stany zjednoczone dostarczając M4A3 Sherman oraz Firefly
Firefly niebył produkcji amerykańskiej lecz brytyjskiej i był używany stosunkowo żadko przez amerykanów po roku 44.
Tygrysów było mało, ale tak jak pisał akim dały amerykanom kilka goli wykorzystując lepszy działo na dużych odległościach. PZ IVF2 i G również stanowiły duże zagrożenie dla brytyjczyków i amerykanów. Crusader II i III był podstawową bronią używaną przez brytyjczyków (wyprodukowano ich łącznie 5700 i większość trafiła do afryki). Grand'y to złomy, lecz ich liczba coś znaczyła. M 11\39 niemógł się równać z brytyjskimi Matildami czy Valentainami. AK dysponowała takżem kilkunastoma rosyjskimi działami F 22, które wystarczały do pokonania alianckich czołgów ( o 88 nie mówię). Po stronie brytyjskiej walczyły między innymi Matyldy, które zdały egzamin. Z tego co wiem Valentine II rownierz był udanym czołgiem .w Afryce brytyjczycy walczyli praktycznie tylko z niemieckimi czołgami (włoskie były za słabe[jeżeli coś palnołem to mnie poprawcie]). W 2 bitwie pod El- Alamein brytyjczycy mieli znaczącą przewagę (220 tys. piechoty / 950 czołgów / 1350 dział i 530 samolotów) nad AK (100 tys. piechoty / 550 czołgów / 1500 dział / 350 samolotow sprawnych) no i mogli liczyć an lepsze zaplecze i zapasy.