Missionmaking at it's finest
Nie no, szkoda że jeden "cziter" rozwalił cała misję, podejście było naprawdę dobre.
W Warpigu zmiana pozycji przez 3-2-B bardzo kontrowersyjna, niewątpliwie im uratowało to tyłek, ale przez to my wjechaliśmy w sam środek piekła
Warpiga z czasem jeszcze trochę zmienie.
Dobrze wspominam "Bestię", mimo irytującego PSO (kompletnie nie nadaje się do walki na taki dystans), braku uzbrojenia z kitsów no i konwoju, co to nie przyjechał...
Jak niektórzy pamiętają to nas nie zatrzymało
