Teraz jest Śr 15 kwi, 2026 10:25


60 lat AK

Czyli rozmowy o wszystkim co związane jest z tym pojęciem.
  • Autor
  • Wiadomość
Offline

wielkidzik

Szeregowy

Szeregowy

  • Posty: 36
  • Dołączył(a): Pn 15 sty, 2007 15:09

60 lat AK

PostŚr 11 lip, 2007 08:50

Witam , może spóźnione ale jest ;-) .
Obrazek
Raduje się lud Udmurcji, raduje się Moskwa. Dziś stolica Rosji świętuje 60. urodziny słynnego karabinu AK-47, o którym sam prezydent Władimir Putin powiedział, że jest to "symbol kreatywnego geniuszu rosyjskiego narodu".

Na uroczystość w moskiewskim Centralnym Muzeum Sił Zbrojnych specjalnie wiozą z Sankt Petersburga pierwszy egzemplarz sławnego automatu przechowywany tam niczym relikwia. Zaprezentuje go sam konstruktor - 87-letni Michaił Kałasznikow.

A w Udmurcji, uralskiej republice, która jest kolebką karabinu znajdującego się w wyposażeniu 55 armii na całym świecie i którego wizerunek ozdabia godła sześciu państw, radosne obchody urodzin "kałacha" połączone z 200. rocznicą powstania przemysłu zbrojeniowego w regionie trwają już od początku roku. I potrwają do grudnia.

Remontowane jest centrum Iżewska, stolicy republiki. Powstają parki i skwery, filmy i książki. Ma być otwarte muzeum i cerkiew. Gotowy jest już projekt niezwykłego hotelu, którego gości do 19. piętra wystrzeliwać będą windy podnoszące się w trzech zewnętrznych szybach w kształcie AK-47.

Miasto Iżewsk i słynna fabryka zbrojeniowa Iżmasz obiecują, że w jubileuszowym roku ufundują mieszkania sierotom. I słusznie, bo przecież kałasznikow wniósł istotny wkład w rozwój światowego sieroctwa. Jak obliczają eksperci, przez ostatnich 60 lat wyprodukowano 100 mln tych znakomitych automatów, które strzelają dziś na wszystkich wojnach.

Ile z tych 100 mln powstało w samym Iżmaszu, trudno powiedzieć. Do upadku ZSRR Iżewsk był miastem zamkniętym. A i fabryk zbrojeniowych też tu nie było, tylko według wersji oficjalnej wytwórnie maszyn do szycia i snopowiązałek. Ale były to takie snopowiązałki, które według dawnej radzieckiej anegdoty zaatakowane w czasie żniw nad Amurem przez oddziały chińskie, "odpowiedziały celnym ogniem i odrzuciły wroga w głąb jego terytorium".

Tajemnicza jest też historia powstania śmiercionośnego cuda. ¦wiat wierzy w opowieść o genialnym 25-letnim samouku z syberyjskiej wioski, który pierwszy automat wyklepał w warsztacie remontującym wagony, a potem żmudnie go udoskonalał, tak by w roku 1947 jego dzieło zwyciężyło wszechzwiązkowy konkurs na nowy karabin dla Armii Czerwonej.

Po Rosji uparcie krąży jednak wersja, że rękę do ostatecznego projektu AK-47 przyłożyli konstruktorzy niemieccy, a przede wszystkim zabrany przez władze radzieckie w 1946 roku do Iżewska specjalista o nazwisku znanym wszystkim fanom filmu wojennego - Hugo Schmeisser.

Władze ZSRR szczodrze dzieliły się udanym automatem z satelitami i kandydatami na satelitów na całym świecie. Sprzedawały gotowy wyrób, rozdawały licencję na jego produkcję. Automat Kałasznikowa uznany za najlepszy na świecie jest dziś wytwarzany na wszystkich kontynentach poza Australią. Rosjanie podkreślają jednak, że tylko ich "kałach" jest prawdziwy i dobry.

Władza szczodrze nagrodziła konstruktora medalami i tytułami. Michaił Kałasznikow jest dwukrotnym bohaterem pracy socjalistycznej, ma trzy Ordery Lenina. Stalin dał mu Nagrodę Stalinowską, a Jelcyn - Order Andrzeja Apostoła. Narzeka jednak stale, że niczego się nie dorobił, a przecież gdyby za każdy wyprodukowany automat dostawał choć rubla, byłby milionerem.

Mimo podeszłego wieku może jednak zdąży jeszcze nim zostać, i to znów z pomocą Niemców. Zawarł umowę z niemiecką firmą MMI, która wypuszcza na rynek kosmetyki, wódkę, noże, rowery i łodzie, oznaczając je marką "Kałasznikow" i oddając Kałasznikowowi trzecią część zysków od ich sprzedaży. Konstruktor pytany, czy nie wstydzi się firmować nazwiskiem takich bzdur, odpowiada, że nie, byle te wyroby były dobrej jakości i miały taką siłę przebicia jak jego ulubione dziecko.


na podstawie Gazety Wyborczej.

