kluczowym słowem jest tutaj grupa, bowiem – w odróżnieniu od założeń rozgrywki w części pierwszej – w Dragon Rising to właśnie ona jest podstawą wszelkich działań.
Czyli jak rozumiem, wg. nich w OFP biegało się cały czas samotnie
zaoferuje bowiem świetny tryb kooperacji (do czterech osób)
Faktycznie świetny
Dwóch ludzi i dwie postacie sterowane przez komputer? Troje ludzi i jedna postać pod kontrolą SI? Żaden problem.
prawie-jak nowość
dowodzący oddziałem szef programistów dwukrotnie ponawiał natarcie i dopiero w momencie, kiedy – trzymając się z dala od punktu oporu przeciwnika – postanowił wezwać wsparcie w postaci bojowego wozu piechoty, ostrzeliwującego ukrytych wrogów, udało mu się cokolwiek zdziałać. Każda inna próba podejścia kończyła się anihilacją pozostałych członków oddziału.
Tutaj pytanie, czy to liniowośc czy upośledzenie w prowadzeniu druzyny ?
żołnierz przeniesie ze sobą tylko tyle, ile zmieści mu się do kieszeni i plecaka.
W 21 wieku USMC w dobie kryzysu cofneło się do armii radzieckiej z czasów Wielkiej Wojny Ojczyznianej, + jeden nosi amunicje a drugi dostaje Mosin...tfu M16a4
Średnio ta 'recenzja' (bo to za duże słowo) obiektywna, ale za to niezmiernie zabawna
