Teraz jest So 21 mar, 2026 20:19


Wrażenia z pola bitwy - dyskusja

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

Mustang185

Pułkownik

Pułkownik

  • Posty: 1032
  • Dołączył(a): N 04 kwi, 2010 00:30
  • Lokalizacja: Jasło

PostCz 16 sie, 2012 22:16

Przepraszam sekcję Anton-2 za mój fail w próbie dowodzenia. Jednak antyczne łącze jakim dysponuje nie wytrzymało tak dużej misji :/ Na szczęście od jutra powinienem mieć 5 mega, więc nie powinno się to powtórzyć...

BTW, udało wam się wejść do Czerno tym razem? ;)
Offline
Avatar użytkownika

Pyjter

Porucznik

Porucznik

  • Posty: 314
  • Dołączył(a): Cz 01 mar, 2012 13:11
  • Lokalizacja: Mysłowice

PostCz 16 sie, 2012 23:28

A ja dzisiaj narobiłem burdelu, :oops: sorry Isendur i Yelin, wrócę jak żona zmieni pracę albo... ciekawe jak by to brzmiało - niski sądzie chcę rozwodu bo z powodu pracy, którą wykonuje żona nie mogę grać w Armę, zresztą serwer pełny i lamy nie muszą go już zapełniać :twisted:
Offline
Avatar użytkownika

szOpman

Porucznik

Porucznik

  • Posty: 404
  • Dołączył(a): Śr 23 cze, 2010 18:43
  • Lokalizacja: Kalisz

PostPt 17 sie, 2012 10:49

Panie mustangu weszliśmy, a nawet przeszliśmy. :)

Jak dla mnie misja super, na początku sporo akcji np. w postaci najazdu wrogich sił pancernych (łącznie odstrzeliliśmy chyba 3xT55 i 1xBRDM), potem powolne czyszczenie podczas którego nie raz kule świszczały mi tuż nad wychyloną z włazu głową, a na koniec lawirowanie po mieście z dzikim AI na kierowcy w poszukiwaniu ostatnich punktów oporu... cud, miód i orzeszki.
A wszystko okraszone oczywiście hektolitrami łez śmiechu, które w tzw. międzyczasie wylaliśmy z Psycho w naszym T72.

Jedynymi mankamentami było, jak zauważyłem siedząc na zewnątrz, niestety czasem przesadne rozluźnienie wśród ludzi, co z kolei rozwalało organizację i sprawne działanie drużyn (wiem, że zaraz ktoś i nas o to oskarży ale będąc w czołgu z ogarniętą załogą, każdy wiedział co ma robić i w niczym nie umniejszało to naszej wartości bojowej. poza tym przydatną umiejętnością jest wyczucie kiedy trzeba się zamknąć, skupić i wziąć do roboty).

Ostatnim i chyba najbardziej dokuczliwym problemem był pewien bug (może komuś też się przytrafił).
Mianowicie kilkakrotnie podczas gry (wtedy gdy wychodziłem z serwera) wszystko wokoło stawało mi w miejscu (jak gdyby serwer padł), przy czym ja, zachowując możliwość ruchu, byłem wciąż poprawnie animowany u innych.
Co ciekawe na 100% nie miało to nic wspólnego z łączem, żadnego laga, nic w tym guście (w pewnym momencie lekkie desynchro ale przeszło).
Wychodząc tylko do lobby i wracając misja nie chciała mi się załadować (stawało na pobieraniu 0/0 kb), wychodząc do listy serwerów czasami się udawało ale czasami po załadowaniu miałem przed sobą normalny ekran (widzę czołg, lufa się rusza), ale na wierzchu pojawiało się znowu półprzeźroczyste lobby z listą graczy, ruchomym kursorem i dającym się kliknąć 'ok' 'anuluj' co oczywiście żadnego efektu nie przynosiło.
Ostatecznie byłem zmuszony robić restart całej gry co przynosiło różny efekt (od 5 min spokoju koło Prigorodek do 1,5h jak pod koniec misji).

Jakieś pomysły? Obciążenie komputera, czy może jakieś dziadostwo w misji, które wykrzaczało akurat mi w ten sposób?
Offline
Avatar użytkownika

Cienki

Chorąży

Chorąży

  • Posty: 179
  • Dołączył(a): Pt 12 lis, 2010 17:02
  • Lokalizacja: Wrocław

PostPt 17 sie, 2012 11:18

szOpman napisał(a):Mianowicie kilkakrotnie podczas gry (wtedy gdy wychodziłem) wszystko wokoło stawało mi w miejscu (jak gdyby serwer padł), przy czym ja, zachowując możliwość ruchu, byłem wciąż poprawnie animowany u innych.


