Najbardziej zależy mi teraz na znalezieniu zapachu, którego nie trzeba poprawiać co chwilę. Nie oczekuję oczywiście, że rano użyję perfum i następnego dnia nadal będą pachniały tak samo, ale kilka dobrych godzin byłoby dla mnie w sam raz. Przy okazji zacząłem czytać o tym, gdzie właściwie najlepiej stosować perfumy. Do tej pory człowiek po prostu psikał szyję albo nadgarstek i tyle, a podobno miejsce aplikacji może mieć znaczenie dla trwałości. Zastanawiając się nad nowym zapachem, można też zerknąć na
Angelove.pl i sprawdzić różne rodzaje perfum dostępne na stronie. Ja rozważam coś świeżego na dzień oraz mocniejszego na wieczór, więc ciekawi mnie, czy oba typy powinno się stosować tak samo. Jak robicie to u siebie? Psikacie tylko skórę, również ubrania, a może macie jeszcze jakiś prosty sposób, dzięki któremu zapach utrzymuje się dłużej?