Wt 29 kwi, 2008 21:37
Nie mam pojęcia po co z nim podejmujecie dyskusję - bo ja przywalę z zupełnie innej strony.
Nieważne jak pięknie czy realistycznie by to narysował - ten rysunek przedstawia SMARKANIE, co napewno do ambitnych, głębokich, czy artystycznie docenianych nie należy. To co przedstawił jest ŻAŁOSNE, choćby z powodu samego zamysłu, i pod jakimkolwiek kątem byłoby rozpatrywane takie pozostanie. Broniąc tego pogrążasz się cały czas w dole własnych wirtualnych wymiocin, którymi brudzisz to forum. Jeśli nie potrafisz napisać nic wartościowego, to nie pisz w ogóle, bo tylko mi nadzieje robisz gdy widze "Nieprzeczytane posty - [2]". Jeśli nie masz o czymś pojęcia, a potrafisz tylko powtarzać utarte nastolatkowe (i co najgorsze nie tylko) slogany, to po prostu MILCZ. Nie muszę być malarzem by oceniać obraz.
Rzekłem ja, zajebiście utalentowany krytyk.