alderous napisał(a):Chwytam za słówka? A czy moja argumentacja nie jest słuszna? Czy jak zaklniesz, a matka powie "Nie bluznij" to to jest cenzura? Bo zgodnie z twoją definicją jest. Popełniłeś błąd w swojej argumentacji i po prostu nie chcesz się do tego przyznać.
Nie popełniłem błędu w argumentacji. ¬le ją zrozumiałeś, co potwierdzają Twoje słowa. Nie mówię, że nazwę cenzurą karcące słowa matki. Nie podoba mi sie jednak sytuacja, gdy matka mówi
"Nie bluźnij", mimo, że jeszcze nic powiedziałem.
alderous napisał(a):Co do uników to masz również tendencje do odpowiadania tylko wtedy, gdy jest ci to wygodne - zignorowałeś wszystkie moje pytania, a ja wciąż czekam na odpowiedź.
No cóż, pominąłem Twoje pytania, gdyż uznałem je za mało wnoszące do dyskusji. Ale skoro nalegasz, to odpowiem na wszystkie dwa:
alderous napisał(a):Masz z mało polityki i oszołomstwa wokół siebie, że chcesz by znalazły się na tym forum?
Nie. Po prostu nie uświadczyłem oszołomstwa w wątku o Unii. W dyskusji o polityce nie widze natomiast nic złego.
alderous napisał(a):Czy w ramach tej walki zamierzasz posunąć się do krytykowania regulaminu forum.
Regulaminu nie zamierzam krytykować. Regulamin to regulamin. Twoje samozwańcze nawoływania natomiast, to Twoje samozwańcze nawoływania.
alderous napisał(a):Co do tego czy mam prawo do kpienia z innych, prześmiewczych wypowiedzi to owszem mam je tak długo jak jest to zgodne z regulaminem forum.
Chodziło mi o moralną stronę takiego podejścia. Jesteś chodzącą doskonałością, czy co? Ktoś inny niż Ty nie zasługuje na traktowanie z szacunkiem?
alderous napisał(a):Jeśli sądzisz że układnymi i neutralnymi wypowiedziami osiągniesz więcej to...zostań moderatorem. Twoja wypowiedź jest dla mnie równoznaczna z deklaracją podjęcia się takiej funkcji. Może to jedyny sposób żebyś zrozumiał mój punkt widzenia. Chętnie zobaczę cię na stanowisku moderatora off-topic'u i założę te tematy, które podalem za przykład - może wtedy zrewidujesz swoje poglądy na "wolność słowa". Ale nie sądzę żebyś się tego podjął, bo wygodniej jest kazać innym "wypić piwo które się samemu naważyło", prawda?
Napisałem już, jak ja bym to załatwił. Pozwoliłbym Ci wypowiedziec się w Twoim własnym wątku. Innym Forumowiczom też bym na to pozwolił. Gdyby doszło do wyzwisk i kłótni zamknąłbym wątek. Gdyby nie doszło - nie zamknąłbym.
Był na tym Forum taki ładny zwyczaj - gdy oponentów ponosiły emocje, moderator zamykał wątek
czasowo, by emocje te opadły. Później otwierał go znowu, umożliwiając dalszą dyskusję. Co sądzisz o tym zwyczaju?
alderous napisał(a):Co do tej idei "wolności słowa" to owszem rozumiem ją i odrzucam ją w takiej formie jak ty ją używasz - nie uważam że "w imię wolności wszystko wolno".
Nie mówię, że wszystko wolno. To Ty wkładasz mi w usta te słowa. Mówię, że zamykanie dyskusji, bo komuś coś się tam wydaje, bo coś tam widział, jest niepoprawne.
alderous napisał(a):Możecie dalej zgrywać idiotów i twierdzić że nie wiadomo co by z tego wynikło.
Nikt nie twierdzi, że nie byłoby tak jak mówisz. Nie upieram się tylko, w przeciwieńwstwie do Ciebie, że jest to jedyny możliwy rozwój sytuacji. Skazujesz podejrzanego przed udowodnieniem winy. Bo moim zdaniem nie wiadomo co by z tego wynikło. Widocznie nie jestem wróżką.
alderous napisał(a):Miałem już okazję obserwować na tym forum parę takich dyskusji i wiem jak to się skończy
To przed chwila przerabialiśmy. Uważam, że
wydaje Ci się, że wiesz, jak to się skończy.
alderous napisał(a):nie jestem moderatorem. Może ci się dużo rzeczy w moim zachowaniu niepodobać, ale nie zmienia to faktu, że to nie ja decyduję o tym co można, a co nie więc z łaski swojej "zejdź ze mnie" i zwróć się do moderatorów o otwarcie tego tematu, a następnie zadbaj o odpowiedni poziom dyskusji
Ano właśnie - moderatorzy. Może pozostaw Bogu co boskie?
alderous napisał(a):Nie spodobało mi się także sugerowanie, że moderatorzy źle wywiązują się ze swoich obowiązków.
Zmyślasz i szkalujesz mnie. Poproszę konkretny cytat i bez wymyślania "co on chciał przez to powiedzieć".
Chdziło mi o ten cytat:
alderous napisał(a):ale nie ja tu moderuję - chcecie mieć wyzwiska i awantury to wasza sprawa
Skoro twierdzisz, że nie należy tu czytać między wierszami, to faktycznie, popełniłem grzech pychy doszukując się drugiego dna. Zwiodło mnie to, że słowa te czytane dosłownie, zawierają tylko dwie banalne prawdy: że nie jesteś moderatorem i że od nas zależy, co tu się bedzie działo. Po prostu nie podejrzewałem Cię o banalność. W każdym razie dzięki za info...
P.S. Tych
idiotów to mogłeś nam oszczędzić. Choć rozumiem teraz, co miałeś na myśli mówiąc o wyzwiskach podczas dyskusji.