Onet napisał(a):USA: Bush na czele sondaży
Amerykański prezydent George Bush znów wysunął się na prowadzenie w przedwyborczych badaniach opinii publicznej. Według najnowszych sondaży, wyprzedza on Johna Kerry'ego o kilka punktów procentowych.
Na początku ubiegłego tygodnia poparcie dla Busha i Kerry'ego było zbliżone. Sytuacja zmieniła się po ostatniej telewizyjnej debacie kandydatów. Obecnie, według sondaży, przewaga Busha nad Kerrym wynosi od dwóch do 6 punktów procentowych.
Podczas telewizyjnych debat kandydat Demokratów wypadł dużo lepiej od obecnego prezydenta. Jednak w ostatniej popełnił błąd, który może być jedną z przyczyn spadku jego notowań. Otóż, odpowiadając na pytanie dotyczące homoseksualizmu, Kerry podał przykład córki wiceprezydenta Dicka Cheneya, która jest lesbijką.
Po debacie obóz Kerry'ego został zepchnięty do defensywy, gdyż Republikanie uznali słowa senatora za cios poniżej pasa i oskarżyli go o stosowanie brudnych chwytów wyborczych. Demokraci bronili swego kandydata twierdząc, że orientacja seksualna córki wiceprezydenta jest powszechnie znana i że mówił o niej publicznie sam Dick Cheney.
Jednak wyborcom wypowiedź Kerry'ego wyraźnie się nie spodobała. Ponad 2/3 Amerykanów uznało ją za niewłaściwą.
Zaskakujące jak niewiele jedno zdanie może zmienić

W naszej raczkującej demokracji takie debaty nie mają wielkiego znaczenia i jesteśmy skłonni o wiele więcej wybaczyć naszym politykom. Tam aby dojść do władzy trzeba nieustannie uważać na każde słowo, a o nieposzlakowanej opinii i przeszłości już nie wspomnę (żeby było jasne - nie trzeba ją "mieć", tylko sprawić żeby inni uważali że ją "mamy"

)