Teraz jest Pn 20 kwi, 2026 03:30


Dyskusyjna skuteczność RPG-2 z SEBNAM'u

Archiwum działów sekcji Operation Flashpoint
  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

Panda

Chorąży

Chorąży

  • Posty: 179
  • Dołączył(a): N 09 sty, 2005 18:33
  • Lokalizacja: Warszawa

PostPn 10 sty, 2005 18:51

alderous napisał(a):Widzę że jesteś wielkim fanem czytania w myślach, ale musze cię zmartwić, bo w ogóle nie grałem w VC, więc przestań mi z łaski swojej "dorabiać gębę". Równie dobrze mogę stwierdzić że nagrałeś się w kłeja i bardzo cię boli jak pierwszy rpg posyła cię do piachu.

Dorabiać gęby nie zamierzam (raczej "upupiać")... Wybacz, ale ostatnio ktoś mi wmawiał, że skoro jeden celny strzał może abramsa wyłączyć z walki to... (domyśl się co dalej). Jestem już nieco przewrażliwiony na punkcie fanatyków RPG, któży twierdzą, że owa cudowna broń to prawdziwe wundewaffe i ciągle psioczą, że za słabe... Potraktujmy rpg2 jako zemsę na nich (Drżyjcie :D) .
alderous napisał(a):Powtarzam już chyba piąty raz i mam wrażenie jakbym mówił do ściany.

Dopiero trzeci i nie poddawaj się :wink: .
Ty też chyba nie zrozumiałeś, o czym pisał Wowo...
alderous napisał(a):Przestańmy pitolić o realizmie tylko stosujmy się do takich realiów jakie OFP oferuje. Urealistycznie gry metodą "ja wiem najlepiej" doprowadza do niezrównoważenia pomiędzy addonami różnych twórców jakie doskonale widać w tym przypadku.

:?: Rpg2 współgra z m113 zawartym w packu vietnam, wszystkie M113 mają doskonale tę samą wytrzymałość. Nie widzę winy M113NAM w całej aferze. Słabość rpg2 była celowa, nie przypadkowa.
alderous napisał(a):Jakieś dziwaczne tłumaczenia, że "M113 powinno więcej wytrzymywać, bo w rzeczywistości połowa RPGów by chybiła" jest niepoważne.

Ja to napisałem :shock:
Ech... przeczytaj jeszcze raz, mówiłem o trafieniach :( . Swoją drogą, jakie masz zdanie o celności erpegów w grze...?
alderous napisał(a):Podobnie zresztą jak argumentowanie że powinien wytrzymywac więcej, bo gracze nie chcą nim jeździć :roll: Jakoś do tej pory nie brakowało chętnych mimo tych "złych" zasad wprowadzonych przez BIS.

Chcą, bo na SP szansa, że cię pierwszym strzałem wraz z 10 kumplami usmażą jest nikła, a nawyki robią swoje... Dodatkowo - na szczęście - lubią ten pojazd.
Poza tym: missionmakerzy dają piechocie mniej RPG niż ta miałaby normalnie... Aby nieco wyrównać szanse. (ja twierdzę, że nie zawsze szanse powinny być równe... Jak się kilku kumpli spotyka, to przecierz nie jakiś turniej...).
Argument z mojej strony nieco chybiony - brak wiary w gracza.
alderous napisał(a):Na podobnej zasadzie można każdą bron wyposażyć w celownik optyczny żeby gracze z nich korzystali, a nie brali tylko snajperki.

Nie sądzę, żeby się zgodzili... :roll: :wink:
alderous napisał(a):AI dokonuje bezustannie takich aktów desperacji z niezłym skutkiem i nic się z tym nie da zrobić.

Bo użycie czołgu nieprawidłowe - brak koordynacji z piechotą (a scenariusze z kampanii BIS-u to już śmiech na sali). AI udaje się bronić, bo rpg jest zbyt celny (brak czynnika ludzkiego, o którym już pisałem, wiatru i innych rzeczy, które sprawiają, że w "realu" czołgi jednak zwalcza się rakietami kierowanymi). A RPG7 z BISu to żaden odnośnik.
alderous napisał(a):Jak Boga kocham nie rozumiem jak można tak długo dyskutować i nie rozumieć o co chodzi :roll: Powtarzam jeszcze raz RPG-2 jest za słaby w stosunku do RPG-7

Zbytnio ufasz rpg7 - jeżeli nawet zrobiono go z dobrą mocą, to i tak jest zbyt celny na dystans...
A swoją drogą: ile rpg7 trzeba, aby przebić front Abramsa? Normalnie się to nie ma prawa udać.
To, że bis ma inne zdanie też mnie nie obchodzi, ale dlaczego porównywać zbyt silną wyrzutnię do zbyt słabej i mieć pretensje, że rpg2 nie jest równie skuteczna co rpg7. Niezadowolonym z rpg2 proponuję używanie rpg7 - nic się złego nie stanie.

Myślę, że zbyt słaby rpg2 (i zbyt celny... tu powielili błąd) to niezbyt udana próba poprawienia oryginału gry. Skoro chrzanisz realizm, to zbyt słaby rpg nie powinien ci aż tak przeszkadzać :) :) :) .

Propozycja poprawy:
Rpg2 powinien być o połowę słabszy od rpg7 i uniemożliwiać celny ogień powyżej 100m. Jak dla mnie jest to dobry kompromis.

I nie kłóć się, nie obrażaj, bo nikt monopolu na prawdę nie ma, a jeśli obaj wyrażamy swoje opinie, to nie widzę problemu (jak długo słuchamy się nawzajem z uwagą). Pytam cię o twoją i wyrażam swoje poglądy, niepotrzebnie traktujesz to jako atak.
Wiem, że niedokładnie jeden z twoich postów przeczytałem (moje są jeszcze mętniejsze - wiem), ale ty również zarzucasz mi głupotę, której nie palnąłem - no sorry, ale już nie przesadzajmy.

Wybacz, jeżeli się czepiałem.
Offline
Avatar użytkownika

alderous

Pułkownik

Pułkownik

  • Posty: 1784
  • Dołączył(a): Cz 19 sie, 2004 13:20
  • Lokalizacja: Łódź

PostPn 10 sty, 2005 19:05

Panda napisał(a):Myślę, że zbyt słaby rpg2 (i zbyt celny... tu powielili błąd) to niezbyt udana próba poprawienia oryginału gry. Skoro chrzanisz realizm, to zbyt słaby rpg nie powinien ci aż tak przeszkadzać .


Chrzanie nieudolne i nieprzemyślane próby wprowadzenia realizmu, które czynią broń realistyczną tylko w przypadku jednego konkretnego pojazdu i to w dodatku poprzez zmianę nie tych parametrów co trzeba. Po prostu wspaniała próba urealistycznienia gry :roll: - aby oddać większą wytrzymałość M113 i niską celność wynikającą ze słabego wyszkolenia operatora zmniejszamy drastycznie siłę głowicy...nie wiadomo czy śmiać się czy płakać. Równie dobrze można by zwiększać celność danego czołgu obniżając prędkość jego celu.

Na siłę próbujesz nadać sens czemuś, co sensu nie ma.
Offline
Avatar użytkownika

offtime

Pułkownik

Pułkownik

  • Posty: 1089
  • Dołączył(a): So 21 sie, 2004 10:39
  • Lokalizacja: Katowice

PostPn 10 sty, 2005 20:08

jesli ktos napisal cos skierowanego do mnie, to przepraszam ale nie odpowiem bo meczy mnie ta dyskusja.
Offline
Avatar użytkownika

Panda

Chorąży

Chorąży

  • Posty: 179
  • Dołączył(a): N 09 sty, 2005 18:33
  • Lokalizacja: Warszawa

*****Kończmy już może...

PostPn 10 sty, 2005 20:16

Dodano: nie offtime, nic do ciebie w szczególności nie kierowałem, zresztą sam też za długo zabawiłem... Więc kończę.

Rpg2 nieco za słaby. zasięgi praktyczne erpegów zbyt duże. Flash nierealityczny, vietnam mod równie nierealistyczny. Ja tam i tak najbardziej "piechociarską" część lubię.

Konia z rzędem temu, kto coś na to poradzi.
Obniżanie celności broni w vietnam mod jest stałą praktyką i skoro ludzie się nie czepiają, to sądzę, że jest OK. Nie sądzę, żeby się ktoś czepiał, jeżeli zamiast obniżać drastycznie moc rpg obniżyć celność, tym bardziej, że dane to potwierdzają:

Górna granica celności RPG2 wynosi 150 m.
Górna granica celności RPG2 wynosi 500 m.

(te dane są PEWNE) Są to maksymalne zasięgi, na których trafienie celu jest możliwe w sprzyjających warunkach.

:idea: Z tego wynika, że rozrzut rpg2 powinien być prawie 5x większy, a nie jest.
Dyskusyjna jest nie tylko moc.

Co do przebijalności, to mam dane z WP, jeśli kogoś interesuje:
Przebijalność RPG2: 160-180mm
Przebijalność RPG7: 330mm

przebijalności mierzy się dla żelaza używanego w IIW¦ - są więc orientacyjne.

I czytaj posty: pisałem już chyba, że co do zbyt słabej mocy to się częściowo zgadzam i jestem skłonny ustąpić, tyle że powinna spaść celność.
panda napisał(a):Propozycja poprawy:
Rpg2 powinien być o połowę słabszy od rpg7 i uniemożliwiać celny ogień powyżej 100m. Jak dla mnie jest to dobry kompromis.

+ skrypt powodujący 50% szans na zniszczenie pierwszym strzałem.
A teraz popatrz na dane i sam osądź (przeczytaj też wreszcie co wowo pisał). Nie można pozmieniać wartości wszystkich pojazdów i broni w grze, a różnice między nimi trzeba jakoś ująć.
Jeśli się z tym nie zgadzasz to jak - twoim zdaniem - powinno być :?:

PS. nie sądzę, żebym jeszcze pisał, bo się z tego offtop w końcu zrobi, więc napisz co o mojej propozycji sądzisz, podaj swoją i dajmy się innym wypowiedzieć zanim się ten temat za bardzo rozrośnie. :)
Offline
Avatar użytkownika

alderous

Pułkownik

Pułkownik

  • Posty: 1784
  • Dołączył(a): Cz 19 sie, 2004 13:20
  • Lokalizacja: Łódź

PostPn 10 sty, 2005 20:28

OFP jest nierealistyczny i sądzę że próby zmieniania tego są ryzykowne, bo to tylko model który nie uwzgędnia wszystkich czynników. Zmienianie czegoś może w związku z tym dać efekt przeciwny do zamierzonego. Zakładam, że BIS przetetsowało to wszystko i udało im się uzyskać równowagę oraz grywalność (kosztem realizmu). Liczba elementów niezgodnych z realiami jest tak duża, że dążenie do realizmu jest pracą syzyfową, która może ostatecznie sprawić, że gra będzie realistyczna i "kompletnie niegrywalna".

Ponieważ nie chcę zastępować RPG-2 skuteczniejszym RPG-7 (ze względu na ten nieszczęsny realizm, choć bardziej chodzi o zgodność z realiami historycznymi) użyłem dwóch wyzwalaczy. Po pierwszym trafieniu (powyżej 0,2 uszkodzeń) zwiększam uszkodzenia o losową wartość z przedziału <0;0,8> i jeżeli uszkodzenia są większe niż 0,8 załoga opuszcza pojazd. Po prostu przewaga po stronie USAmanów posiadających M113 jest zbyt przytłaczająca, bym mógł to tak zostawić.

Panda napisał(a):A teraz popatrz na dane i sam osądź (przeczytaj też wreszcie co wowo pisał).


A teraz cofnij się stronę do tyłu, przeczytaj to co odpisałem Wowo i sam osądź. Ja czytam to co pisze Wowo, zastanawiam się natomiast czy ty czytasz to co ja piszę, bo nie wydaje mi się. Powtarzasz wciąż to samo, a mnie nie chce się odpisywać wciąż to samo co napisałem wcześniej.

Wysłany 10 Sty 2005, 23:39:

Adnotacja do stwierdzenia, że jakoby atak z RPG na czołg to akt desperacji. Frontalnie owszem, ale nawet leciwy Panzerfaust wystarczyłby do zniszczenia T-72 gdyby oddano strzał w bok. Wietnam stwarzał sporo okazji do zasadzek, a walki często toczono na bliskich dystansach. Czołgi sprzed 40 lat nie miały pancerzy Chobham, ani ze zubożonym uranem. Czołgom zazwyczaj towarzyszyła piechota to fakt, ale to nie jest przeszkoda uniemożliwiająca atak. Niech jako przykład posłuży panzerfaust (notabene penetracja 200 mm RHA) o zasięgu 30,60 albo 100 metrów (te ostatnie to już sama końcówka wojny), broń niecelna, prymitywna, a mimo to taki cytacik:

Mgr inż. von Trescow - Das Heer, sierpień 1944 r.

"Panzerfaust jest lekki, prosty w obsłudze i niezawodny w działaniu. Wielokrotnie demonstrował już swoją skuteczność jako najlepszy w chwili obecnej podręczny środek przeciwpancerny w uzbrojeniu sił lądowych; na przykład z frontu pod Nettuno meldowano, że 40 procent zniszczonych tam czołgów to efekt działania panzerfausta."


Jak widać albo żołnierze wehrmacht'u walczyli w bezustannej desperacji albo alianci nie przydzielali czołgom piechoty...albo atakowanie czołgów z użyciem lekkiej broni ppanc wcale nie było takie rzadkie (zauważcie, że to Sierpień 1944, a więc maksymalny zasięg Panzerfausta to 60 metrów).

Wysłany 10 Sty 2005, 23:54:

W jednym trzeba przyznać rację. M113 w rzeczywistości znosiło dzielnie trafienie RPG i pociskami HEAT z dział bezodrzutowych. Znalazłem następujący cytat:

While the initial response to the introduction of armor to the battlefield by the "Free World" forces from the NLF (National Liberation Front or Viet Cong) and VPA was to increase the quantity and types of infantry AT weapons available to their forces in the field this was only a temporary. Despite their rhetoric to the contrary, the communist commanders were only too well aware that it takes a very brave man indeed to hunt down a tank with an RPG in the middle of a battle. That, coupled with the relative ineffectiveness of the weapons at their disposal meant problems. Dunstan quotes from a US Army report that M113's sustained approximately, one penetration for every seven RPG hits. Hits in themselves averaged about one in eight to ten rounds fired due to the inherent inaccuracy of the weapon. M41a3 penetrations were proportionally less because of its superior ballistic configuration as compared to the slab-sided M113. Statistical analysis reveals that only one vehicle was destroyed for every seven penetrations and casualties were 0.8 per penetration.

Apparently, even the heavier recoilless rifles which the NLF and VPA often fielded in their larger formations were nearly as ineffective.


Czyli mniej więcej co dziewiąty pocisk trafiał, z tych tylko co siódmy przebijał pancerz i wreszcie z tych co przebiły pancerz, co siódmy niszczył M113. Czyli jeden na 441 wystrzelonych RPG zniszczył M113 od razu. Więc należy dalej obniżać siłę RPG-2 tak by oddać realia tamtej wojny? :twisted:

Nie zmienia to jednak w niczym faktu że starajac się to zasymulować powinno się także obniżyć siłę RPG-7 czego nie uczyniono. W związku z tym nadal sądzę, że mała siła RPG-2 to wypadek przy pracy, a nie zamierzone działanie.
Poprzednia strona

Powrót do Operation Flashpoint

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

cron