Co myślice na temat rodziny Kałaszków?
Wg. mnie narazie na naszym globie nie ma lepszej broni niż ta, dlaczego , bo rodzina AK spisuje się w każdych warunkach , bojowych , atmosferycznych itp. itd. Tysiące kopii i prototypów, sylwetka potocznie zwanego AK-47 jest znana na całym świecie. Aby nauczyc sie obłsugiwac ta broń trzeba nie wiecej niż ... 10 minut...
Offline
Avatar użytkownika

Sudayev

Major

Major

  • Posty: 509
  • Dołączył(a): So 11 lut, 2006 15:44

PostŚr 11 lip, 2007 13:59

Nie ulega watpliwosci ze wielu, wielu lat automaty AK naleza do najlepszych jesli idzie o efektywnosc/trwalosc/latwosc uzycia. Ten stan rzeczy jeszcze bedzie sie utrzymywal dosc dlugo. Kiedys ogladajac program w amerykanskiej tv, bodajrze history channel pewien ekspert wyrazil sie nastepujaco: jesli mialbym wybrac sie na "inna planete", w nieznane miejsce z pewnoscia wybralbym jako towarzysza niezawodny w kazdych warunkach automat AK. Zupelnie sie z nim zgadzam, wybralbym to samo.

Rosja to kraj z wielkim dziedzictwem kulturownym, a takze intelektualnym. Kraj konstruktorow, talentow, tworcow, wielkich nazwisk jak Dostojewski, Puszkin, Okudzawa. Ale kto szybciej przemowi do grupy murzynskich partyznatow ? Jasne ze AK :)
OFP Jungle Fever | Beta Test Team
Offline

strzelak

Chorąży

Chorąży

  • Posty: 192
  • Dołączył(a): So 10 lut, 2007 23:54
  • Lokalizacja: who cares!!!

PostN 15 lip, 2007 02:05

A ja jednak zabrałbym broń rodziny AR-15 lub udoskonalonego następce czyli HK-416 lub HK-417, jest to broń wygodniejsza, bardziej ergonomiczna, ma mnóstwo zestawów do modyfikacji jak choćby szyny picatinny, masę różnych celowników kolimatorowych i etc. zestawy podświetlenia taktycznego czy celowników laserowych, broń ta wbrew powszechnemu mitowi jest również niezawodna, oczywiście wciąż podatna na zacięcia z powodu zabrudzeń ale jeżeli poświeci się minimum czasu na czyszczenie co jakiś czas to będzie działała szczególnie wersje HK, ponadto broń rodziny AR-15 jest celniejsza i lżejsza......... no i powiedzcie mi proszę kto lepiej wiedział jakiej broni potrzeba piechurowi, Stoner który był żołnierzem U.S.M.C. (jeżeli pamięć mnie nie zawodzi w każdym razie był piechurem) czy Kałasznikow który był czołgistą ;-) a tak poza tym znana jest skłonność Rosjan do przechwalania sie swoim sprzętem, oczywiście mają masę naprawdę udanych a niejednokrotnie genialnych konstrukcji ale to nie znaczy że na zachodzie nie ma czegoś lepszego.
SEMPER FI
Offline
Avatar użytkownika

Jon

Generał

Generał

  • Posty: 10721
  • Dołączył(a): Wt 20 lip, 2004 00:43
  • Lokalizacja: Kraków

PostN 15 lip, 2007 02:19

Uwielbiam teksty "broń jest celniejsza"
http://www.pajacyk.pl

“Politics is supposed to be the second oldest profession. I have come to realize that it bears a very close resemblance to the first.”
~ Ronald Reagan
Offline

Goose

Pułkownik

Pułkownik

  • Posty: 1744
  • Dołączył(a): N 26 gru, 2004 21:31
  • Lokalizacja: Jofiż

PostN 15 lip, 2007 18:36

celowników kolimatorowych

....i to profesjonalne słownictwo...
ale jeżeli poświeci się minimum czasu na czyszczenie

Właśnie hasło "minimum czasu na czyszczenie" mówiąć o rodzinie AR15 to jest mit - czyszczenie przynoszące efekty (brak zacięć) zajmuje duzo czasu
A ja jednak zabrałbym broń rodziny AR-15 lub udoskonalonego następce czyli HK-416 lub HK-417

Porównaj sobie "wskaźnik" cena/jakość np z punktu widzenia Afrykańskich krajów + H&K nie jest aż tak chętne do rozpowszechniana swoich 416/417.
Pozatym taki Czechosłowacki Samopał Wz.58 w "standardzie" może być wyposażony w otwarty kolimator "oko" lub inną "rodzimą" optykę + fakt że takie Sa wz.58P/W można wiejsko mówiąc "oRISować" montując dokładnie te same "pierdółki" co do AR15ek...
Ostatnio edytowano N 15 lip, 2007 22:03 przez Goose, łącznie edytowano 1 raz
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Militaria

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość