Teraz jest So 21 mar, 2026 21:20


Użyteczność MRAP-ów

Czyli rozmowy o wszystkim co związane jest z tym pojęciem.
  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

Foka

Moderator

Moderator

  • Posty: 1258
  • Dołączył(a): So 19 mar, 2011 23:43
  • Lokalizacja: 3CT

PostSo 23 lip, 2011 19:24

Proste pytanie.

Jeśli wezmę kredyt na 500 tyś zł na 20 lat, z ratami jakieś 3000 zł miesięcznie, zarabiając 2000 zł miesięcznie, kupie zajebisty samochód, będę robił imprezy dla kumpli... Czy to znaczy, że jestem bogaty i mogę sobie pozwolić na wszystko?

Dokładnie w takiej sytuacji są USA. JESZCZE ich stać na spłacanie odsetek kredytu, ale już niedługo, a szastają kasą, jakby te pieniądze były ich, a nie "banków".
Rule #2: Double tap!
Offline

strzelak

Chorąży

Chorąży

  • Posty: 192
  • Dołączył(a): So 10 lut, 2007 23:54
  • Lokalizacja: who cares!!!

PostSo 23 lip, 2011 19:39

Ja się zgadzam że branie kredytów to nie jest rozwiązanie. Rzecz w tym że masz tu do czynienia z supermocarstwem do tego gigantycznym rynkiem zbytu. I teraz zadaj sobie pytanie, czy Chiny mogą sobie pozwolić na podskakiwanie USA.

Przede wszystkim są uzależnione od USA bo to ich największy rynek zbytu z którego mają gigantyczne korzyści, po drugie Chiny to militarny kurdupel, nawet nie karzeł ale właśnie kurdupel w porównaniu do USA. Po trzecie Chińczycy w kwestii technologii militarnych (ale i nie tylko) są daleko w tyle za USA a nawet Europą czy Rosją, gdy Chińczycy dopiero zaczynają się bawić w technologie Stealth i rozwój zajmie im co najmniej 20 lat, to USA mają w tym temacie ogromne doświadczenie, to taki mały przykład.

Chiny nie mogą sobie pozwolić na ogromne problemy w USA jak i USA nie będzie dążyć do bezpośredniego konfliktu z ChRL bo oba kraje na tym stracą. Proste.

Poza tym USA nie jedno kryzys przetrwało, jak i wiele innych krajów, do tego mamy XXI wiek, dziś trudniej by duże, stabilne i do tego bardzo zunifikowane terytorialnie i społecznie państwo ot tak się rozpadło, zniknęło itp. To prędzej już w Afryce a nie w wysoko rozwiniętym świecie.

Tylko tyle i aż tyle. I wciąż nie zmienia to faktu że Europa będzie coraz mniej znaczyła, dziś bez narzędzia nacisku bezpośredniego czyli właśnie sił zbrojnych nic się nie znaczy. Świetnym tego przykładem jest Libia, po tym gdy USA zajęło się w 90% jedynie wsparciem sił Europejskich te doskonale pokazały swoją "wartość" bojową. :twisted:

Poza tym poczytaj PDF do którego link wrzuciłem. Wszystko to wygląda bardzo rozsądnie i jest dalekie do marnotrawstwa środków finansowych które w Europie ma miejsce, szczególnie w Wielkiej Brytanii.
SEMPER FI
Offline
Avatar użytkownika

Foka

Moderator

Moderator

  • Posty: 1258
  • Dołączył(a): So 19 mar, 2011 23:43
  • Lokalizacja: 3CT

PostSo 23 lip, 2011 21:07

strzelak napisał(a):Rzecz w tym że masz tu do czynienia z supermocarstwem do tego gigantycznym rynkiem zbytu.
Ale jakie to ma znaczenie? skoro są supermocarstwem to skąd te długi? To gigant na glinianych nogach.

strzelak napisał(a):I teraz zadaj sobie pytanie, czy Chiny mogą sobie pozwolić na podskakiwanie USA.
OMFG, skąd w rozmowie Europa vs USA pojawiły się Chiny?! :co:

strzelak napisał(a):Przede wszystkim są uzależnione od USA bo to ich największy rynek zbytu z którego mają gigantyczne korzyści
I vice versa.

strzelak napisał(a):po drugie Chiny to militarny kurdupel, nawet nie karzeł ale właśnie kurdupel w porównaniu do USA
Bzdura. Technologicznie odstają, ale nie jest to taka przepaść jak była np do Iraku, za to finansowo, ilościowo i w możliwościach "poświęcenia" narodu zostawiają Amerykanów w tyle.

strzelak napisał(a):Po trzecie Chińczycy w kwestii technologii militarnych (ale i nie tylko) są daleko w tyle za USA a nawet Europą czy Rosją, gdy Chińczycy dopiero zaczynają się bawić w technologie Stealth i rozwój zajmie im co najmniej 20 lat, to USA mają w tym temacie ogromne doświadczenie, to taki mały przykład.
Kolejna bzdura. Kto oprócz Amerykanów ma działającą technologię Stealth? Rosjanie też "dopiero pracują", Chinczycy mają już latające prototypy. Bardzo nie doceniasz Chińczyków. Mają dobre czołgi, własne projekty (powszechnie stosowane w armii) karabinków bull-pup, itd.

strzelak napisał(a):Chiny nie mogą sobie pozwolić na ogromne problemy w USA jak i USA nie będzie dążyć do bezpośredniego konfliktu z ChRL bo oba kraje na tym stracą. Proste.
A widzisz, to działa w obie strony (nadal nie rozumiem skąd Ci się urodziły Chiny).

strzelak napisał(a):Poza tym USA nie jedno kryzys przetrwało
Oczywiście, ale i te kryzysy mocno im dały po dupie.

strzelak napisał(a):dziś trudniej by duże, stabilne i do tego bardzo zunifikowane terytorialnie i społecznie państwo ot tak się rozpadło, zniknęło itp.
Ty to piszesz o USA?! :neutral:
ROTFL!
Rule #2: Double tap!
Offline

strzelak

Chorąży

Chorąży

  • Posty: 192
  • Dołączył(a): So 10 lut, 2007 23:54
  • Lokalizacja: who cares!!!

PostSo 23 lip, 2011 22:14

Ale jakie to ma znaczenie? skoro są supermocarstwem to skąd te długi? To gigant na glinianych nogach.


A co mają długi do bycia lub nie bycia supermocarstwem? Gdzie tu logika?

OMFG, skąd w rozmowie Europa vs USA pojawiły się Chiny?! :co:


A czemu nie mogą się pojawić?

I vice versa.


Oczywiście, dlatego ani jedni ani drudzy nie pozwolą sobie na znaczne osłabienie tej drugiej strony.

Bzdura. Technologicznie odstają, ale nie jest to taka przepaść jak była np do Iraku, za to finansowo, ilościowo i w możliwościach "poświęcenia" narodu zostawiają Amerykanów w tyle.


A wiesz że wydają na siły zbrojne mniej niż USA, i to widać po sprzęcie i jego ilości a nie po finansach. A wiesz że ilościowo też odstają, szczególnie pod względem sprzętu, nie mówiąc już o tym że sami Chińczycy widzą konieczność dużych redukcji i tylko idiota stawia na poświęcanie narodu.

Kolejna bzdura. Kto oprócz Amerykanów ma działającą technologię Stealth? Rosjanie też "dopiero pracują", Chinczycy mają już latające prototypy. Bardzo nie doceniasz Chińczyków. Mają dobre czołgi, własne projekty (powszechnie stosowane w armii) karabinków bull-pup, itd.


Dobre czołgi? Dobrze czołgi? Czy Ty choć trochę znasz się na zasadach jakimi kierują się konstruktorzy tego typu uzbrojenia że nazywasz ich czołgi dobrymi? To są jedne z najmniej sensownych konstrukcji jakie stworzono, Chińczycy do dziś nie słyszeli o czymś takim jak ciężkie osłony dynamiczne nie mówiąc o optymalizacji konstrukcji by chroniła odpowiednie w granicach kątów bezpiecznego manewrowania. I co mają konstrukcje broni bez kolby właściwej do nowoczesności sił zbrojnych? Iran też ma własne projekty uzbrojenia i co? Są nowocześni?

Ja apeluję o trochę zdrowego rozsądku.

A widzisz, to działa w obie strony (nadal nie rozumiem skąd Ci się urodziły Chiny).


No włąśnie. (A skąd się urodziły, a z tego że mimo wszystko coś jednak znaczy ten trochę smutny, trochę śmieszny kraj)

Oczywiście, ale i te kryzysy mocno im dały po dupie.


I po tym kryzysie bardzo szybko stawali się jeszcze silniejsi, świetny przykład to wielki kryzys, potem II Wojna Światowa i ciągły wzrost znaczenia.

Ty to piszesz o USA?! :neutral:
ROTFL!


Widać że bardzo mało wiesz o USA, miałeś choćby kontakt z Amerykanami? Ja osobiście z nimi rozmawiałem jak i mój kolega tam był, nawet sobie nie zdajesz sprawy z tego jak Ci ludzie dumni są z tego że są właśnie obywatelami USA, nie Texasu, Wyoming czy Alabamy, ale właśnie USA jako całości. Ale to taki typowy europejski punkt widzenia... sprawia to ze europejczycy są naprawdę śmieszni jeśli idzie o postrzeganie USA, bez urazy.

Nie będę tu wypowiadał się o Polakach ale wiesz że przeciętny Amerykanin jest znacznie bardziej inteligentny od przeciętnego Niemca, Francuza czy Brytyjczyka? Dlatego Jankesów lubię bardzo, obok Rosjan to jeden z najprzyjemniejszych narodów z którymi można odbyć naprawdę wspaniałe rozmowy o wielu rzeczach.
SEMPER FI
Offline
Avatar użytkownika

Foka

Moderator

Moderator

  • Posty: 1258
  • Dołączył(a): So 19 mar, 2011 23:43
  • Lokalizacja: 3CT

PostSo 23 lip, 2011 23:00

strzelak napisał(a):
Ale jakie to ma znaczenie? skoro są supermocarstwem to skąd te długi? To gigant na glinianych nogach.
A co mają długi do bycia lub nie bycia supermocarstwem? Gdzie tu logika?
Dokładnie w tym, że to papierowe mocarstwo. Co jeśli obywatele stwierdzą, że nie chcą dłużej finansować takich działań państwa, nie chcą gónianej opieki zdrowotnej i gównianej edukacji i masowo zaczną spieniężać obligacje? Państwo padnie. Co jeśli Chiny przetaną kupować od USA, co jeśli państwa arabskie przestaną im sprzedawać ropę?

Oni po prostu nie mają pieniędzy, i nie są w stanie spłacić swoich długów.

strzelak napisał(a):
OMFG, skąd w rozmowie Europa vs USA pojawiły się Chiny?! :co:
A czemu nie mogą się pojawić?
A armia Norwegii jest zajebista, bo w Mozambiku nie mają czołgów...

strzelak napisał(a):tylko idiota stawia na poświęcanie narodu.
Powiedz to Kim Dzong Illowi.

strzelak napisał(a):Iran też ma własne projekty uzbrojenia i co? Są nowocześni?
Ale nie produkowane w takich ilościach. Poza tym nie oceniam potęgi Chin tylko na podstawie karabinków, a ogólnie. I przypominam, że jeszcze 20-30 lat emu Iran w swoich okolicach było potęgą i agresywnie prowadził wojny.

strzelak napisał(a):
Oczywiście, ale i te kryzysy mocno im dały po dupie.
I po tym kryzysie bardzo szybko stawali się jeszcze silniejsi, świetny przykład to wielki kryzys, potem II Wojna Światowa i ciągły wzrost znaczenia.
No, jeśli dla Ciebie kilkadziesiąt lat to szybko... Amerykę wojna uratowała, bo dopiero zaczynała wychodzić z kryzysu, a wojna dała kopa gospodarce.

strzelak napisał(a):
Ty to piszesz o USA?! :neutral:
ROTFL!
Widać że bardzo mało wiesz o USA, miałeś choćby kontakt z Amerykanami? Ja osobiście z nimi rozmawiałem jak i mój kolega tam był, nawet sobie nie zdajesz sprawy z tego jak Ci ludzie dumni są z tego że są właśnie obywatelami USA, nie Texasu, Wyoming czy Alabamy, ale właśnie USA jako całości. Ale to taki typowy europejski punkt widzenia... sprawia to ze europejczycy są naprawdę śmieszni jeśli idzie o postrzeganie USA, bez urazy.
Fakt, można by rzec, że jesteś śmieszny w tym co piszesz. Pozwolisz, że przypomnę:
"duże, stabilne i do tego bardzo zunifikowane terytorialnie i społecznie państwo"

duże - fakt

stabilne - sprawa dyskusyjna, ale niech będzie

zunifikowane terytorialnie - USA są państwem federalnym, tj niejako "związkiem państw". Każdy stan ma własny rząd, prawa... Jeśli Twoją wypowiedź potraktujemy bardziej dosłownie, to również nie są zunifikowane terytorialnie - Alaska, Hawaje, wiele wysp na Pacyfiku i Atlantyku...

zunifikowane społecznie - ROTFL! Nie chce mi się grzebać za statystykami, ale biali, czarni, Latynosi, Azjaci, Indianie. Ileś-tam-dziesiąt procent ludności nie mówi nawet po angielsku. Już Europa jako całość jest bardziej społecznie zunifikowana.
Rule #2: Double tap!
Offline

strzelak

Chorąży

Chorąży

  • Posty: 192
  • Dołączył(a): So 10 lut, 2007 23:54
  • Lokalizacja: who cares!!!

PostSo 23 lip, 2011 23:11

Dokładnie w tym, że to papierowe mocarstwo. Co jeśli obywatele stwierdzą, że nie chcą dłużej finansować takich działań państwa, nie chcą gónianej opieki zdrowotnej i gównianej edukacji i masowo zaczną spieniężać obligacje? Państwo padnie. Co jeśli Chiny przetaną kupować od USA, co jeśli państwa arabskie przestaną im sprzedawać ropę?

Oni po prostu nie mają pieniędzy, i nie są w stanie spłacić swoich długów.


Co jeśli planetoida pieprznie w Polskę? Co do gównianej opieki zdrowotnej to ta jest na bardzo wysokim poziomie, inna sprawa to ubezpieczenia, ale sama medycyna stoi na bardzo wysokim poziomie, co do edukacji, a co jest gównianego w ich edukacji? Uczyłeś się w ich szkole że twierdzisz iż jest gówniana? A może to ten wszech obecny mit o ich "głupocie" choć sam mogę z własnych doświadczeń zaręczyć iż w Europie zachodniej społeczeństwa są bardziej tępe. Co to znaczy że państwo padnie według Ciebie? Najadą je plemiona Wandalów? I po co Chiny miałyby przestać kupować od USA towary? Czemu państwa Arabskie miałyby przestać sprzedawać ropę? Inna sprawa że USA posiada własne duże nieeksploatowane złoża ropy i gazu, poza tym USA dużo ropy importuje ze swoich najbliższych okolic.

To jest właśnie takie demonizowanie USA dziś bardzo popularne na świecie, nie wiem z czego ono chyba wynika, ale chyba z podświadomej zazdrości wielu narodów że oni mogą a "my" nie. I wciąż wszędzie te prognozy upadku, katastrofy i Bóg jeden wie czego jeszcze.

Powiedz to Kim Dzong Illowi.


Bardzo chętnie, jest idiotą, jak każdy socjalista/komunista.

Ale nie produkowane w takich ilościach. Poza tym nie oceniam potęgi Chin tylko na podstawie karabinków, a ogólnie. I przypominam, że jeszcze 20-30 lat emu Iran w swoich okolicach było potęgą i agresywnie prowadził wojny.


No i co z tego że Iran był i nadal jest regionalną potęgą? No i co z tego ogółu Chin wynika? Gdzie przeciętny chłop żyje jak przed wiekami, gdzie społeczeństwo strasznie się starzeje, brakuje kobiet a jest zbyt wielu mężczyzn.

Też mi mocarstwo, to już wolę "papierowe" USA.

No, jeśli dla Ciebie kilkadziesiąt lat to szybko... Amerykę wojna uratowała, bo dopiero zaczynała wychodzić z kryzysu, a wojna dała kopa gospodarce.


A o wojny dziś dużo łatwiej.

Fakt, można by rzec, że jesteś śmieszny w tym co piszesz. Pozwolisz, że przypomnę:
"duże, stabilne i do tego bardzo zunifikowane terytorialnie i społecznie państwo"

duże - fakt

stabilne - sprawa dyskusyjna, ale niech będzie

zunifikowane terytorialnie - USA są państwem federalnym, tj niejako "związkiem państw". Każdy stan ma własny rząd, prawa... Jeśli Twoją wypowiedź potraktujemy bardziej dosłownie, to również nie są zunifikowane terytorialnie - Alaska, Hawaje, wiele wysp na Pacyfiku i Atlantyku...

zunifikowane społecznie - ROTFL! Nie chce mi się grzebać za statystykami, ale biali, czarni, Latynosi, Azjaci, Indianie. Ileś-tam-dziesiąt procent ludności nie mówi nawet po angielsku. Już Europa jako całość jest bardziej społecznie zunifikowana.


USA są zunifikowane terytorialnie, to że jest to państwo federalne nic nie znaczy, Niemcy to też państwo federalne i jakoś nie kwestionujesz unifikacji i spójności terytorialnej tego kraju. To że ktoś mieszka w Alabamie nie oznacza że czuje się "Alabamczykiem", on się czuje Amerykaninem właśnie.

Tak samo społeczeństwo, znam murzynów czy nawet Latynosów którzy o zgrozo czują się Amerykanami.

Świadczy to tylko jak małe masz pojęcie o USA, polecam tam pojechać albo porozmawiać z tymi ludźmi.

I naprawdę, szanuję ich bardziej niż naszych tępych "kamratów" z Unii Europejskiej którzy nie potrafią nad prostych wniosków z głupiej fotografii wyciągnąć co Amerykanom lub Rosjanom przychodziło z łatwością, ale to tak tylko by pokazać że Europa wcale nie jest wspaniała a Amerykanie czy inne narody nie są gorsi od nas.
SEMPER FI
Offline
Avatar użytkownika

Foka

Moderator

Moderator

  • Posty: 1258
  • Dołączył(a): So 19 mar, 2011 23:43
  • Lokalizacja: 3CT

PostSo 23 lip, 2011 23:36

strzelak napisał(a):USA są zunifikowane terytorialnie, to że jest to państwo federalne nic nie znaczy, Niemcy to też państwo federalne i jakoś nie kwestionujesz unifikacji i spójności terytorialnej tego kraju.
Ja pierdolę, weź jakąś dużą cegłę i jebnij się w łeb.
Gdzie my rozmawialiśmy o Niemczech? Gdzieś wspomniałeś o ich unifikacji, żebym mógł to kwestionować? Czy mam teraz omówić ustrój każdego kraju świata? Rozmawiamy... rozmawialiśmy o USA, Ty napisałeś, że są zunifikowane, ja mówię, że pieprzysz głupoty, a Ty wyskakujesz z Niemcami... WTF?!

strzelak napisał(a):To że ktoś mieszka w Alabamie nie oznacza że czuje się "Alabamczykiem", on się czuje Amerykaninem właśnie.
Aha, i stąd jak się ogląda foty żołnierzy amerykańskich wielu z nich nosi naszywki z flagami swoich stanów.

strzelak napisał(a):Tak samo społeczeństwo, znam murzynów czy nawet Latynosów którzy o zgrozo czują się Amerykanami.
Wow, ilu? 20 mln? Bo widzisz, ja znam Polaka, który czuje się obywatelem świata i nie czuje związków z Polską, i oczy m to świadczy?!

strzelak napisał(a):Świadczy to tylko jak małe masz pojęcie o USA, polecam tam pojechać albo porozmawiać z tymi ludźmi.
To co piszesz świadczy, że masz małe pojęcie o takich sprawach jak społeczeństwo, państwo, statystyka. Rozmowa z pięcioma osobami nie ma NIC do tego jak wygląda sytuacja państwa.

Dla mnie EOT, szkoda mi nerwów.
Rule #2: Double tap!
Offline

strzelak

Chorąży

Chorąży

  • Posty: 192
  • Dołączył(a): So 10 lut, 2007 23:54
  • Lokalizacja: who cares!!!

PostSo 23 lip, 2011 23:57

Ja pierdolę, weź jakąś dużą cegłę i jebnij się w łeb.


Może troszkę kultury dobrze?

Gdzie my rozmawialiśmy o Niemczech? Gdzieś wspomniałeś o ich unifikacji, żebym mógł to kwestionować? Czy mam teraz omówić ustrój każdego kraju świata? Rozmawiamy... rozmawialiśmy o USA, Ty napisałeś, że są zunifikowane, ja mówię, że pieprzysz głupoty, a Ty wyskakujesz z Niemcami... WTF?!


A czego tu nie rozumiesz? Jest wiele krajów będących federacjami i elementy składowe tychże federacji wcale nie są niezależnymi państwami jak to opisałeś, dlaczego w USA musi tak być? Bo sobie tak umyśliłeś i już?

Aha, i stąd jak się ogląda foty żołnierzy amerykańskich wielu z nich nosi naszywki z flagami swoich stanów.


A o czym to ma niby świadczyć? Jak powiem że jestem z tego miasta i kocham to miasto to automatycznie oznacza że nie jestem patriotą i żądam oddzielenia się miasta od państwa? Albo województwo jako podobny przykład można podać.

Wow, ilu? 20 mln? Bo widzisz, ja znam Polaka, który czuje się obywatelem świata i nie czuje związków z Polską, i oczy m to świadczy?!


Świadczy to tym że on tak czuje, ale Ty oczywiście w ogóle nie znając USA i obywateli tego kraju coś sobie ubzdurałeś na podstawie stereotypów i już objawiasz nam to tutaj jako prawdę objawioną.

To co piszesz świadczy, że masz małe pojęcie o takich sprawach jak społeczeństwo, państwo, statystyka. Rozmowa z pięcioma osobami nie ma NIC do tego jak wygląda sytuacja państwa.


Tak za to Ty masz zajebiste pojęcie. Statystyka nic nie znaczy, akurat pracowałem przy spisie powszechnym i taka statystyka jest nic nie warta, ludzie nie lubią mówić prawdy i kto przy tym robił doskonale wie ile warte są wszelkie statystyki powiązane ze społeczeństwem.

Dla mnie EOT, szkoda mi nerwów.


I dobrze, ja też nie mam zamiaru kontynuować OT z kimś kto obraża innego użytkownika tylko z powodu odmiennego punktu widzenia. Pomijam fakt że nie masz pojęcia ani o USA ani tym bardziej o siłach zbrojnych różnych krajów, co świetnie obrazują twoje wypowiedzi dotyczące Chin i ich rzekomej "potęgi".
SEMPER FI
Offline
Avatar użytkownika

Blackburn

Pułkownik

Pułkownik

  • Posty: 1437
  • Dołączył(a): Cz 15 lip, 2010 11:36
  • Lokalizacja: Raz tu, raz tam...

PostN 24 lip, 2011 20:44

strzelak napisał(a):Rzecz w tym że kraje Europejskie są w dużo gorszej sytuacji. Ja nie jestem taki hurra optymistyczny co do naszej kochanej Europy, zważywszy na to że przeciętny sąsiad zza naszej zachodniej granicy jest bardziej tępy i mniej kumaty od przeciętnego jankesa (wbrew popularnym opiniom) i naprawdę, Niemcy mało rozumieją w pewnych kwestiach, ale to tylko taki przykład co do fałszu jeśli idzie o jakieś nasze Europejskie przewagi nad byłą kolonią.


HAHAHA gdzie się tego naczytałeś :D:D. Osobiście nie miałem kontaktu ze wspaniałymi i superinteligentnymi Hamerykanami i z żadnymi innymi. Od osób trzecich i wiarygodnych wiem, że mają jednak zawężony światopogląd i żadnej, albo znikomą wiedzę nt sytuacji geopolitycznej w ważniejszych rejonach świata. U nich jest wielka Hameryka a reszta nieważna. Przeciętny Amerykanin jest zacofany w sprawach społeczno- polityczno- gospodarczych w porównaniu do przeciętnego obywatela Europy. Taki fakt i nie siej chłopie herezji.

Co do kwestii obronności UE vs USA- polecam Kagana "Potęga i Raj". Czlowiek z USA ale doskonale naswietla sytuacje UE i USA w kwestii obronności.
trzeba pamietać przedewszystkim, że potęga mocarstw europejskich leżała w kolonizacji, a najwiekszym ciosem była 2 Wojna światowa, która była głównym czynnikiem powiększenia się przepaści pomiedzy USA i Europą. Ba obie wojny miały na to wpływ. Oczywiście USA bralo udział w obu wojnach, ale żadna wielka wojna w 20 wieku nie miała miejsca bezpośrednio na terenie USA (Pearl Harbor to żaden kontrargument).
Offline

strzelak

Chorąży

Chorąży

  • Posty: 192
  • Dołączył(a): So 10 lut, 2007 23:54
  • Lokalizacja: who cares!!!

PostWt 09 sie, 2011 17:57

HAHAHA gdzie się tego naczytałeś :D :D. Osobiście nie miałem kontaktu ze wspaniałymi i superinteligentnymi Hamerykanami i z żadnymi innymi. Od osób trzecich i wiarygodnych wiem, że mają jednak zawężony światopogląd i żadnej, albo znikomą wiedzę nt sytuacji geopolitycznej w ważniejszych rejonach świata. U nich jest wielka Hameryka a reszta nieważna. Przeciętny Amerykanin jest zacofany w sprawach społeczno- polityczno- gospodarczych w porównaniu do przeciętnego obywatela Europy.


Możesz się śmiać, jednak ja z racji zainteresowań oraz internetu mam kontakt z wieloma nacjami, czy to w Europie, czy obu Amerykach czy innym zakątku globu. Amerykanie są naprawdę dużo bardziej inteligentni niż Tobie się wydaje. Wiem to bo mam kontakty z wieloma nacjami i naprawdę, Europejczycy wspaniali nie są. Chociaż możesz sobie wierzyć w co chcesz, Twoja sprawa.

Taki fakt i nie siej chłopie herezji.


To nie jest żaden fakt a jedynie Twoja wiara. Herezja jest zaś dobra, bowiem zabawne jest jak wierzący w dogmaty wściekają się i plują na heretyka gdy ten udowadnia że ich wiara oparta jest na mitach i bzdurach.

A mam takich doświadczeń bardzo wiele, jako że interesuję się bronią pancerną niebywałą radochę sprawia mi gdy za pomocą prawdziwych faktów i argumentów pokazuje jak to Niemcy nigdy nie przodowali w projektowaniu broni pancernej, ba nie byli nawet innowacyjni, to ci zacofani Amerykanie wprowadzili takie nowinki jak stabilizacja uzbrojenia, bezpieczniejsze przechowywanie amunicji, co więcej to ci zacofani Amerykanie czy prymitywni Sowieci potrafili zaprojektować pojazdy o masie około 40-45 ton a mające osłonę balistyczną lepszą niż te 56 tonowe Tygrysy czy inne Niemieckie cuda.

Także widzisz kolego, jesteśmy tak zachłyśnięci tą naszą rzekomą lepszością a tymczasem inni potrafią zrobić wiele rzeczy lepiej i nadal robią to lepiej. Warto o tym pamiętać i być pokornym.

Co do kwestii obronności UE vs USA- polecam Kagana "Potęga i Raj". Czlowiek z USA ale doskonale naswietla sytuacje UE i USA w kwestii obronności.
trzeba pamietać przedewszystkim, że potęga mocarstw europejskich leżała w kolonizacji, a najwiekszym ciosem była 2 Wojna światowa, która była głównym czynnikiem powiększenia się przepaści pomiedzy USA i Europą. Ba obie wojny miały na to wpływ. Oczywiście USA bralo udział w obu wojnach, ale żadna wielka wojna w 20 wieku nie miała miejsca bezpośrednio na terenie USA (Pearl Harbor to żaden kontrargument).


I to ma być zarzut? Że była kolonia jednego z Europejskich państw wykorzystała maksymalnie i nadal to robi szanse jaką dał jej los?

Mają problemy a i owszem, kto ich nie ma, tyle że oni już niejeden taki problem przechodzą (rzecz jasna gospodarczy), dadzą sobie radę lepiej lub gorzej ale dadzą. Bardziej bym się martwił nami i naszą kochaną UE która pompuje między innymi nasze pieniądze w bankruta tylko przedłużając niepotrzebnie jego agonię.

Zresztą po dłuższym namyśle ten kryzys może być i czymś dobrym, tak dla Europy jak i USA, może to zająć nawet kilka lat, ale być może nie tylko odbijemy się od dna, może w końcu skończy się ta śmieszna "zimna wojna" między Europą a USA i w końcu zaczniemy współpracować jak należy.
SEMPER FI
Offline
Avatar użytkownika

Foka

Moderator

Moderator

  • Posty: 1258
  • Dołączył(a): So 19 mar, 2011 23:43
  • Lokalizacja: 3CT

PostWt 09 sie, 2011 18:24

strzelak napisał(a):Że była kolonia jednego z Europejskich państw wykorzystała maksymalnie i nadal to robi szanse jaką dał jej los?
No jeśli Amerykanów znasz tak jak historię Ameryki to nie mam więcej pytań.

PS Nie skomentujesz ostatniej zawieruchy w budżecie tego "bogatego państwa"? :)

"Amerykańskie media podkreślają, że kraj zmierza do finansowej katastrofy, bo zabraknie pieniędzy na płacenie najważniejszych świadczeń. [...] Po 2 sierpnia Ameryce grozi niewypłacalność."

Są tak bogaci, że nie mogą zdecydować co zrobić z tą kupą szmalu :grin:

PS2 hyhyhyhy http://www.youtube.com/watch?v=-_N0Cwg5iN4
Rule #2: Double tap!
Offline
Avatar użytkownika

Kireta

Porucznik

Porucznik

  • Posty: 384
  • Dołączył(a): Pn 18 gru, 2006 01:33

PostWt 09 sie, 2011 20:55

Panowie, możemy wrócić do tematu?
"I am the bringer of death. Fall to your knees and beg for mercy... Or give me a sandwich, I'm pretty hungry."
--The Vault Dweller
Offline
Avatar użytkownika

Blackburn

Pułkownik

Pułkownik

  • Posty: 1437
  • Dołączył(a): Cz 15 lip, 2010 11:36
  • Lokalizacja: Raz tu, raz tam...

PostWt 09 sie, 2011 23:06

@strzelak

Przeciętny Amerykanin a przeciętny Europejczyk to nie to samo, co koncerny amerykańskie a koncerny europejskie, nie to samo, co zbrojenia w USA a zbrojenia w UE. Trzeba te dwie rzeczy rozróżnić. Gdyby Europa przeznaczała taki budżet na zbrojenia mielibyśmy i zaje.... czołgi i samoloty i ogólnie armie technologicznie zaawansowaną. Pieniądze mogą zdziałać cuda. Wystarczy ściągnąć specjalistów z całego swiata do jednego projektu i mamy dobre efekty z podpisem pentagonu, NASA albo innego Baraka. Niestety sytuacja potoczyła się inaczej i Europa zajęła się tworzeniem potęgi GOSPODARCZEJ porównywalnej do USA, co niestety kuleje, ale w obecnej sytuacji kto wie.

strzelak napisał(a):Niemcy nigdy nie przodowali w projektowaniu broni pancernej, ba nie byli nawet innowacyjni, to ci zacofani Amerykanie wprowadzili takie nowinki jak stabilizacja uzbrojenia, bezpieczniejsze przechowywanie amunicji, co więcej to ci zacofani Amerykanie czy prymitywni Sowieci potrafili zaprojektować pojazdy o masie około 40-45 ton a mające osłonę balistyczną lepszą niż te 56 tonowe Tygrysy czy inne Niemieckie cuda.


Tratatata, ale Tygrysy i tak wzbudzały grozę na polu walki. Ta odpowiedź nie odpiera moich argumentów. Powiedz mi w ilu większych konfliktach nowoczesnych uczestniczyli Niemcy albo wojska UE w skali porównywalnej do Amerykanów i jaki budżet przeznaczają oba "bloki" na rozwój armii, no nawet tych czołgów.

Kryzys kryzys.... może w końcu nasz żandarm spokornieje.

I reasumując- Ameryka nie jest taka wspaniała jak pokazuje Ci Hollywood. Owszem, żyłkę do interesów mają, ale poza swój zakres nikt oprócz wybitnych ludzi. Nie mówię, że jest ich mało, bo z tych 300 milionów siłą rzeczy musi się ich trochę wyłonić.

Zapomniałbym. Możesz napisać, że w USA jest najwięcej renomowanych uczelni z czołówek rankingu. OK, ale kto i na jakiej podstawie tworzy te rankingi. Agencje właśnie ze stanów albo z Azji, a w zależności od doboru wskaźników wyniki wygladaja z goła inaczej. Podstawą klasyfikacji uczelni są badania i innowacje. I tutaj wracamy do kwestii pieniędzy, których w USA przeznacza się dużo więcej na badania akademickie niż w Europie. Badania uczelniane tez mogą się przekładać na obronność, zobaczmy nasz WAT. Nie wymyślają nowoczesnego sprzętu z prostego powodu- nie ma pieniędzy na badania. Powstają tam jakieś projekty, ale który z nich zostanie wprowadzony jako standard?

Żeby nie było, że piszę dużo i nie na temat. Ostatnio dostałem info z pierwszej ręki o MRAPACH. W moim mniemaniu był to super sprzęt dostosowany do wymogów obecnego pola walki. Okazuje się, że jest to niedoróbka po pierwsze moc silników jest niewystarczająca do tak obciążonego pojazdu, po drugie mobilnośc lezy i kwiczy, po trzecie odpornośc na wybuchy min pułapek jest poniekąd mitem.
Mam swoja teorię, o tym, że koncerny zbrojeniowe w stanach mają za dużo do gadania i dzięki odpowiednim dojsciom mogą wpłynąć na decyzje administracyjne, ale to temat rzeka i teori nie można potwierdzić faktami.
Offline
Avatar użytkownika

Foka

Moderator

Moderator

  • Posty: 1258
  • Dołączył(a): So 19 mar, 2011 23:43
  • Lokalizacja: 3CT

PostWt 09 sie, 2011 23:17

Blackburn napisał(a):Żeby nie było, że piszę dużo i nie na temat. Ostatnio dostałem info z pierwszej ręki o MRAPACH. W moim mniemaniu był to super sprzęt dostosowany do wymogów obecnego pola walki. Okazuje się, że jest to niedoróbka po pierwsze moc silników jest niewystarczająca do tak obciążonego pojazdu, po drugie mobilnośc lezy i kwiczy, po trzecie odpornośc na wybuchy min pułapek jest poniekąd mitem.
Mam swoja teorię, o tym, że koncerny zbrojeniowe w stanach mają za dużo do gadania i dzięki odpowiednim dojsciom mogą wpłynąć na decyzje administracyjne, ale to temat rzeka i teori nie można potwierdzić faktami.
Ale o jakim pojeździe mówisz? MRAP to klasa pojazdy, jest wiele modeli, z różnymi klasami odporności. Skoro info z pierwszej ręki, więc pewnie żołnierz, który tym jeździł. Jakim pojazdem?
Poczytaj w prasie fachowej teksty Mateusza Multarzyńskiego, koleś dużo pisze o pojazdach, w tym właśnie o MRAPach.
Rule #2: Double tap!
Offline
Avatar użytkownika

Blackburn

Pułkownik

Pułkownik

  • Posty: 1437
  • Dołączył(a): Cz 15 lip, 2010 11:36
  • Lokalizacja: Raz tu, raz tam...

PostŚr 10 sie, 2011 00:54

Racja Foka, nie dopisałem o jaki dokładnie chodzi, a chodziło o uzywane w naszej armii. Nie dopytałem o nazwę, ale pewnie chodziło o Żubry, bo one pasowałyby do opisu.
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Militaria

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron