Teraz jest So 28 lut, 2026 17:49


Czynniki decydujące o sukcesie w ArmA

Archiwum działów sekcji Armed Assault
  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

Tygrys205

Porucznik

Porucznik

  • Posty: 267
  • Dołączył(a): Pn 05 cze, 2006 15:50
  • Lokalizacja: Chrzypsko Wielkie

PostCz 18 sty, 2007 16:50

Hmm... VF w ArmA.... ciekawie by to było. Sam niestety w Sturma nie mogę grać w VF-y, bo nie mam Peshki 4.05 ani '46 4.07. Ale żeby nie było OT: jeśli ArmA stanie się choć trochę popularna jak Sturm to myślę, że kilku zapaleńców stworzy coś w rodzaju VF. Prawdę mówiąc bardziej by to przypominało grę taktyczną niż Quake'a czy ET. Jednak na razie i tak mało osób sobie może pozwolić na dłuższą grę w ArmA, bo test przeprowadzony przez Radzia mówi sam za siebie. Dopóki nie wyjdzie "pucz" eliminujący zapychanie się RAMu doputy ArmA nie będzie popularna, ot co.
Obrazek
Obrazek
Offline

Klamacz

Kapral

Kapral

  • Posty: 62
  • Dołączył(a): Śr 01 lut, 2006 14:34

PostCz 18 sty, 2007 16:50

Porzadne klanowki na mapach C&H to jest to. Dokladne planowanie, rozpoznanie wroga ale tez indywidualne umiejetnosci graczy. Strategiczne planowanie uzycia sprzetu i zolnierzy w czasie i przestrzeni - pamietajac wciaz ze przeciwnikiem jest rownie dobrze zorganizowana grupa wymiataczy.
Nie to, ze nie lubie COOPow, ale prawdziwa adrenalina wlacza mi sie dopiero na rozgrywkach zorganizowanych Team vs Team.

Co do taktyki i umiejetnosci: Yaciek ma racje: trening, trening i jeszcze raz trening. To nie refleks jest najwazniejszy ale umiejetnosc przewidywania i dostosowywania sie do sytuacji. Trzeba umiec ocenic przeciwnika, znalezc jego taktyke, slabe punkty i to wykorzystac. Nawet w prostych siekankach na malym terenie - znajomosc najczestszych tras poruszania sie przeciwnika, miejsc tzw. ciemnych (czyli tych gdzie sie rzadko spoglada) jest kluczowa.

Nie zrazaj sie do mapek C&H na publicu, mimo, ze czesto jeden kamper potrafi zepsuc nastroj kiedy piaty raz z rzedu zabija cie w trakcie dochodzenia w rejon walk. Staraj sie obserwowac przeciwnika, znalezc jego taktyke i walcz dalej.

Kiedy zaczynalem, moje score'y zawsze byly na koncu tabeli :) Gram online nieco kolo roku (OFP, Arma) i teraz radze sobie znacznie lepiej. To tylko kwestia treningu.
Obrazek Obrazek
etat: dostarczyciel sprawiedliwosci dziejowej
Offline
Avatar użytkownika

Jon

Generał

Generał

  • Posty: 10721
  • Dołączył(a): Wt 20 lip, 2004 00:43
  • Lokalizacja: Kraków

PostCz 18 sty, 2007 19:02

Nie zrazaj sie do mapek C&H na publicu, mimo, ze czesto jeden kamper potrafi zepsuc nastroj kiedy piaty raz z rzedu zabija cie w trakcie dochodzenia w rejon walk.
Heh, jakby to był problem.

Mój drogi, mała rada: Jeśli będziesz chciał grać w C&H, to BROĂ‘ BOżE nie na "publicu" z przypadkową bandą jeleni - to tylko jeszcze bardziej psuje już i tak nie za dobre wrażenie z ArmA.

Kłamacz - naprawdę, próbowałem. Starałem się. Bardzo się starałem. Ale gdy po raz 4 rozwalił mnie teamkiller, a największe moje osiągnięcie to było oddalić się od bazy na 38 metrów [nasz uberpilot zaliczył drzewo z obsadzonym całkowicie Littleptaszkiem] powiedziałem sobie: dość. I nigdy więcej, nie z takimi idiotami.

Dlatego na publicu polecam mapki Sector Control. Ale i do tego trzeba sensownej ekipy, bo sam świata niezawojujesz.
http://www.pajacyk.pl

“Politics is supposed to be the second oldest profession. I have come to realize that it bears a very close resemblance to the first.”
~ Ronald Reagan
Offline

Klamacz

Kapral

Kapral

  • Posty: 62
  • Dołączył(a): Śr 01 lut, 2006 14:34

PostCz 18 sty, 2007 19:10

@Jonez: od tego jest admin, zeby oczyszczac gre z Teamkillerow, jesli zas chodzi o tych, co probuje uczyc sie latac w trakcie MP, no coz - tak to juz jest

nie uwazam zeby to byl jednak silny argument zeby nie grac tych mapek. Jesli ktos, tak jak ja, jest zachwycony ta gra i chce, tak jak ja, cwiczyc swoje umiejetnosci - to moja rada brzmi: nie zrazac sie, grac dalej :)
Obrazek Obrazek
etat: dostarczyciel sprawiedliwosci dziejowej
Offline

Goose

Pułkownik

Pułkownik

  • Posty: 1744
  • Dołączył(a): N 26 gru, 2004 21:31
  • Lokalizacja: Jofiż

PostCz 18 sty, 2007 23:02

od tego jest admin, zeby oczyszczac gre z Teamkillerow

Ale on nie siedzi 24/7 przed kompiutrem żeby wywalać coraz to nowych pajaców nie umiejących rozróżnić ACU od oliwki ? I tu kolejny problem bo jak powiedziałem ZAWSZE po wywaleniu jednego przeyjdzie albo następny albo cała banda...
Offline
Avatar użytkownika

Nazhir

Spammer

Spammer

  • Posty: 164
  • Dołączył(a): Wt 15 lis, 2005 16:12
  • Lokalizacja: Trolla Norra

PostPt 19 sty, 2007 09:24

trening, szybkość, doświadczenie, cwaniactwo, mały ping - to są decydujące czynniki :mrgreen:

a jak interesuje kogoś "kariera drużynowa" to trzeba w słuchawki z mikrofonem zainwestować.
Obrazek
spammuję, więc jestem
Poprzednia strona

Powrót do Armed Assault

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości