Teraz jest N 19 kwi, 2026 22:19


wywala mi OFP'a wkurzajace ale prawdziwe .... :|

Archiwum działów sekcji Operation Flashpoint
  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

Przemo_212

Major

Major

  • Posty: 703
  • Dołączył(a): Wt 20 lip, 2004 18:59

PostPn 27 gru, 2004 13:35

Grabarz^^ ma racje, ja tesh kiedyś sobie otwarłem obudowe i wszystko było spoxik, komp szedł jak łania, nawet lepiej, a po 2(chyba) miesiącach mi zaczęło się wszystko pieprzyć, nie wiedziałem co się stało, kompa zaniosłem do serwisu-2 dni czekałem aż mi go oddają i....jeszcze musiałem zapłacić stówe(moji rodzice)
Obrazek
Offline
Avatar użytkownika

offtime

Pułkownik

Pułkownik

  • Posty: 1089
  • Dołączył(a): So 21 sie, 2004 10:39
  • Lokalizacja: Katowice

PostPn 27 gru, 2004 15:36

Grabarz^^ napisał(a):[...] Komputer to twór nieprzewidywalny, [...]

jaaaaasne ;-)
masz do tego podejscie ktore zauwazylem juz u wielu luzi, komputer to taka magiczna skrzynka w ktorej bog jeden wie co sie dzieje, to chyba kwestia zawodowa ze ja mysle inaczej ... :]
mniejsza o to ... :]
Offline
Avatar użytkownika

Grabarz^^

Chorąży

Chorąży

  • Posty: 224
  • Dołączył(a): Pn 19 lip, 2004 23:59
  • Lokalizacja: Darłowo

PostPn 27 gru, 2004 17:42

masz do tego podejscie ktore zauwazylem juz u wielu luzi, komputer to taka magiczna skrzynka w ktorej bog jeden wie co sie dzieje


Bierzesz moje słowa zbyt dosłownie. Wierz mi, wiem o komputerach co nieco, inaczej w ogóle nie zabierałbym głosu w tej dyskusji. Mam spore pojęcie jego zasady działania (zresztą tego się właśnie uczę). I nie powiesz mi że zawsze można przewidzieć co się z komputerem może stać ot tak nagle. Awarii nie da się przewidzieć. Można im zapobiegać, zgoda. Ale nie można ich przewidzieć. No chyba że niektóre przesłanki mówią wyraźnie, że coś się zaczyna psuć.
Offline

hak

Szeregowy

Szeregowy

  • Posty: 10
  • Dołączył(a): Pt 24 gru, 2004 19:29
  • Lokalizacja: WROCLAW

PostPn 27 gru, 2004 17:47

spoko spoko ... ja tez nie polecam otwartej obudowy... nie wiem jak narazie to zwalczyc to zwalczam otwarta obudowa ;). hogw
http://fordsierra.biskupin.wroc.pl/
CHWALA ZWYCIEZCOM SZACUNEK POKONANYM
Nie wazne w co wierze ... wazne co czynie ...
Offline
Avatar użytkownika

offtime

Pułkownik

Pułkownik

  • Posty: 1089
  • Dołączył(a): So 21 sie, 2004 10:39
  • Lokalizacja: Katowice

PostPn 27 gru, 2004 20:59

moj kolega wlasnie to przeczytal i powiedzial ze ludzie dziela sie na dwie kategorie :lol:
sa tacy co wiedza jak przelutowac zimne luty na plycie glownej i tacy co nie wiedza co to sa zimne luty :grin:
Offline
Avatar użytkownika

Grabarz^^

Chorąży

Chorąży

  • Posty: 224
  • Dołączył(a): Pn 19 lip, 2004 23:59
  • Lokalizacja: Darłowo

PostWt 28 gru, 2004 17:09

Zimne luty to są wlutowane końcówki części elektronicznych do druku (ścieżek) w sposób, który z biegiem czasu lub temperatury, powoduje powstanie pomiędzy końcówką a cyną (lutowiem) niekontaktu. Nie wiem jaki to ma związek z tym tematem, ale skoro chciałeś to wiedzieć to już wiesz :)
Offline
Avatar użytkownika

offtime

Pułkownik

Pułkownik

  • Posty: 1089
  • Dołączył(a): So 21 sie, 2004 10:39
  • Lokalizacja: Katowice

PostWt 28 gru, 2004 19:35

te stwierdzenie ma wiele wspolnego z tym tematem w kontekscie traktowania komputera jak magicznej skrzynki, ludzie ktorzy sie na tym choc troche znaja nie obawiaja sie uszkodzenia kompa w skutek otwierania obuowy. komputer jest maszyna, a jak to z maszynami bywa nie psuje sie nigdy bez przyczyny, przyczyna moze nie byc oczywista tak od razu ale zawsze istnieje. otwieranie obudowy stwarza ryzyko uszkodzenia mechanicznego, ale jak ktos pisze ze "[...] Komputer to twór nieprzewidywalny, [...]" ... litosci panowie, czlowiek jest nieprzewidywalny, komputer jest przewidywalny w 100%.

a co do zimnych lutow...
posiadac internet i nie byc w stanie znalezc samemu odpowiedzi ? litosci...
http://www.google.pl/search?hl=pl&q=zimne+luty&lr=
Poprzednia strona

Powrót do Operation Flashpoint

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości