Teraz jest Cz 16 kwi, 2026 15:40


Czołgi II wojny światowej

Czyli rozmowy o wszystkim co związane jest z tym pojęciem.
  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

Tygrys205

Porucznik

Porucznik

  • Posty: 267
  • Dołączył(a): Pn 05 cze, 2006 15:50
  • Lokalizacja: Chrzypsko Wielkie

PostCz 10 sie, 2006 01:32

W problemie najlepszego czołgu II Wojny światowej nie możemy sie co spierać. Wpóśćmy np. takiego T-34 do miasta z wysokimi budynkami. I co sie stanie? Po ok. 5 minutach będzie stał rozwalony. Czołgi są użyteczne tylko w otwartym terenie a w terenach górzystych lub miastach nie można ich w ogóle używać, lub najwyżej z potężnym wsparciem piechoty. Nie mówie, że czołgi bez piechoty były bezużyteczne (patrzmy tu na pana M. Wittmann), ale wszystko zależało od terenu i nie tyle od umiejętności załogi co od morale. No bo pomyślmy: kto ma większe morale: człowiek, który siedzie w Tygrysie czy taki co siedzie dajmy na to w T-26. Wystarczy, że dowódcy będą chwalić taki a taki czołg a załoga automatycznie będzie miała większe morale. Co do naszych kochanych Tygrysków: gdyby nasz Panzer VI miał miał lepszy układ jezdny np. ala T-34 i mocniejszy silnik to byłby o wiele skuteczniejszy. Też często sie mówi, że Sherman wygrał wojnę. I jest w tym racja. Nie wygrał grubością pancerza czy działem tylko ilością. Raz oglądałem film dokumentalny na Discovery, na którym dowódca Flaka 88 strzelał do Shermanów ładujących sie na chama przez wąskie przejście. I przytocze taki cytat dowódcy: "Musieliśmy sie wycofać tylko przez to, że nam skończyła sie amunicja a Amerykanom nie skończyły sie Shermany". Potwierdza to, że Shermany wygrały liczebnością, ale pod względem technicznym to, wg mnie, wygrała Pantera ausf. G (bo wersja G nie miała już tylu problemów co wersje A i D). Była o wiele lepsza od T-34, bo miała mocniejszy pancerz (T-34 rozpadał sie po trafieniu pociskiem 88mm a Panterka jednak wytrzymałaby [oczywiście z większej odległośi]). Tu nie można powiedzieć o najlepszym czołgu II wojny światowej, ale o najlepszej współpracy między piechotą, wojskami pancernymi a lotnictwem, artylerią i ewentualnie marynarką. Mowa tu o Niemcach i ich Blitzkrieg. Była to doskonała współpraca wojsk lądowych i powietrznych. Można wymienić główne czynniki wpływające na skuteczność czołgu. A więc: teren, umiejętności załóg i wyższych dowódców, morale, zaawansowanie technologiczne, masa pojazdu czyli inaczej mówiąc mobilność, siła ognia. Oczywiście te czynniki sie uzupełniają, ale nie może być też dużych braków. Osobiście jestem zwolennikiem produkcji średnich, szybkich czołgów (coś typu PzKfpW IV) i unowocześnianie ich do wymagań coraz nowocześniejsze wojny. Co prawda nie idzie władować do wieży Pz IV działa 128mm, ale można za to stworzyć działa o dużej prędkości i sile penetracji, które byłoby na równi z działem 128mm. Takie działo mieściło by sie w kalibrach od ok. 77mm do 85mm więc weszłoby do wieży ukochanego Pz IV. Też prawdopodobnie trzebaby było troche zmodyfikować podwozie, ale to już inna sprawa. Więc wg mnie najlepszym sposobem jest budowa szybkich czołgów i zwykłe usprawnianie ich do wymogów wojny. No to by było na tyle :grin:
Obrazek
Obrazek
Offline
Avatar użytkownika

Ravq

Porucznik

Porucznik

  • Posty: 315
  • Dołączył(a): Wt 12 paź, 2004 14:36

PostCz 10 sie, 2006 10:14

Bezel, poducz się trochę historii zanim wstawisz sobie kolejny nazistowski symbol jako avantar.
Obrazek
Offline
Avatar użytkownika

Barbarian

Pułkownik

Pułkownik

  • Posty: 1594
  • Dołączył(a): Pn 13 cze, 2005 16:50
  • Lokalizacja: Sochaczew

PostCz 10 sie, 2006 14:09

Czołg był używany w Afryce i Normandii.

Tak, w Afryce młucił Beduinów którzy nie chcieli oddać Romlowi WOB-1 (wiekbłąd obity blachą- jednosgarbny) lub WOB-2 (wielbłąd obity blachą- dwógarbny). :neutral:
A tak serio Crab był uzywany przez jednostki inżynieryjne do oczyśczania pól minowych (i tylko po to). Zaprojektowano go (podobnie jak "Krokodyla" czy Shermana DD) specjalnie z okazji dnia D :twisted: Były to pojazdy specjalne (produkowane w małych ilościach).

@ Tygrys- Jasne jest że czołgi bez wsparcia piechoty słabo sobie radzą (podobnie jak piechota bez wsparcia artylerii, lotnictwa czy czołgów). Od starożytności wiadomo że taktyka "połaczonych bronii" sprawdza się najlepiej (nie zlaeżnie czy na polu walki króluje falanga, słonie i rydwany bojowe, rcyerstwo feudalne, czolgi czy lotnisctwo).
Nie znam też broni która wygrała by wojne. Wojne wygrywają państwa (czyli siła państwa to wypadkowa siły produkcyjnej, politycznej, zasobów ludzkich, siły armii itp.). Napisano mase książek na ten temat (więc problematyka jest już bardzo dobrzez znana dużej części opulacji ludzkiej).
www.greendevils.uk- kompendium wiedzy o Fallschirmjagers
Rots: Poza tym od filozofii jest Barbarian
:D
Offline
Avatar użytkownika

mossin

Major

Major

  • Posty: 516
  • Dołączył(a): Wt 20 lip, 2004 18:40
  • Lokalizacja: Jaworzno/Gliwice

PostN 13 sie, 2006 10:00

88 było, tye tylko, że w prototypach dwójki, w innych wersjach zawze uzywano 7,5 cm KwK 42 L/70
..|..
Offline
Avatar użytkownika

Barbarian

Pułkownik

Pułkownik

  • Posty: 1594
  • Dołączył(a): Pn 13 cze, 2005 16:50
  • Lokalizacja: Sochaczew

PostN 13 sie, 2006 11:51

Co Discovery robi z ludzi :P Lepiej nie opierać swej wiedzy tylko na dokumentach tej stacji (zwłaszcza o czolgach) bo serwują mocno uogolnioną (czyli przystepną :P ) wizje rzeczywistości (książki to jest to).

Wystarczy, że dowódcy będą chwalić taki a taki czołg a załoga automatycznie będzie miała większe morale.

Szkoda tylko że w przypadku np. T26 to morale utrzyma się do pierwszego wystrzału wrogiego czolgu lub działa p.panc. :P
www.greendevils.uk- kompendium wiedzy o Fallschirmjagers
Rots: Poza tym od filozofii jest Barbarian
:D
Offline
Avatar użytkownika

Tygrys205

Porucznik

Porucznik

  • Posty: 267
  • Dołączył(a): Pn 05 cze, 2006 15:50
  • Lokalizacja: Chrzypsko Wielkie

PostN 13 sie, 2006 12:29

No dobra może T-26 to rzeczywiście złe porównanie, ale co innego wziąć. Każdy średni czołg ZSRR albo aliantów rozlatywał po trafieniu pociskiem Flaka. Równie dobrze można dać Shermana albo T-34.
Obrazek
Obrazek
Offline

