • Dołączył(a): Pt 12 lis, 2010 17:02
  • Lokalizacja: Wrocław

Re: Dywagacje nt. oznaczeń PEGI

PostCz 28 mar, 2013 19:34

james.trombley ty jesteś nieprzeciętny, więc mierzenie wszystkich swoją miarą jest wysoce nieprecyzyjne :wink: Powiedzmy, że na stabilnego emocjonalnie młodego człowieka gry nie będą jakoś znacząco wpływać, ale mam pewne obawy czy niekochana istotka z jakiegoś marginesu przejdzie obojętnie obok nadmiernej przemocy w grze i czy w przypływie większych trudności życiowych, czy jakiejś złości nie będzie jej chciała wdrożyć w real. Nie jestem psychologiem i sobie gdybam, lekko wyolbrzymiając, ale sprawa nie jest też tak klarowna jak niektórzy ją widzą.

PS
James, parę osób widziało co zrobiłeś, więc jesteś dobrym przykładem człowieka, na którego gry miały negatywny wpływ. Ten wielbłąd się nie zrespi :wink:
Offline
Avatar użytkownika

james.trombley

Chorąży

Chorąży

  • Posty: 146
  • Dołączył(a): Pn 04 cze, 2012 19:03
  • Lokalizacja: Poznań / Zduńska Wola / Chojnice

Re: Dywagacje nt. oznaczeń PEGI

PostCz 28 mar, 2013 20:04

oj tam, oj tam
W każdym razie morał jest taki, że niektórzy ludzie rodzą się po prostu chujami i PEGI nie pomoże.
Je veux rien faire du tout sauf me branler les coulles.
Offline
Avatar użytkownika

Pyjter

Porucznik

Porucznik

  • Posty: 314
  • Dołączył(a): Cz 01 mar, 2012 13:11
  • Lokalizacja: Mysłowice

Re: Dywagacje nt. oznaczeń PEGI

PostCz 28 mar, 2013 20:24

Można się urodzić w miarę normalnym ale "odpowiednie" towarzystwo też może dużo zmienić.
Offline

tom3kb

Major

Major

  • Posty: 523
  • Dołączył(a): Pt 04 mar, 2011 07:35

Re: Dywagacje nt. oznaczeń PEGI

PostCz 28 mar, 2013 20:32

Kiedyś nie było gier to jak komuś "odbiło" to zganiali to na tv/brutalne filmy. Jak nie było tv to była pewnie wina "złych" książek.
Jak ktoś ma coś nie tak z głową to może cały dzień patrzeć na motylki, a jak mu coś nagle strzeli do głowy to i tak zrobi to co sobie wymyślił. Najłatwiej później mówić no tak na kompie miał dooma, myślał, że ma 3 życia, przez to wziął pistolet itp.
Poprzednia strona

Powrót do [ArmA II] Ogólna dyskusja

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron