a propo wizji armi złozonej tylko ze "specops)...
fajnie jesli ludzie z GROMU walczyliby z poborowymi przeciwnika...
ale ciekawe co by wyszło gdyby sie spotkali z zawodowcami z swietnie wyposazonego i wyszkolonego Zmechu -- czy czasem nie wydaje sie wam ze powtórzyłby sie Arnhem...
pisze to poniewaz uważam
- armia zawodowa (swietnie wyszkolona, wyposażona) - TAK
- wizje pt. "polski RAmbo" i po krzyku - NIE
niestety (albo stety) moim zdaniem ciagle jest miejsce i dla czołgu i dla żołnierza GROM-U - problem polega tylko na proporcji oraz finansach na wyposażenie, wyszkolenie i opłacenie..
Natomiast wizje jednostek specyjalnych które w zaczarowany sposób rozwjązuja w pięć sekund wszystkie problemy - to niestety tylko "dziennikarska farsa"...
powiedzcie mi jakie szanse maiłby pluton komandosów ma odkrytym płaskim terenie przeciwko plutonowi zmechu ?
oczywiscie taktyka itp - ale moim zdaniem - choc jestem wielkim zwolennikiem GROMU - nie nalezy tracic właściwej optyki...
pamietajcie tez że wielu polityków propaguje specops ze względu na własne polityczne kozysci (tanie (najlepszy sprzet dla GROMU to i tak grosze wporównaniu do LEOPARDA 2A6z fabryki), eltarne, "medialne" itp).... zawsze mozna sie pochwalic ze sie coś zerobiło a sie kasy nie wydało... pozatym w razie spektakularnej akcji mozna sie przedsatwic jako wspólaltor sukcesu co nie przeszkadza zgnoić kazdego kto nie chce się w jednostce podpożadkować jednynie słusznej poltycznie opcji...
tak na marginesie - POLKO na Ministra ON - to moja wizja...
a obecnych na zasłuzona emeryturtke - nieodwracalna...
