Nie to, ze nie lubie COOPow, ale prawdziwa adrenalina wlacza mi sie dopiero na rozgrywkach zorganizowanych Team vs Team.
Co do taktyki i umiejetnosci: Yaciek ma racje: trening, trening i jeszcze raz trening. To nie refleks jest najwazniejszy ale umiejetnosc przewidywania i dostosowywania sie do sytuacji. Trzeba umiec ocenic przeciwnika, znalezc jego taktyke, slabe punkty i to wykorzystac. Nawet w prostych siekankach na malym terenie - znajomosc najczestszych tras poruszania sie przeciwnika, miejsc tzw. ciemnych (czyli tych gdzie sie rzadko spoglada) jest kluczowa.
Nie zrazaj sie do mapek C&H na publicu, mimo, ze czesto jeden kamper potrafi zepsuc nastroj kiedy piaty raz z rzedu zabija cie w trakcie dochodzenia w rejon walk. Staraj sie obserwowac przeciwnika, znalezc jego taktyke i walcz dalej.
Kiedy zaczynalem, moje score'y zawsze byly na koncu tabeli