Maras

Cywil

Cywil

  • Posty: 2
  • Dołączył(a): Śr 19 lip, 2006 00:17
  • Lokalizacja: Szczecin

PostN 13 sie, 2006 12:32

Z tego co wiem to miała być produkowana wersja Pantery z działem 88mm pod nazwą Panther 2. Miała mieć nową wieżę z nowym działem, kadłub miał posiadać grubsze opancerzenie m.in. przód miał mieć 100 mm grubości (Pantera miała 80 mm)
Na wojnie ten wygrywa ktoo błędów najmniej popełnia
Offline
Avatar użytkownika

carnivor

Cywil

Cywil

  • Posty: 1
  • Dołączył(a): N 27 sie, 2006 18:15

PostN 27 sie, 2006 18:23

Ja osobiście strasznie lubie radzieckiego IS-3 mimo, iż nie miał okazji pokazać co potrafi. Ale maszyna piękna tak z wyglądu jak i z siły ognia i pancerza
Offline
Avatar użytkownika

mossin

Major

Major

  • Posty: 516
  • Dołączył(a): Wt 20 lip, 2004 18:40
  • Lokalizacja: Jaworzno/Gliwice

PostN 27 sie, 2006 21:11

Lubic to go mozna, ale czołgisci nie mieli o nim zbyt dobrego zdania...
..|..
Offline
Avatar użytkownika

Bezel

Szeregowy

Szeregowy

  • Posty: 16
  • Dołączył(a): Pn 07 sie, 2006 15:33

PostCz 28 wrz, 2006 19:30

Najlepszy moim zdaniem był Tygrys królewski (PzKpfw VI B Königstiger) Obrazek
Zdolność pokonywania przeszkód:
-Brody z przygotowaniem 1,60 m
-Rowy 2,5 m
-¦ciany pionowe 0,85 m
-Stoki o nachyleniu do 35° %
-Zasięg 170 km (na drodze)
-120 (w terenie) km

-armata 88 mm KwK 43 L/71 oraz 2x MG
Jest najlepszy lecz jego wada to rrędkości maksymalne
Na drodze 41 km/h
W terenie 20 km/h
Offline
Avatar użytkownika

SaS TrooP

Pułkownik

Pułkownik

  • Posty: 1143
  • Dołączył(a): Wt 06 cze, 2006 17:18
  • Lokalizacja: Wodzisław

PostCz 28 wrz, 2006 19:39

koenigstiger, panther G, T34 ale wersja T34/85, bo tylko ona mogła mieżyć się z tygrysami. A tak właściwie, to ja na twoim miejscu zrobiłbym ankietę. I jeszcze bezel musze cie poinformować, że razem z mossinem robimy właśnie archeologię, bo temat był zamknięty jakieś 2 tygodnie :ups:

HAV

PostCz 28 wrz, 2006 19:42

Martin - ja Ci naprawdę dobrze radzę - zajmij się sobą i skończ z tymi "dobrymi" radami ze swojej strony...
Offline
Avatar użytkownika

SaS TrooP

Pułkownik

Pułkownik

  • Posty: 1143
  • Dołączył(a): Wt 06 cze, 2006 17:18
  • Lokalizacja: Wodzisław

PostCz 28 wrz, 2006 20:09

"Czyńmy dooobro, czyńmy, czyńmy dooobro". Czemu miałbym nie "Czynic doooooobra, czynić, czynic dobra". Nowym się pomaga. Mi tez parę osób pomagało.
Offline

Goose

Pułkownik

Pułkownik

  • Posty: 1744
  • Dołączył(a): N 26 gru, 2004 21:31
  • Lokalizacja: Jofiż

PostCz 28 wrz, 2006 20:10

zajmij się sobą i skończ z tymi "dobrymi"

przeczytaj 3 razy słowo w "
Offline
Avatar użytkownika

mossin

Major

Major

  • Posty: 516
  • Dołączył(a): Wt 20 lip, 2004 18:40
  • Lokalizacja: Jaworzno/Gliwice

PostCz 28 wrz, 2006 21:38

To w takim razie wytłumaczcie mi Martinie i Bezelu dlaczego uważacie Kingtigera za "najlepszego czołga" IIW¦?? bo poza dziełem i GRUBOSCI¡ pancerza nie widze zadnych pozytywów...

A pozatym ja nie robie archeologii tylko wystawiam kontre na post, który moim zdaniem nie wnosi nic do tematu, oraz zakłamuje historię.
..|..
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Militaria

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

cron