Ja miałem tak prawie cały czas podczas "mojej gry" w Czerogoski blues(?).
Rzadko kiedy widziałem, żeby ktoś się poruszył, a jak już się poruszył to chyba nie tak
jak u wszystkich - np. ciężarówka którą jechaliśmy zatrzymała się na zboczu
góry o nachyleniu ok 70%. Ja w odróżnieniu od Ciebie szOpman miałem jeszcze ciągle
desynchro (net miałem bez obciążeń) i ACRE ciągle podłączało się do TS by po chwili się
rozłączyć, więc miałem pranie mózgu, bo raz nikogo nie słyszałem, a zaraz słyszę wszystkich
na TS, i tak bez przerwy. Po restarcie komputera wróciłem do misji i co zastałem...
Arma 2 Wersja na tury - Wszyscy stoją w miejscu, po 2 min wszyscy się ruszają i
zatrzymują na kolejne 2 min. Wyszedłem z siebie i przy okazji z gry, sorry za to ale
nie dałem rady (a dodam, że jestem dość cierpliwym gościem).
Co do ACRE wydaje mi się, że to wina desynchro, co do reszty nie mam pojęcia.
Offline
Avatar użytkownika

Mustang185

Pułkownik

Pułkownik

  • Posty: 1032
  • Dołączył(a): N 04 kwi, 2010 00:30
  • Lokalizacja: Jasło

PostPt 17 sie, 2012 11:20

Interesujące - to samo, co mi się przydarzyło, aczkolwiek ja nie dałem rady już zmusić gry do działania. Wcześniej gdy rozgrywaliśmy tę misję nie zdarzało mi się to. Obwiniam BIS i ich patch albo ACE :P Zdarzyło mi się to też ostatnio w dwóch misjach chyba Jona.
Offline
Avatar użytkownika

Jon

Generał

Generał

  • Posty: 10721
  • Dołączył(a): Wt 20 lip, 2004 00:43
  • Lokalizacja: Kraków

PostPt 17 sie, 2012 13:47

Szopman napisał(a):Jedynymi mankamentami było, jak zauważyłem siedząc na zewnątrz, niestety czasem przesadne rozluźnienie wśród ludzi, co z kolei rozwalało organizację i sprawne działanie drużyn
Szczerze mówiąc, nie mam czego zarzucić swojej drużynie. Za to słyszałem, że w okolicach boiska było ciekawie... może o tym chcecie pogadać? :twisted:

Misję owszem ukończyliśmy i to przy naprawdę niskich, jak na to co się działo (mam tu na myśli opór wroga), stratach. Padli:
- Gustlik
- Rayan2134
- Isendur
- Rafał
- Hunter47

Na 20 osób. Czołgu "Dimitri" nie liczę, bo rozwaliło go z niewiadomych względów sprzymierzone AI (które w ogóle odwalało niezłe jaja).

Nie obyło się oczywiście bez problemów (niski FPS, niewidzialny Algrab, moździerze o absurdalnym zasięgu, over-pressure przy czołgu, raniący nas budynek, ww. AI), ale i tak daliśmy radę. Brakowało już od pewnego czasu takiej misji, jak to rzekłby Hitler, z "pi..dolnięciem". Wczoraj naprawiliśmy ten błąd - było długo, ciężko i z rozmachem. Nie wiem jak innym, ale mi się zajebiście podobało :) Super było, i klimat, i gameplay. Ci, co dożyli do końca (bez zmiany slota) mogą sobie pogratulować :) Brawa także dla załogi "Władimira"...

...i oczywiście dla świetnego dowódcy :twisted:

Dzięki panowie i pani. Teraz tylko utrzymać podobny poziom kolejnych spotkań... :)
http://www.pajacyk.pl

“Politics is supposed to be the second oldest profession. I have come to realize that it bears a very close resemblance to the first.”
~ Ronald Reagan
Offline
Avatar użytkownika

Jasina

Porucznik

Porucznik

  • Posty: 433
  • Dołączył(a): Cz 19 sie, 2010 13:26
  • Lokalizacja: Inowrocław

PostPt 17 sie, 2012 14:23

Ach ten wczorajszy szturm na Czerno... Jon nawet nie masz pojęcia jak się zwijałem ze śmiechu przed kompem gdy kazałeś mi robić pompki. ;-)
nick w grze: Jasina
kanał na YouTube: http://www.youtube.com/user/Jasina85
Offline
Avatar użytkownika

Klimueres

Porucznik

Porucznik

  • Posty: 298
  • Dołączył(a): Śr 06 lut, 2008 12:18
  • Lokalizacja: Kraków

PostPt 17 sie, 2012 14:43

Robiłeś ?
"Najszybszym sposobem na zakończenie wojny jest jej przegranie."
George Orwell - Eric Arthur Blair 25 czerwca 1903 - 21 stycznia 1950
Offline
Avatar użytkownika

Jasina

Porucznik

Porucznik

  • Posty: 433
  • Dołączył(a): Cz 19 sie, 2010 13:26
  • Lokalizacja: Inowrocław

PostPt 17 sie, 2012 14:47

Tak.
nick w grze: Jasina
kanał na YouTube: http://www.youtube.com/user/Jasina85
Offline
Avatar użytkownika

Jon

Generał

Generał

  • Posty: 10721
  • Dołączył(a): Wt 20 lip, 2004 00:43
  • Lokalizacja: Kraków

PostPt 17 sie, 2012 14:54

Śmiech śmiechem, swoją rolę spełniło :twisted:
http://www.pajacyk.pl

“Politics is supposed to be the second oldest profession. I have come to realize that it bears a very close resemblance to the first.”
~ Ronald Reagan
Offline
Avatar użytkownika

Mustang185

Pułkownik

Pułkownik

  • Posty: 1032
  • Dołączył(a): N 04 kwi, 2010 00:30
  • Lokalizacja: Jasło

PostPt 17 sie, 2012 15:55

A tety dożyły końca misji? Kiedyś jak graliśmy, to jeden chyba zebrał z 5 rpg, ale przetrwał w tej misji.
W ogóle 5-osobowe straty z którymkolwiek Bluesie to doskonały wynik. Będzie jakiś materiał filmowy? :D
Offline
Avatar użytkownika

Jasina

Porucznik

Porucznik

  • Posty: 433
  • Dołączył(a): Cz 19 sie, 2010 13:26
  • Lokalizacja: Inowrocław

PostPt 17 sie, 2012 15:58

Mustang185 napisał(a):Będzie jakiś materiał filmowy? :D
Mam nadzieję że tak :]
nick w grze: Jasina
kanał na YouTube: http://www.youtube.com/user/Jasina85
Offline
Avatar użytkownika

szOpman

Porucznik

Porucznik

  • Posty: 404
  • Dołączył(a): Śr 23 cze, 2010 18:43
  • Lokalizacja: Kalisz

PostPt 17 sie, 2012 19:12

Tak jak przewidywałem teciak "Dimitri" padł dość szybko (kij z tym w jaki sposób, obstawiam że zabił swoich i się zemścili), natomiast 'Wołodia' czyt. Psycho, Ja i do pewnego czasu Szjader (dlaczego gdy potem wydawałem AI rozkaz cofania zaczynało kręcić bączki? :D ) dotrwała w sumie bez obrażeń.

Oczywiście dość często po pancerzu bębniły serie karabinów, próbując wykorzystać moje upodobanie do wystawania sobie prze klapę, jednakże żadnego RPG chyba nie wyrwaliśmy (kilku się już składało ale zostali szybko zdekapitowani odłamkowym).
Jedynie podczas odpierania natarcia pancernego w Prigorodkach, gdzie mieliśmy do czynienia z praktycznie jednoczesnym pojawieniem się 2xT55 po obu stronach, wyrwaliśmy na czoło jeden czy dwa strzały, na szczęście skutecznie powstrzymane przez pancerz reaktywny (lub erekcyjny wg psycho).

Na koniec jedna mała prośba: jeśli możesz, to Mustangu dorzuć kilka paczek amunicji do WKM-u dowódcy bo 2x100 pocisków to jednak dość skąpo. ;)

Na koniec nr2: nie wiem czy dodał to ostatni ACE czy już było, ale symulacja wybuchu amunicji czołgowej wygląda po prostu mmMMmmm. Nie będę przeklinał. :E
Offline
Avatar użytkownika

Jasina

Porucznik

Porucznik

  • Posty: 433
  • Dołączył(a): Cz 19 sie, 2010 13:26
  • Lokalizacja: Inowrocław

PostPt 17 sie, 2012 22:25

Po dzisiejszym wieczorze mam mieszane uczucia. Z jednej strony misja z dowozem zaopatrzenia się udała, a z drugiej ta 3 dniowa przerwa po tym incydencie z KameX'em (to było niechcący przysięgam!!!) :(. No ale trudno, następnym razem będzie lepiej. :]
nick w grze: Jasina
kanał na YouTube: http://www.youtube.com/user/Jasina85
Offline
Avatar użytkownika

Ragnar

Chorąży

Chorąży

  • Posty: 236
  • Dołączył(a): Pn 07 wrz, 2009 23:41

PostSo 18 sie, 2012 14:06

Jasina! Przypadkiem nacisnąłeś klawisz ACE patrząc na Kamexa? I jeszcze kliknąłeś przypadkiem ogłusz?
Obrazek
No sorry Jasinko. Takie Bajki to mi tu nie wkręcisz.
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Dyskusje

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron