alderous napisał(a):Widzę że jesteś wielkim fanem czytania w myślach, ale musze cię zmartwić, bo w ogóle nie grałem w VC, więc przestań mi z łaski swojej "dorabiać gębę". Równie dobrze mogę stwierdzić że nagrałeś się w kłeja i bardzo cię boli jak pierwszy rpg posyła cię do piachu.
Dorabiać gęby nie zamierzam (raczej "upupiać")... Wybacz, ale ostatnio ktoś mi wmawiał, że skoro jeden celny strzał może abramsa wyłączyć z walki to... (domyśl się co dalej). Jestem już nieco przewrażliwiony na punkcie fanatyków RPG, któży twierdzą, że owa cudowna broń to prawdziwe wundewaffe i ciągle psioczą, że za słabe... Potraktujmy rpg2 jako zemsę na nich (Drżyjcie
alderous napisał(a):Powtarzam już chyba piąty raz i mam wrażenie jakbym mówił do ściany.
Dopiero trzeci i nie poddawaj się
Ty też chyba nie zrozumiałeś, o czym pisał Wowo...
alderous napisał(a):Przestańmy pitolić o realizmie tylko stosujmy się do takich realiów jakie OFP oferuje. Urealistycznie gry metodą "ja wiem najlepiej" doprowadza do niezrównoważenia pomiędzy addonami różnych twórców jakie doskonale widać w tym przypadku.
alderous napisał(a):Jakieś dziwaczne tłumaczenia, że "M113 powinno więcej wytrzymywać, bo w rzeczywistości połowa RPGów by chybiła" jest niepoważne.
Ja to napisałem
Ech... przeczytaj jeszcze raz, mówiłem o trafieniach
alderous napisał(a):Podobnie zresztą jak argumentowanie że powinien wytrzymywac więcej, bo gracze nie chcą nim jeździćJakoś do tej pory nie brakowało chętnych mimo tych "złych" zasad wprowadzonych przez BIS.
Chcą, bo na SP szansa, że cię pierwszym strzałem wraz z 10 kumplami usmażą jest nikła, a nawyki robią swoje... Dodatkowo - na szczęście - lubią ten pojazd.
Poza tym: missionmakerzy dają piechocie mniej RPG niż ta miałaby normalnie... Aby nieco wyrównać szanse. (ja twierdzę, że nie zawsze szanse powinny być równe... Jak się kilku kumpli spotyka, to przecierz nie jakiś turniej...).
Argument z mojej strony nieco chybiony - brak wiary w gracza.
alderous napisał(a):Na podobnej zasadzie można każdą bron wyposażyć w celownik optyczny żeby gracze z nich korzystali, a nie brali tylko snajperki.
Nie sądzę, żeby się zgodzili...
alderous napisał(a):AI dokonuje bezustannie takich aktów desperacji z niezłym skutkiem i nic się z tym nie da zrobić.
Bo użycie czołgu nieprawidłowe - brak koordynacji z piechotą (a scenariusze z kampanii BIS-u to już śmiech na sali). AI udaje się bronić, bo rpg jest zbyt celny (brak czynnika ludzkiego, o którym już pisałem, wiatru i innych rzeczy, które sprawiają, że w "realu" czołgi jednak zwalcza się rakietami kierowanymi). A RPG7 z BISu to żaden odnośnik.
alderous napisał(a):Jak Boga kocham nie rozumiem jak można tak długo dyskutować i nie rozumieć o co chodziPowtarzam jeszcze raz RPG-2 jest za słaby w stosunku do RPG-7
Zbytnio ufasz rpg7 - jeżeli nawet zrobiono go z dobrą mocą, to i tak jest zbyt celny na dystans...
A swoją drogą: ile rpg7 trzeba, aby przebić front Abramsa? Normalnie się to nie ma prawa udać.
To, że bis ma inne zdanie też mnie nie obchodzi, ale dlaczego porównywać zbyt silną wyrzutnię do zbyt słabej i mieć pretensje, że rpg2 nie jest równie skuteczna co rpg7. Niezadowolonym z rpg2 proponuję używanie rpg7 - nic się złego nie stanie.
Myślę, że zbyt słaby rpg2 (i zbyt celny... tu powielili błąd) to niezbyt udana próba poprawienia oryginału gry. Skoro chrzanisz realizm, to zbyt słaby rpg nie powinien ci aż tak przeszkadzać
Propozycja poprawy:
Rpg2 powinien być o połowę słabszy od rpg7 i uniemożliwiać celny ogień powyżej 100m. Jak dla mnie jest to dobry kompromis.
I nie kłóć się, nie obrażaj, bo nikt monopolu na prawdę nie ma, a jeśli obaj wyrażamy swoje opinie, to nie widzę problemu (jak długo słuchamy się nawzajem z uwagą). Pytam cię o twoją i wyrażam swoje poglądy, niepotrzebnie traktujesz to jako atak.
Wiem, że niedokładnie jeden z twoich postów przeczytałem (moje są jeszcze mętniejsze - wiem), ale ty również zarzucasz mi głupotę, której nie palnąłem - no sorry, ale już nie przesadzajmy.
Wybacz, jeżeli się czepiałem.



