Teraz jest So 28 lut, 2026 12:36


Współczesne czołgi podstawowe.

Czyli rozmowy o wszystkim co związane jest z tym pojęciem.
  • Autor
  • Wiadomość
Offline

strzelak

Chorąży

Chorąży

  • Posty: 192
  • Dołączył(a): So 10 lut, 2007 23:54
  • Lokalizacja: who cares!!!

Współczesne czołgi podstawowe.

PostCz 02 lip, 2009 19:15

Nosiłem się z zamiarem napisania tego już dawno temu. :-)

Temat jest stricte informacyjny dla ludzi mających małe pojęcie a chcących się czegoś dowiedzieć o współczesnych konstrukcjach. Zaznaczam tylko, nie ma tu miejsca na teksty w stylu "ten czołg jest najlepszy bo mnie się tak podoba" albo "a to Jankeski/Ruski to musi być kupa złomu".

No więc od czego by zacząć.

Może od osłony balistycznej bo to jest to co najczęściej pojawia się w dyskusjach.

Współczesne maszyny jak wiadomo, mają zabudowany w komorach z przodu wieży, na jej burtach oraz z przodu kadłuba, wielowarstwowy pancerz laminowany.

Pierwszym seryjnym czołgiem wyposażonym w takową osłonę był T-64 (Obiekt-432), osłona znana jako Kombinacja-K była oczywiście sukcesywnie ulepszana w T-64A i T-64B.

Równolegle z T-64 (Obiekt-432) rozwijany był Obiekt-167 a następnie Obiekt-172M z których to narodził się T-72 Ural, oczywiście konstruktorzy T-72 korzystali i to bardzo z doświadczeń biura konstrukcyjnego które zaprojektowało T-64, ale wozy te ostatecznie były bardzo różne.

Teraz może troszkę o przeżywalności obu konstrukcji.

Każdy wie że w wypadku perforacji opancerzenia i deflagracji amunicji (konkretniej ładunków miotających) efekt końcowy to zazwyczaj urwana wieża a załoga usmażona i rozerwana. Co jest tego przyczyną.

W T-64 kasety amunicyjne "karuzeli" ustawione są w ten sposób iż pocisk leży na dnie wanny kadłuba a ładunek miotający jest ustawiony pionowo, łatwy więc jest do trafienia, problem potęgują małe koła nośne odsłaniające burtę kadłuba (ta we wszystkich dzisiejszych czołgach ma grubość oscylującą pomiędzy 5 a o 8cm, zbudowana jest tylko z płyt RHA, ale są pewne prawdopodobne odstępstwa, o tym później).

W T-72 cała amunicja leży nisko na dnie kadłuba, kryta dodatkowo dużymi kołami nośnymi.

W tym wypadku problemem jest dodatkowa amunicja składowana, no cóż, wszędzie gdzie się da. To właśnie deflagracja ładunków miotających tejże amunicji powoduje zapłon amunicji w kasetach "karuzeli" i w efekcie katastrofalny pożar lub wybuch.

Obrazek

Geneza Rozwoju.

Rosyjscy czołgiści zaradzili temu ładując amunicje jedynie do kaset zmechanizowanego układu ładowania, oczywiście w wypadku pożaru tam składowana amunicja również ulegnie deflagracji ale nim to się stanie minie trochę czasu a załoga ma jakieś szanse na ucieczkę, o ile oczywiście przeżyje perforację opancerzenia, a im mniej miejsca wewnątrz tym te szanse mniejsze.

Kolejnymi wersjami rozwojowymi były T-64A i T-72A (ten miał znane na świecie wersje eksportowe T-72M i T-72M1) o różnicach napiszę potem a w chwili obecnej najwłaściwiej byłoby chyba napisać wyliczenia odporności opancerzenia wspomnianych tu czołgów.

T-72 "Ural": Przód wieży: 280-380mm RHAe vs. KE, Glacis (silnie pochylona przednia płyta kadłuba): 305mm RHAe vs. KE, przód wieży: 280-410mm RHAe vs. CE, Glacis: 405mm RHAe vs. CE.

Wyliczenia dla T-72A oraz jego wersji eksportowych T-72M i T-72M1 są identyczne. Czemu nie wiem, być może modyfikacje nie dotyczyły opancerzenia, ewentualnie te wzmocnione zostało jedynie przeciw amunicji kumulacyjnej w jakimś stopniu.

Za: http://collinsj.tripod.com/protect.htm

Strona była aktualizowana o najświeższe dostępne dane, więc jest w miarę wiarygodna.

T-64: Przód wieży: 280-400mm RHAe vs. KE, Glacis: 335mm RHAe vs. KE, przód wieży: 330-500mm RHAe vs. CE, Glacis: 420mm RHAe vs. CE.

T-64A: Przód wieży: 280-450mm RHAe vs. KE, Glacis: 335mm RHAe vs. KE, przód wieży: 330-510mm RHAe vs. CE, Glacis: 420mm RHAe vs. CE.

Może teraz skąd takie rozbieżności, wyliczenia uwzględniają miejsce, kąt i odległość trafienia, poza tym należy też uwzględnić geometrię wież Rosyjskich czołgów. Ma ona swoje zalety ale i wady.

Podstawową zaletą jest to iż pancerz przedni osłania jednocześnie przód jak i poniekąd boki, można to nazwać "policzkami" wieży, dzięki temu burty faktyczne wieży mają stosunkowo małą grubość, i wieża jest lekka, słabe opancerzenie burtowe zaś zasłaniane jest przez przednie opancerzenie. Takie rozwiązane jest podyktowane tym iż Rosjanie przewidywali że trafienia będą padać najczęściej pod kątem 30 stopni od osi wzdłużnej wieży. Co ciekawsze rozwiązanie to powoduje iż z przodu wieża też nie jest zbyt dobrze opancerzona i "miękka strefa jest dość duża".

Może najlepiej zobrazuje to szkic wież czołgów T-90A (wieża spawana), T-90 (wieża odlewana z tzw. pancerzem "Reflecting Plates", sposób jego działania podobny do pancerza BDD i Stillbrew), oraz T-80UK (wieża z tzw. pancerzem "Cellural Castings").

Obrazek

Grubość fizyczna (LOS-Line of Sight) przedniego pancerza wież Rosyjskich czołgów waha się od 600 do 650mm + ewentualnie dodatkowo zamontowane kasety pancerza reaktywnego Kontakt-1, Kontakt-5 lub Relikt.

Ciąg dalszy nastąpi niebawem, obecnie muszę zastanowić się nad dalszym opisem, może daruję sobie na razie czołgi zza wschodniej granicy i przejdę do mojego czarnego konika, wozów zachodnich. :-)
SEMPER FI
Offline

strzelak

Chorąży

Chorąży

  • Posty: 192
  • Dołączył(a): So 10 lut, 2007 23:54
  • Lokalizacja: who cares!!!

PostCz 02 lip, 2009 20:05

Dobrze, może teraz co nieco o M1.

Bardzo ciężko dowiedzieć się od Jankesów czegokolwiek poza ogólnikami, ale spróbuję opisać go najlepiej jak potrafię.

W Pentagonie i TACOM planowano rozwój M1 w tzw. Block'ach (zresztą jak wszystkiego ;-) ).

Block-1 to bazowy M1, co ciekawsze jest on na tyle różny od późniejszych wariantów iż jego modernizacja wymaga całkowitej przebudowy włącznie z strukturą wieży i kadłuba.

Block-1+ to M1IP, Block-2- to M1A1, Block-2 to M1A2 (w to nie wliczają się różne pod warianty)m Block-3 miał być programem budowy na bazie M1 nowego czołgu oraz opartej o jego konstrukcję rodziny różnych pojazdów bojowych, jak wiemy ZSRR upadł i z planów nic nie wyszło, ale powstały dwa prototypy, M1TTB z bezzałogową wieża (cała załoga siedziała w pancernej kapsule z przodu kadłuba) oraz M1CATTB z potężnie opancerzoną wieża i działem XM291 o wymiennych kalibrach 120mm i 140mm, ten był w tak zaawansowanym stopniu że mógłby być produkowany seryjnie.

Zdjęcia M1TTB i M1CATTB:

Obrazek

Obrazek

Co przede wszystkim odróżniało M1 od późniejszych wersji? Tzw. "krótka" wieża, grubość przedniego opancerzenia to 650mm LOS, wewnątrz komór umieszczony jest pancerz Burlington (lub Chobham jak kto woli, obie nazwy są zamienne i odnoszą się do tego samego). Należy zaznaczyć że Amerykanie rozważali wiele opcji jakie opancerzenie zastosować, mieli jakieś swoje rozwiązania o których nie mam większego pojęcia, Brytyjski Chobham/Burlington oraz Niemiecki pancerz wielowarstwowy oparty o bloki ze stali perforowanej. Ostatecznie wybrano Chobham/Burlington gdyż ówczesna wiedza na temat amunicji przeciwpancernej ZSRR przewidywała iż, głównym zagrożeniem będzie czołgowa amunicja kumulacyjna oraz PPK (Przeciwpancerne Pociski Kierowane), ponadto nie było konkretnych danych na temat dział 2A46 i innych kalibru 125mm oraz amunicji do nich, tak więc postawiono wymóg by przedni pancerz M1 wytrzymywał trafienie ówczesną amunicją kumulacyjną oraz amunicją kinetyczną kalibru 115mm poniżej 1000m.

Stąd też takie wyliczenia.

M1: przód wieża & Glacis: 400mm RHAe vs. KE, przód wieża & Glacis: 700-800mm RHAe vs. CE.

Co więcej należy wspomnieć iż pancerz Chobham/Burlignton był zoptymalizowany do zwalczania amunicji kumulacyjnej, nie był więc znowu jakimś cudownym lekiem na wszystko, takowe "lekarstwa" pojawiać się zaczęły tak na zachodzie jak i w ZSRR dopiero później bo od połowy lat 80. wzwyż.

Aby jakoś ulepszyć opancerzenie przeprojektowano wieże w modelu M1IP (Improved Performance), od tego wariantu, wszystkie późniejsze miały nową, tzw. "długą" wieże.

Grubość przedniego opancerzenia wzrosła do 870-900mm LOS.

Niestety według naszej dzisiejszej wiedzy, przy zastosowaniu pancerza Chobham, ochrona pancerza przeciw amunicji kinetycznej była kosmetyczna w modelach M1IP i M1A1, gdyż wkłady również pozostały praktycznie bez zmian.

M1IP/M1A1: Jarzmo & Przód wieży: 450mm RHAe vs. KE, Glacis: 350-490mm RHAe vs. KE, dolna przednia płyta kadłuba: 430-470mm RHAe vs. KE, jarzmo: 990mm RHAe vs. CE, przód wieży: 800mm RHAe vs. CE, Glacis: 510-800mm RHAe vs. CE, dolna przednia płyta kadłuba: 570-790mm RHAe vs. CE.

Pozytywnym aspektem było to iż wzrosła ochrona przeciw amunicji kumulacyjnej i to dość znacząco jak na ówczesne standardy.

Przełom nastąpił dopiero w 1987 roku wraz z wprowadzeniem M1A1HA (Heavy Armor), koszt całego programu szacowany był na miliard USD.

Wieża M1A1HA z zewnątrz praktycznie niczym się nie różniła, grubość fizyczna przedniego pancerza wieży to nadal 870-900mm LOS, a burtowego nie mniej niż 300-350mm LOS (tu należy uwzględnić że przy dużym kącie trafienia, np. 30 stopniu, burtowy pancerz wieży dawał 600mm RHAe prawdopodobnie vs. KE, vs. CE pewnie więcej).

Zmieniono natomiast wkłady oraz dodano warstwy DU zamknięte w stalowych powłokach.

Dawało to na dystansie 2000m praktycznie całkowitą odporność na każdą ówczesną amunicję przeciwpancerną, należy tez wspomnieć iż nie był to już pancerz Chobham/Burlington a raczej jego dalekie rozwinięcie, w 1987 roku M1A1HA był najlepiej opancerzonym czołgiem na zachodzie i jednym z dwóch najlepiej opancerzonych na świecie obok T-80U.

M1A1HA: przód wieża: 660-680mm RHAe vs. KE, Glacis: 560-590mm RHAe vs. KE, dolna przednia płyta kadłuba: 580-630mm RHAe vs. KE, przód wieża: 1080-1320mm RHAe vs. CE, Glacis: 510-800mm RHAe vs. CE, dolna przednia płyta kadłuba: 800-900mm RHAe vs. CE.

To M1A1HA walczyły w roku 1991 podczas Operacji Pustynna Burza.

Oczywiście postęp w dziedzinie amunicji wymusił kolejne ulepszenia, w roku 1990 rozpoczęto program nad nowym wariantem M1 który to wariant miał być "wspólny" dla US.Army i U.S.M.C.

M1A1HC (Heavy Common) miał wiele ulepszeń w stosunku do starszych wariantów, nie tylko nowe opancerzenie, ale i np. elektroniczny regulator pracy silnika, itp.

Nowe opancerzenie dało naprawdę solidną ochronę, nawet dziś na dystansie 2000m dla najnowszej amunicji jest ciężkim orzechem do zgryzienia.

M1A1HC był tez bazą dla bazowych M1A2, pokłosiem prac nad M1A1HC był też program modernizacji M1A1 i M1A1HA do standardu M1A1HA+ mającym na celu wymianę dotychczasowego opancerzenia na te z M1A1HC.

M1A1HA+/HC i M1A2: Przód wieży: 880-900mm RHAe vs. KE, Glacis: 560-590mm RHAe vs. KE, dolna przednia płyta kadłuba: 580-650mm RHAe vs. KE, Przód wieży: 1310-1620mm RHAe vs. CE, Glacis: 510-1050mm RHAe vs. CE, dolna przednia płyta kadłuba: 800-970mm RHAe vs. CE.

Ciekawostka. Kilka pierwszych M1A1HC zostało w 91r. przekazanych prosto z fabryki dla jednostek U.S.M.C. stacjonujących w AS i brało udział w operacji Pustynna Burza, były to najlepiej opancerzone czołgi walczące w tamtym rejonie, szacowana liczba to około dwóch plutonów (8 wozów) + dwa wozy dowódców.

Te warianty ważą około 62,500kg w porównaniu do 55-57,500kg M1IP/M1A1 i 54,500kg M1.

Trzy najnowsze warianty do których modernizowane są starsze wozy to M1A1SA i M1A2SEP (US.Army) i M1A1FEP (U.S.M.C.). Ważą one 63,100kg.

Wozy te są względem siebie dość zunifikowane jeśli idzie o wyposażenie, SKO (System Kierowania Ogniem) to najnowszy FCEU (jego zmodyfikowana wersja stosowana jest w Brytyjskim FV4034 Challenger 2), systemy zobrazowania pola walki, komunikacji i diagnostyki FBCB2 i BFT (w przyszłości zastąpią je BFT-2 i JBCP) itp. różnice to EAPU (zewnętrzny dodatkowy generator energii) na M1A1SA i M1A1FEP gdzie M1A2SEP mają nowe bardziej oszczędne akumulatory, mogące też przechowywać więcej energii, wczesne M1A2SEP miały UAAPU (wewnętrzne dodatkowe generatory energii) ale z pewnych względu wycofano je z użytku. Inne różnice to CWS w M1A1SA i M1A1FEP i ICWS w M1A2SEP.

CWS pozwala dowódcy na strzelanie z wnętrza pojazdu, zamocowanym w CWS wkm'em M2HB, ICWS nie ale ma za to większe i więcej wizjerów zapewniających lepszą widoczność.

M1A1SA i M1A1FEP mają celowniki termowizyjne w CWS, M1A2SEP ma CITV czyli niezależny, panoramiczny celownik termowizyjny dowódcy, jest on sprzęgnięty z SKO i pozwala na prowadzenie walki w trybie/procedurze Hunter-Killer.

M1A1SA/FEP i M1A2SEP: Przód wieży: 940-960mm RHAe vs. KE Glacis: 560-590mm RHAe vs. KE, dolna przednia płyta kadłuba: 580-650mm RHAe vs. KE, Przód wieży: 1320-1620mm RHAe vs. CE Glacis: 510-1050mm RHAe vs. CE, dolna przednia płyta kadłuba: 800-970mm RHAe vs. CE.

Podkreślam, wyliczenia są tylko poglądowe, nie należy ich traktować jako prawdy objawionej, dane na temat opancerzenia, jego konstrukcji i składu są utajnione i prawda może być zupełnie inna.

