Teraz jest So 13 cze, 2026 09:38


Gry java - wasze recenzje i opinie

Tematy nie pasujące do żadnych powyższych kategorii.
  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

Loony

Pułkownik

Pułkownik

  • Posty: 1613
  • Dołączył(a): Pt 11 mar, 2005 21:19
  • Lokalizacja: Avalon

PostN 18 lut, 2007 19:57

Rainbow Six 3

Ostatnio natrafiłem na grę Rainbow Six 3 oczywiście ze stajni gameloft ;]

Na wstępie zaznaczam, że przy ocenianiu tej gry nie biorę pod uwagę poprzednio recenzowanej R6: Vegas.

Może najpierw zacznę od misji. Akcja rozgrywa się w trzech terenach po trzy misje w każdym, czyli w sumie dziewięć misji. Wynik może nie powalający, ale w zupełności wystarcza na kilka godzin gry.
Wykonanie graficzne stoi na dość wysokim poziomie. Postacie są wykonane szczegółowo, mimo iż jest to tylko kilka pixeli. Teren również jest dobry. Wszystkie przedmioty jak chociażby krzesła, stoły, kanapy czy inne telewizory i domy wyglądają świetnie. Dobrze dobrane kolory, stonowane i pasujące do reszty, ale też nie są zbyt ciemne. Nawet są takie szczeóły jak padający śnieg albo deszcz.
Same misje są też dość ciekawe. Mimo, że jest w nich mało kombinowania, a więcej zwarć. Mi osobiście grało się bardzo dobrze. Chociaż trzeba przyznać, że gra jest dość liniowa. No chyba, że będziemy liczyć takie rzeczy jak możliwość zastrzelenia albo dźgnięcia nożem przeciwnika :P

To chyba wszytko co można powiedzieć o tej grze. Jak dla mnie jest to jeden z lepszych tytułów jaki powstał na telefony komórkowe. Gorąco polecam ;)

Testowane na: Sony Ericsson K700i
Obrazek
Offline
Avatar użytkownika

Remcio

Major

Major

  • Posty: 500
  • Dołączył(a): N 25 lip, 2004 20:54
  • Lokalizacja: Brwinów

PostN 18 lut, 2007 20:21

Fantasy Warrior

Jeden z ciekawszych RPGów na komórki!
Gra oparta o bardzo proste zasady omija niedogodności związane z możliwościami komórek i daje nam świetną zabawę w najprostszej postaci. Fantasy Warrior występuje w dwóch wersjach - Good i Evil, które chociaż różnią się głównym bohaterem (Good - Paworządny Rycerz, Evil - Młoda wampirzyca) oraz spotykanymi potworami, przedstawiają nam tę samą historię z dwócch stron konfliktu i (niestety) z pomocą misji o bardzo podobnej fabule. Gra rozdzielona jest w dwa pliki, także można w tym samym czasie przechodzić obie kampanie.

Good
Główny bohater po długiej nieobecności wraca na rodzinne tereny i dowiaduje się, że zły lord ma na celu przejęcie kontroli nad całym światem! historia sztampowa, jednak opowiedziana w bardzo przyjemny sposób. Misje w tej wersji gry są nieco prostsze niż w wersji Evil i polegają głównie na ratowaniu innych i zdobywaniu przedmiotów.

Evil
Pewna "młoda" wampirzyca obudziła się po długim śnie w wojej krypcie i wyszła na powierzchnię niszczyć świat w imię złego pana. Jej cele to ciągle zabijanie patworów, kradnięcie różnych przedmiotów i próby uprzykrzenia życia "tym dobbrym".


O silniku i grafice
Grafika prezentuje się bardzo podobnie do głównego ekranu gry z Pokemonów na gameboya. Postaci to miniaturki anime - due głowy osadzone na nieproporcjonalnie małych ciałkach, a sam sposób gry bardzo szybko daje się opanować. Przedmioty i bronie których można użyć wybiera się jednym przyciskiem bez skakania po menu, a walka polega na "obijaniu" się o przeciwnika. dosłownie! Ten, kto pierwszy obije się o drugą postać zadaje jej obrażenia. Oczywiście niektóre potwory są w stanie zrobić blok i wtedy każde zetknięcie z nimi jest bolesne jedynie dla gracza.


Gra nie jest specjalnie długa, jednak jak na telefon komórkowy jest w sam raz. Każdą część można przejść w dwa wieczory, lub jeden - gdy ma się już wprawę. Gracz zwiedza najróżniejsze tereny - od równin, przez góry aż do podziemi, a wszędzie ma masę stworów do zabicia. Z każdym pokonanym potworem zdobywa się doświadczenie i pieniądze. Za to pierwsze w końcu zdobywa się poziomy, a wraz z nimi większą siłę i więcej HP, za te drugie kupuje się w wiosce lecznicze mikstury i ulepsza swoją broń.

FW polecam wszystkim, nie tylko mianiakom RPG! Gra w prosty sposób pozwala dobrze się bawić!

Testowane na: Sony Ericsson K700i
Obrazek
Offline
Avatar użytkownika

Loony

Pułkownik

Pułkownik

  • Posty: 1613
  • Dołączył(a): Pt 11 mar, 2005 21:19
  • Lokalizacja: Avalon

PostN 30 wrz, 2007 08:44

Call of Duty 2

Już od jakiegoś czasu męczyłem produkcję mało znanej firmy Mforma. Nie ukrywam, że do zagrania w Call of Duty 2 w wersji mobilnej zachęcił mnie tytuł. Chyba mało kto nie słyszał o tej grze ;]
W grze czeka na nas aż 12 misji! Są one podzielone na lata od 1942 do 1945. Staniemy po stronie sowietów w Stalingradzie, brytyjczyków w Egipcie i Tunezji i amerykanów w lądowaniu na Omaha. Trzeba przyznać, że jest to wynik imponujący.
Co do grafiki mam mieszane uczucia. Postacie są malutkie, rozmazane i małoszczegółowe, ale z drugiej strony wiadomo gdzie co jest. Widzimy różnicę między okopem, a zwykłym terenem. I gdyby tak racjonalnie pomyśleć to ciężko byłoby w tych kilku pikselach zamieścić wiele szczegółów. Grafika jest dość ponura i 'brudna', co buduje całkiem niezły klimat drugowojenny. Sama gra jest pokazana z rzutu izometrycznego, jak większość gier na komórkach.
Chyba najważniejszym czynnikiem świadczącym o wysokiej ocenie gry jest grywalność. Niestety, w mobilnej wersji CoD2 jest ona niska. Gra bardzo często się przycina co uniemożliwia często wycelowanie. Bardzo denerwujący jest też brak save. Gdy już jesteś na końcu mapy to zabijcie cię jakiś niemiaszek granatem i ponad 7 minut grania w tą misję (_!_) idzie w ch** i musisz jeszcze raz przechodzić daną misję. A większość jest bardzo trudna, szczególnie ostatnia. Przechodziłem ją kilka tygodni...

Reasumując: możesz zagrać, ale po co tracić czas?

Testowane na: Sony Ericsson K700i



Call of Duty 3

Korzystając z okazji od razu opiszę Call of Duty 3 produkcji Hands-On Mobile. Na początku zaznaczam, że będę odnosił się do recenzowanego wyżej CoD2.

Pierwsze co rzuca się w oczy to całkiem inna grafika. Bardziej szczegółowa i wyraźniejsza. Wszędzie jest pełno szczególików budujących klimat.
Ale już po kilku pierwszych ruchach postacią widzimy największy błąd, który będzie się wlókł za nami przez całą grę: ogromny lag. Jest to największy i chyba jedyny minus tej gry.
Przed nami jest postawione 9 misji. Staniemy po stronie amerykańskiej w Normandii, kanadyjskiej, brytyjskiej, a nawet polskiej w jednej misji. Misję są dość zrównoważone poziomem trudności, chociaż misja z polskimi jednostkami przyniosła mi nie mały problem żeby ją przejść.

Co do tej produkcji również mam mieszane uczucia... Z jednej strony jest o wiele lepsze niż poprzedniczka, jednak ciągle się zacina co uniemożliwia komfortowe granie. Polecam znaleźć sobie tą wersję na którąś z szybkich Nokii bądź Sony Ericssonów.

Testowane na: Sony Ericsson K700i
Obrazek
Offline
Avatar użytkownika

Loony

Pułkownik

Pułkownik

  • Posty: 1613
  • Dołączył(a): Pt 11 mar, 2005 21:19
  • Lokalizacja: Avalon

PostPt 22 lut, 2008 09:26

Need For Speed: ProStreet [3D]

Zawsze do gier 3D na komórkę podchodziłem z pewnym uprzedzeniem. Zazwyczaj były to samochodówki i wyglądały żałośnie. Kanciaste modele, niezoptymalizowany silnik (co owocowało lagiem jak cholera), a do tego trasy puste jak stepy i ogólna niechęć.
Teraz przyszło mi się skusić na grę z EA Moblie Need For Speed: ProStreet właśnie w grafice 3D. Co do tej gry nie ma sensu owijać za dużo ;]
Na początku moją uwagę przykuł bardzo ładny interfejs i ciekawe efekty przejścia między menu. Jednek później zaczynają być irytujące, bo trwaja za długo, szczególnie jeśli chcemy szybko poruszać się po oknach.
Samochodów mamy kilka. Są to prawdziwe marki i modele. Każdy ma inne osiągi, ale nie oszukujmy się- prowadzą się podobnie, tylko inaczej wyglądają.
Tras mamy dziewięć w trzech dużych eventach. Te są zróżnicowane. Nawet same trasy są ładnie wykonane. Szczegóły takie jak trawy albo beczki również tutaj znajdziemy.
I oczywiście najważniejsza jest chyba optymalizacja. I tutaj nastąpiło dla mnie ogromne zaskoczenie- zero lagów, zacięć i innych niepotrzebnych utrudnień. Po prostu miód ;] Aż się grać chce.
Tyle, że gra nie jest ani za trudna ani zbyt dluga... I to chyba największy minus.
Ale za to jest bonus: po wygraniu każdego eventu dostajemy kod, który można wklepać na wersję konsolową NFS i odblokować bonusy. Ciekawe :)
Oczywiście jak to w serii NFS nie zabrakło możliwości tuningu naszych furek. Nie jest tych opcji zbyt wiele (cztery kategorie i w każdej po cztery poziomy upgradeu), ale są i wpływają na grę.
I co mnie bardzo miło zaskoczyło- efekt nitro. Oddalenie kamery, trzęsienie, kreski nadające złudzenia prędkości... fajnie się to komponuje.

Mimo wszystkich, małych w zasadzie, wad szczerze polecam tę grę :)

Testowano na Sony Ericsson K750i
Obrazek
Offline
Avatar użytkownika

Loony

Pułkownik

Pułkownik

  • Posty: 1613
  • Dołączył(a): Pt 11 mar, 2005 21:19
  • Lokalizacja: Avalon

PostPt 07 mar, 2008 23:45

Gothic 3: The Beginning

Gdy tylko dowiedziałem się, że firma HandyGames wydała mobilną wersję Gothica nawet się nie zastanawiałem żeby ją zdobyć. Mnie udalo się dostać nawet polską wersję językową. Już sama waga pliku (ponad 450 kb!) mogła wiele wskazywać. Ale wszystko po kolei...
Najpierw opiszę fabułę, ale nie opowiem za dużo, bo nie chcę zdradzać zbyt wiele szczegółów. W grze wcielimy się w postać nekromanty Xardasa. Trafiamy na wyspę na której znajduje się miasto Khorinis i (oczywiście) musimy uratować świat gry przed orkami, zbójcami i złymi magami. Żeby pokonać zło wykonujemy zadania wątku fabularnego, który sprowadza się do przekonania do siebie czterech największych magów na wyspie oraz zdobycie czterech kluczy magicznych, a następnie zlikwidowanie 'bossa' na końcu. Gdyby się zastanowić to misje są różne, ale skupiają się i tak na zlikwidowaniu jakiegoś przeciwnika bądź ich grupy. I co bardzo mnie zaskoczyło: jest też kilkanaście misji dodatkowych, nie mających wpływu na fabułę! Tak się dba o klienta ;]
Na początku rozgrywka jest dość trudna. Nasz bohater ma niski poziom doświadczenia by dalej się rozwijać i zbyt małe punkty wytrzymalości żeby móc dźwigać lepsze bronie. Więc początek gry to przemieszczanie się po mapie i wchodzenie w konfrontacje ze stadkami zwierząt i nabijanie levela. Później powrót do miasta, wymiana punktów na cechy, zakup lepszego uzbrojenia i wykonanie zadania które wcześniej było zbyt trudne. Później mamy już na tyle zbilansowane cechy, że takie byle ścierwojada jednym machnięciem miecza można położyć, ale na przykład taki przywódca zbójców jest nadal zbyt mocnym przeciwnikiem. Dlatego dalej rozwijame nasze cechy. Punkty doświadczenia dostajemy za uzyskanie kolejnego levela, a konkretnie 10 pointów. Możemy ja zamienić na siłę, zręczność lub zdrowie u nauczyciela w Khorinis. U innych nauczycili możemy podszkolić się w strzelaniu z łuku lub kuszy. U innych w obsłudze broni jedno- lub dwuręcznej. U jeszcze innego możemy polepszyć umiejętność otwierania zamków. Ale nie ma co rozmyślać nad tym na co wydać punkty, bo za chwilę możemy pójść w teren i po trzech-czterech spotkanaich z przeciwnikami mamy kolejny poziom i następne punkty.
Teraz może troszkę o itemach. Przedmiotów jest sporo, ale nie oszukujmy się, głównie będą potrzebne tylko napoje uzdrawiające i wytrychy. Każdy z przeciwników coś po sobie zostawia, a my możemy to zabrać ze sobą i później sprzedać u handlarza w mieście.
Ciekawym rozwiązaniem ze strony twórców gry jest motyw ze skrzyniami i wytrychami do otwarcia. Praktycznie w każdym miejscu gdzie się ruszymy są skrzynki, które zawsze coś skrywają. Otwieranie zamka polega na wciśnięciu klawisza 4 lub 6 zależnie który pin chcemy podważyć. Oczywiście jeśli wciśniemy zły klawisz to wytrych się łamie.
Teraz poruszę sprawę świata gry. Widok ogólny to mapa calego świata gry. Gdy akurat nie jesteśmy w jakimś miejscu gdy możemy sterować bezpośrednio bohaterem (miasto, świątynia, jaskinia itd.) to poruszamy się właśnie po tej mapie. Jest na niej zaznaczone położenie wszystkich miejsc na wyspie: świątyń, jaskiń, miast, podwórek itd. Gdy figurką bohatera najedziemy na dane miejsce pojawia się możliwość zmiany lokacji. Wtedy sterujemy Xardasem bezpośrednio, czyli możemy walczyć, rozmawiać itd. Ciekawie też rozwiązano walki z napotkanymi przeciwnikami. Gdy poruszamy się po mapie widoku ogólnego często wyskakuje okienko z zapytaniem: 'Napotkano grupę dzikich zwierząt. Czy chcesz zmienić lokację?' i wtedy możemy przyjąć albo odrzucić propozycję. Jeśli potwierdzimy to widok przechodzi do tego terenu i możemy zmierzyć się z wrogiem. Jeśli odrzucimy to można dalej przemieszczać się po mapie widoku ogólnego. Jedyne co jest bardzo denerwujące to długie ładowanie podczas zmiany lokacji.
I na koniec może opiszę jeszcze polonizację. Ogólnie nie mam nic do zarzucenia. Polonizacja zrobiona solidnie, bez żadnych literówek, przekręceń czy temu podobnych wpadek. Ludzie którzy przyczynili się do przetłumaczenia wiedzieli o czym piszą i bardzo zabawnie przetłumaczyli niektóre kwestie (szczególnie rozłożył mnie dialog z nauczycielem-pijaczkiem w Initrii) lub po prostu zrozumiale. Świetna robota!

W tej recenzji nie napisałem o bardzo wielu rzeczach. Mam nadzieję, że to zachęci was do zagrania w ten genialny produkt ;)
I podsumowując: Gothic 3 na komórkę jest jak dla mnie w pierwszej 5 najlepszych gier java. Jest to pokaz jak powinny być robione gry mobilne. Solidna, długa (grałem w nią ponad tydzień po kilka godzin dziennie!), pomysłowa, zoptymalizowana i innowacyjna. Tak powinno być!

Testowano na Sony Ericsson K750i
Obrazek
Poprzednia strona

Powrót do Off-topic

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot], TamiePuccio i 11 gości