Teraz jest N 22 mar, 2026 01:23


Wrażenia z pola bitwy - dyskusja

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

gustlik

Porucznik

Porucznik

  • Posty: 382
  • Dołączył(a): So 18 wrz, 2010 10:16
  • Lokalizacja: Piotrków Trybunalski

PostPt 03 lut, 2012 09:12

Bardzo martwi mnie blokowanie funkcji ACE u gościa z kompem, tzn nie da się korzystać z menu, nie da się kontrolować jasności NVG itd itd, z tego co pamiętam w Rescue Mission gdzie też to jest nie było tego problemu. Ta misja ma 3 zakończenia, możliwość skorzystania z drugiej ewakuacji to właśnie jedno z nich. I nie wiedzieć czemu skrypt się zatrzymał na zaliczeniu celu z dotarciem do kontaktu a nie wyświetlił się cel numer 5 czyli właśnie dotarcie do tego śmigłowca i przez to nie dało się go wezwać. Zrobię teraz tak że będzie szło wezwać drugą ewakuacje od początku a po prostu użyjemy jej jak będzie trzeba. Poza tym widzę że dalej jest problem z randomowym gościem CIA, kiedyś nie pokazywał się wcale a teraz pokazały się bliźniaki. Dodam więcej wroga. Z akcjami typu CQB w armie trzeba powiedzieć jest krucho bo ta gra nie jest zbyt dobrze do tego przygotowana( to nie jest SWAT), zgranie ekipy szturmowej też ma ogromne znaczenie. Nie czuję poszkodowany, wykonywanie pewnych zasad wymaga pewnych procedur bezpieczeństwa i czasem właśnie tak jak wczoraj mało się dzieje a czasem to grupa wsparcia ratuje cztery litery resztę żołnierzy. Co do roli sanitariusza lub ratownika lub Combat Medica, można podyskutować ale w żadnej armii i w żadnych siłach specjalnych nie idzie z przodu tylko zamyka kolumnę ew trzyma się z tyłu. Wiadomo że wpierw jest zwykłym żołnierzem a dopiero potem sanitariuszem co nie zmienia faktu że jego głównym zadaniem jest zabezpieczenie medyczne działań wykonywanych.
Offline
Avatar użytkownika

Blackburn

Pułkownik

Pułkownik

  • Posty: 1437
  • Dołączył(a): Cz 15 lip, 2010 11:36
  • Lokalizacja: Raz tu, raz tam...

PostPt 03 lut, 2012 13:11

Jak dla mnie misja zacna, ale jakis poscig by się przydał po opuszczeniu willi.
Offline
Avatar użytkownika

Jon

Generał

Generał

  • Posty: 10721
  • Dołączył(a): Wt 20 lip, 2004 00:43
  • Lokalizacja: Kraków

PostPt 03 lut, 2012 17:09

Przypominam, że "Pamiątki z pola bitwy" to temat do screenów i filmideł :]


Mi się nie bardzo podobało. Tekst "arma się nie nadaje do CQB" jest tylko pretekstem do totalnej zlewki jakiegokolwiek działania zespołowego pod tym kątem.

Wiecie jak się nazywa sytuacja, gdy działa się samemu? SINGLEPLAYER. Dlatego wszelkim "miszczom" CQB przypomnę:

- poruszasz się przez pomieszczenie PRZY ŚCIANACH, w miarę równo z resztą zespołu uderzeniowego;
- sprawdzacie sobie narożniki NA KRZYŻ\NA SKOS, czyli gość pod prawą ściąną sprawdza co jest po lewej i na odwrót
- do pomieszczenia wtaczasz się JAK NASZYBCIEJ CAŁĄ SEKCJĄ, nie sam spacerkiem przez drzwi*
- nie przebiegasz na róg po przeciwnej stronie drzwi jeżeli te są otwarte. Albo wchodzisz, albo nie; ale na pewno nie biegasz przez światło otwartych drzwi, żeby przypomnieć wrogowi gdzie ma wymierzyć...

*ktoś mi wczoraj zarzucił, że "wbiegnięcie do pomieszczenia pachnie lamerstwem". To ciekawe - rzekłbym, ponieważ podobnie wygląda to w rzeczywistości, z tą róznicą że arma nie pozwala Ci wbiec do pomieszczenia z podniesioną bronią. To jedyna różnica, co nie sprawia że nagle procedura wejścia staje się "worthless". Tłumaczyłem jak to działa już setki razy - ja rozumiem, że może ktoś jest na tyle zajebisty, że strzela laserami z oczu i jest w stanie zabić wszystko co złe w promieniu 360* nie obracając się nawet, bo grał w CoD i tam dawał radę. NIE JESTEŚ w stanie skutecznie pokryć nawet 90* stopni, nie byłbyś w stanie zdjąć np. 3 gości w 3 różnych częściach pomieszczenia naraz. Dlatego włazisz EKIPĄ i to nie spacerkiem, gdzie zablokujesz wejście zespołu już na etapie drzwi, gdzie następnie wymierzone w Ciebie kałachy zmasakrują najpierw Ciebie, a potem tych za Tobą. Dlatego wbiegasz (czy też "dynamicznie wchodzisz" ale pamiętaj że arma ma swe ograniczenia co do trybu poruszania się, dlatego stawiamy na ten pośredni) do pomieszczenia i jak tylko znajdziesz się za framugami podnosisz gnata do oczu zajmując się wyznaczoną częścią pomieszczenia.

Czyli np. jest nas 3. Ja, Czesiu, Wynarator. Ja wbiegam 1, Czesiu 2gi, Wynarator 3ci. Pomieszczenie jest podłużne, pośrodku ma otwarcie na lewo i głęboki róg z prawej - tak jak ta sala, do której wczoraj się wbijaliśmy z Ptachem, wchodząc do budynku. W takim wypadku:
- wbiegamy w podanej kolejności, po czym ja wbijam na prawo czyszcząc róg, Czesiu na lewo czyszcząc to co jest na wprost drzwi, Wynarator na prawo za Jonem ustawiając lufę w kierunku otwarcia. Jeśli zrobimy to sprawnie i masz refleks, to masz spore szanse przeżycia.

Wiem, bo już to wiele razy uskutecznialiśmy i wychodziło jak trzeba.

Poza tym, to jest moim zdaniem to, co ma coś wspólnego jednak z rzeczywistością i brak tego elementu bardzo godzi w klimat i poziom rozgrywki. So fix it.

(W SWAT 4 też widziałem "luzaków" wchodzących do pomieszczeń niczym wielki szeryf do saloonu, powolnym krokiem. Tacy ludzie zazwyczaj nie żyją\nie slużą zbyt długo.)

PS: Może nie wiesz Wynarator, ale AI się bardzo zmieniło od czasu gdy ostatnio grałeś w Armę. Wczoraj nie miałeś może okazji się o tym przekonać... co nie znaczy, że szansę na to straciłeś.
Ostatnio edytowano Cz 01 sty, 1970 02:00 przez Jon, łącznie edytowano 2 razy
http://www.pajacyk.pl

“Politics is supposed to be the second oldest profession. I have come to realize that it bears a very close resemblance to the first.”
~ Ronald Reagan
Offline
Avatar użytkownika

gustlik

Porucznik

Porucznik

  • Posty: 382
  • Dołączył(a): So 18 wrz, 2010 10:16
  • Lokalizacja: Piotrków Trybunalski

PostPt 03 lut, 2012 17:45

Ja się z tobą Jon w pełni zgadam, ale nie traktuję tego jako totalnej zlewki, rzekłbym że staram się robić odwrotnie. Procedury wejścia do pomieszczenia wg których działamy są mi znane i nie mam zastrzeżeń. Żeby to wychodziło jak trzeba może warto postrzelać trochę w killhouse, poćwiczyć poruszanie i ogólne procedury dotyczące walki w pomieszczeniach, gdzie ważne jest też zgranie, i uważam że dużo błędów wynika właśnie z tego. Dochodzi umiejętność używania granatów w pomieszczeniach.
Offline
Avatar użytkownika

Jon

Generał

Generał

  • Posty: 10721
  • Dołączył(a): Wt 20 lip, 2004 00:43
  • Lokalizacja: Kraków

PostPt 03 lut, 2012 17:53

Powyższe "pretensje" nie były w gruncie rzeczy adresowane do Ciebie Gustlik (mimo że twą myśl wykorzystałem jako punkt zaczepienia).


Bo to popularna, wśród tych co im się nie chce, myśl.
http://www.pajacyk.pl

“Politics is supposed to be the second oldest profession. I have come to realize that it bears a very close resemblance to the first.”
~ Ronald Reagan
Offline
Avatar użytkownika

Blackburn

Pułkownik

Pułkownik

  • Posty: 1437
  • Dołączył(a): Cz 15 lip, 2010 11:36
  • Lokalizacja: Raz tu, raz tam...

PostPt 03 lut, 2012 17:56

Jon napisał(a):*ktoś mi wczoraj zarzucił, że "wbiegnięcie do pomieszczenia pachnie lamerstwem". To ciekawe - rzekłbym, ponieważ podobnie wygląda to w rzeczywistości, z tą róznicą że arma nie pozwala Ci wbiec do pomieszczenia z podniesioną bronią.


A ja się zupełnie nie zgodzę. Do pomieszczenia wchodzi się szybko ale nie jest to bieg. A broń opuszczasz w momencie przyczajania się do drzwi. Zaraz za progiem broń w górę i sprawdzasz swój sektor tak, żeby w kazdej chwili móc zlikwidować przeciwnika.

Cd realiów army2, to wbieganie jest uzasadnione.
Offline
Avatar użytkownika

Jon

Generał

Generał

  • Posty: 10721
  • Dołączył(a): Wt 20 lip, 2004 00:43
  • Lokalizacja: Kraków

PostPt 03 lut, 2012 18:03

W Armie nie ma prędkości pośredniej między bieg a chód (a moim zdaniem podczas "wejścia" bliżej jest do biegu niż chodu, ale to kwestia tego jak kto to postrzega), nie ma też pośredniej pozycji broni (pomiędzy całkowicie opuszczoną, a mierzoną). Dlatego cóż, wszystko jest umowne, i w takiej właśnie sytuacji zastępuje się to opisanymi zachowaniami.
http://www.pajacyk.pl

“Politics is supposed to be the second oldest profession. I have come to realize that it bears a very close resemblance to the first.”
~ Ronald Reagan
Offline
Avatar użytkownika

gustlik

Porucznik

Porucznik

  • Posty: 382
  • Dołączył(a): So 18 wrz, 2010 10:16
  • Lokalizacja: Piotrków Trybunalski

PostPt 03 lut, 2012 18:09

I właśnie to miałem na myśli pisząc że arma to nie SWAT bo reszta leży tylko w kwestii graczy.
Offline

damian508

Porucznik

Porucznik

  • Posty: 440
  • Dołączył(a): Pt 06 sie, 2010 15:03

PostPt 03 lut, 2012 18:15

Ale panowie tu potrzebne są ćwiczenia. Jon to że napiszesz jak to ma wyglądać niewiele da. To trzeba ćwiczyć i jeszcze trochę ćwiczyć. Mamy do tego świetną mapę więc czemu jej nie wykorzystać. Na moje np. 11 w sobotę zrobić ćwiczenia z MOUTa OBOWIĄZKOWE, ja postaram się coś sklecić w edytorze i według mnie parę razy pokazać na sucho a potem ćwiczyć a prawdziwym przeciwnikiem.
Offline
Avatar użytkownika

Foka

Moderator

Moderator

  • Posty: 1258
  • Dołączył(a): So 19 mar, 2011 23:43
  • Lokalizacja: 3CT

PostPt 03 lut, 2012 18:16

Jon napisał(a):W Armie nie ma prędkości pośredniej między bieg a chód (a moim zdaniem podczas "wejścia" bliżej jest do biegu niż chodu, ale to kwestia tego jak kto to postrzega), nie ma też pośredniej pozycji broni (pomiędzy całkowicie opuszczoną, a mierzoną).
A ja Ci odpowiem - Smookie Animations :P
Rule #2: Double tap!
Offline
Avatar użytkownika

gustlik

Porucznik

Porucznik

  • Posty: 382
  • Dołączył(a): So 18 wrz, 2010 10:16
  • Lokalizacja: Piotrków Trybunalski

PostPt 03 lut, 2012 18:17

Mnie nie będzie w przyszły tydzień na 95 %, Damian przy okazji szło by zrobić obsługę granatów.
Offline
Avatar użytkownika

Jon

Generał

Generał

  • Posty: 10721
  • Dołączył(a): Wt 20 lip, 2004 00:43
  • Lokalizacja: Kraków

PostPt 03 lut, 2012 18:19

Ja liczyłem, że kwestię CQB, MOUT i granatów omówimy sobie jutro...


Foka - kwestię SMK już omawialiśmy, czyt. testowaliśmy. Generalnie wyszło, że standard > SMK i że niewykluczone, że kraszuje serwer.
http://www.pajacyk.pl

“Politics is supposed to be the second oldest profession. I have come to realize that it bears a very close resemblance to the first.”
~ Ronald Reagan
Offline
Avatar użytkownika

Jon

Generał

Generał

  • Posty: 10721
  • Dołączył(a): Wt 20 lip, 2004 00:43
  • Lokalizacja: Kraków

PostSo 18 lut, 2012 03:19

Dziś było bardzo dobrze. Dwie dobre, zróżnicowane misje, pełne klimatu i dobrej współpracy. Tak, jak to właśnie powinno wyglądać.


Chciałbym w tym miejscu przedewszystkim pochwalić i podziękować za znakomite dowodzenie osobie, która grała na slocie CO w obu misjach.

Odwaliła ona świetną robotę i dzięki temu wieczór był tak dobry, jaki był. Oby więcej takiego dowodzenia.
http://www.pajacyk.pl

“Politics is supposed to be the second oldest profession. I have come to realize that it bears a very close resemblance to the first.”
~ Ronald Reagan
Offline

psycho081

Porucznik

Porucznik

  • Posty: 338
  • Dołączył(a): So 20 mar, 2010 19:18
  • Lokalizacja: Szczecin

PostSo 18 lut, 2012 13:53

Oh, Ah, oh. Dziękujemy Ci Jonie że jesteś, co byśmy swoją marną postawą bez Ciebie zrobili? Misje by się nie udały, my byśmy stracili sens życia.
Ale było dobrze, nawet bardzo, a przynajmniej druga misja, w pierwszej troszkę się ponudziliśmy, ale tak jak na prawdę, nie zawsze da się zabić kogoś, czasami trzeba poczekać.
Offline
Avatar użytkownika

Jon

Generał

Generał

  • Posty: 10721
  • Dołączył(a): Wt 20 lip, 2004 00:43
  • Lokalizacja: Kraków

PostSo 18 lut, 2012 14:11

Psycho, nikt tego nie widział - ale jak po 20 minutach biegania po górach, by złapać z wami łączność (podczas gdy do naszego oddziału w dolinie cały czas strzelała piechota i moździerz) zawiódł także pomysł z "whisperowym" pośrednikiem, to po prostu wylałem swoją gorycz do Blackburna w poke'ach. M.in. dlatego, że miałem świadomość, jak bardzo załoga moździerza jest pokrzywdzona, i jak bardzo w "momencie chwały" nie będzie można ich starań docenić... co jak mniemałem skończy się KIA.


Czy ja, czy inni dowódcy często chwalimy missionmakera, podwładnych, etc. A kto pochwali CO, hmmm? :P

Spisałem się świetnie, nie ma co ukrywać, jak wy mnie nie chwalicie, to sam się muszę pochwalić, ot co! :P
http://www.pajacyk.pl

“Politics is supposed to be the second oldest profession. I have come to realize that it bears a very close resemblance to the first.”
~ Ronald Reagan
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Dyskusje

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

cron