Na razie to tyle, jeśli ktoś chce może pytać, chętnie odpowiem a i może łatwiej będzie mi pisać na dany temat bo czołgi to naprawdę temat rzeka (i to wartka) i trudno tak to wszystko sklecić w sensowną całość. ;-)

*W kwestii wyjaśnienia jeszcze paru spraw.

Niektóre źródła szacują odporność przedniego pancerza wieży M1A1SA/FEP i M1A2SEP na 1000mm RHAe vs. KE, prawdopodobne gdyż przynajmniej od roku 2008 we wszelkich informacjach o modernizacji czołgów jest wspomniane o nowym opancerzeniu.

KE-Kinetic Energy, amunicja kinetyczna, np. APFSDS, jej skuteczność zależy od odległości, generalnie im bliżej tym lepiej, to samo dla opancerzenia, im dalej tym lepiej.

CE-Chemical Energy, amunicja kumulacyjna np. HEAT, HEAT-MP/MPAT lub HESH/HEP, jej skuteczność jest stała i nie wpływa na nią odległość, z drugiej strony nowoczesne opancerzenie bardzo skutecznie przed nią chroni.

I Ad. nowoczesnych pancerzy zasadniczych dzisiejszych czołgów. Zaliczanie ich do opancerzenia pasywnego nie jest zbyt poprawne, bliżej im do NERA (Non-Energetic Reactive Armor) niż to pancerzy stricte pasywnych jak pancerze monolityczne z płyt RHA czy pancerze grodziowe (również z płyt RHA). Aczkolwiek nie są również NERA gdyż jak wspominają niektóre źródła, w kilku konstrukcjach jak AMX-56 Leclerc, jednym z elementów jego opancerzenia jest NERA, więc sprawa jest dość skomplikowana.

Ad. wyliczeń, czemu są w nich jeszcze takie rozbieżności.

Jak wspominałem, zależy to od kąta trafienia, odległości (KE), rodzaju amunicji, jej poziomu penetracji, grubości opancerzenia, jego nachylenia zwiększającego "wirtualnie" dla pocisku jego grubość (np. w M1 płyty przedniego pancerza wieży są pochylone w pionie i poziomie). Myślę że dobrze zobrazuje to ten obrazek.

Jako że po przejrzeniu kilku fotografii zorientowałem się o błędzie, ponownie poprawiłem rysunki, linie są cieńsze aby lepiej wkomponować się w szkice.

Obrazek

Objaśnienie, dla T-90A i Obiekt-640 jest jak było, zaznaczyłem tylko zasadnicze opancerzenie przednie (czerwony) i burtowe (szary), czołgi zachodnie mają zupełnie inaczej rozmieszczone opancerzenie, pancerz przedni chroni stricte od przodu przedział załogowy, zaś pancerz burtowy rozciągnięty jest na całej długości burt, a więc poniekąd zasłania pancerz przedni od strony burt.

A tutaj poprawione linie ukazujące najkrótszą drogę dla pocisku jaki musi przebyć (nie koniecznie musi dojść do perforacji, kolor czerwony), najdłuższą trafiając w stricte przedni pancerz (szary) i najdłuższą która zakończy się ewentualną perforacją (lub jej brakiem) ale na zewnątrz lub w komorach pancerza burtowego (czarny).

Obrazek

I jeszcze, jakby mi tu ktoś propagandę na temat M1A2SEP zarzucał, to proszę by sobie sprawdził choćby na jakimś filmiku, wnętrze wieży M1 bez osprzętu i gdzie znajduje się wewnętrzna ścianka, potem to już tylko kroczek by znaleźć na stropie spaw i już wiemy jaka grubość fizyczna, mniej więcej. ;-)
Ostatnio edytowano So 04 lip, 2009 02:16 przez strzelak, łącznie edytowano 2 razy
SEMPER FI
Offline
Avatar użytkownika

Godzil

Porucznik

Porucznik

  • Posty: 281
  • Dołączył(a): Wt 27 gru, 2005 15:26
  • Lokalizacja: Wołomin

PostPt 03 lip, 2009 10:54

:brawo: Super artykuły :spoko:
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Militaria

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości