Teraz jest N 19 kwi, 2026 23:57


FALLOUT mod - teoria...

Archiwum działów sekcji Operation Flashpoint
  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

Chooca

Kapral

Kapral

  • Posty: 72
  • Dołączył(a): Śr 18 sie, 2004 12:18

PostWt 31 sty, 2006 16:32

SiD napisał(a):Właśnie to tak jest, że wielki i wszechmogący BoS ze swoim superwypasionym power armor i plasmagunem rozpieprza całą enklawę by uratować świat. Raczej śmigłowców i czołgów nie ujżymy, więc grupka raidersów na pustyni, polująca na rzeczy, wydaje mi się ciekawsze, niż żołnierz BoS, który chodzi i rozpieprza wszystko w imie dobra ludzkości.


Ale BoS wcale nie jest wszechmogacy. Przeciez to Enklawe wdarlo im sie np do siedziby w San Francisco jesli dobrze pamietam ( w Falloucie 2). Na dodatek BoS prosi Wybranca o pomoc w zdobyciu planow smiglowca ( od enklawe wlasnie). Co wiecej mozna by sie wzorowac rozwnierz i na fallout tactics, ktory moglby byc kopalnia broni i postac. A samo Power Armour wiadomo raczej ze bylby dostepny raczej tylko dla wysokiej ranga dowodcow, ktorzy zazwyczaj i tak nie biora udzialu w walce :)
Pomijam juz fakt, ze walki z jakimis kanibalami i raidersami szybko by sie znudzily, ale jak widac po orginalnej kampani w OpF najciekawsze sa starcia pomiedzy duzymi silami dysponujacymi sprzetem. Przeciez mozna by do tego dorzucic jeszcze inne frakcje, takie jak roboty, supermutanty, albo ty gosci co wyznawali technike z Fallout Tactics.
Offline
Avatar użytkownika

SiD

Major

Major

  • Posty: 588
  • Dołączył(a): Pn 26 lip, 2004 17:09
  • Lokalizacja: Wrocław

PostWt 31 sty, 2006 22:39

No cóż, można zrobić i to i to, chociaż IMHO 'fajniejszy' jest napotkany oddział piechoty w lesie niż pluton T72 przed miastem.
Offline
Avatar użytkownika

Chooca

Kapral

Kapral

  • Posty: 72
  • Dołączył(a): Śr 18 sie, 2004 12:18

PostWt 31 sty, 2006 23:50

Jak najbardziej, ale jeszcze ciekawszy bylby napotkany pluton piechoty zmechanizowane (czyli cos pomiedzy :) ) Nie proponuje oczywiscie zadnych tam starc pancernych. Fajnie by jednak bylo przeprowadzac juz zaproponowane ataki na konwoje, czy naprzyklad raidy na male miasteczka, ktorych mieszkancy potrafia sie jednak bronic. Tak samo ciekawie byloby atakowac np bazy wojskowe jak naprzyklad Navarro, czy placowki BoS.
Czy tak czy tak to najwazniejsze jest, aby znalazl sie ktos kto by te wszystkie zaproponowane addony "zlozyl w calosc", aby powstal z tego jakis Fallout pack czy cos takiego. Tylko czy znajdzie sie jakis smialek? :)
Offline
Avatar użytkownika

alderous

Pułkownik

Pułkownik

  • Posty: 1784
  • Dołączył(a): Cz 19 sie, 2004 13:20
  • Lokalizacja: Łódź

PostŚr 01 lut, 2006 15:07

Jeśli się znajdzie to z góry proszę, aby nie nazywał tego moda Fallout tylko Fallout: Brotherhood of Steel, a najlepiej w ogóle nie używał słowa fallout. Oszczędzi to wielu rozczarowania i da wyraźnie do zrozumienia że ma to tyle współnego z oryginalnym fallout'em, co to gówno na konsole.
Offline

Xardas

Szeregowy

Szeregowy

  • Posty: 11
  • Dołączył(a): N 22 sty, 2006 21:44
  • Lokalizacja: Wieża Xardasa

PostCz 02 lut, 2006 21:20

To, że powiedziałem, że głównymi stronami konfliktu powinny być Brotherhood i Enklawa nie oznacza, że gracz miałby zaraz należeć do jednej z nich ;-) Jeśliby istniało coś takiego jak BoS i Enklawa możnaby chociaż wytłumaczyć wprowadzenie lepszego sprzętu(nie power armory(gdyż, jak to w świecie fallouta, pancerzy z ciał zdjąć nie idzie), ale np w dalszej części plazmówki czy gauusy). Warto by też podjąć kroki, by w grze chodziło choć trochę o przetrwanie(a nie jak w falloucie; jeść nie trzeba pić nie trzeba a tu niby walka o wodę... w zasadzie walka już po kilku godzinach była nie o przetrwanie, ale o jak najlepszy ekwipunek, co oczywiście psuło klimat... Przynajmniej w strzelance kwestia pożywienia nie jest istotna).
Ale gniew Beliara był tak wielki, że przemierzył on całą ziemię by odnaleźć bestię. A gdy do niej przemówił, stała się ona jego sługą.
Offline
Avatar użytkownika

alderous

Pułkownik

Pułkownik

  • Posty: 1784
  • Dołączył(a): Cz 19 sie, 2004 13:20
  • Lokalizacja: Łódź

PostPt 03 lut, 2006 09:36

pfff...odpuść sobie i pograj w gwiezdne wojny. Będziesz miał tyle pancerzy i laserów ile zapragniesz. Smutne, że kolejne fallouty będą robione pod tego typu ludzi, bo to już nie będzie to samo. Ludzie którzy tworzyli fallouta inspirowali się Atomic cafe, Threads, Idaho transfer, Omega man itd., a ci co po nich nadejdą to ludzie matrixa i zemsty szitów...błe...
Offline

Xardas

Szeregowy

Szeregowy

  • Posty: 11
  • Dołączył(a): N 22 sty, 2006 21:44
  • Lokalizacja: Wieża Xardasa

PostSo 04 lut, 2006 21:36

Chodzi mi jedynie o to, że strzelanka(flashpointowa) w klimacie fallouta niewiele małaby wspólnego z falloutem z samych założeń(jak to strzelanka). I dlatego jak to strzelankę wolałbym raczej urozmaiconą. Moim zdaniem po prostu konwencja klimnatu fallouta kłuci się z konwencją strzelanki, co można było zaobserwować w (może nie do końca strzelance, ale chodziło jedynie o wykańczanie całej masy przeciwników) Fallout Tactics:BoS.
Ja tam czekam na Fallout 3...
Ale gniew Beliara był tak wielki, że przemierzył on całą ziemię by odnaleźć bestię. A gdy do niej przemówił, stała się ona jego sługą.
Offline
Avatar użytkownika

alderous

Pułkownik

Pułkownik

  • Posty: 1784
  • Dołączył(a): Cz 19 sie, 2004 13:20
  • Lokalizacja: Łódź

PostSo 04 lut, 2006 23:39

Bzdura, bzdura, bzdura! Założenie podstawowe fallouta jest takie, że pokazuje świat po konflikcie nuklearnym, a wszelkie lasery i bajery były jedynie dodatkiem. Im tego szajsu mniej tym taki świat bardziej wydaje się realny, a wizja jego zagłady prawdziwa. Nie stoi to w rzadnym konflikcie z rodzajem rozgrywki prezentowanym w OFP, bo fallout to nie jest rpg tylko pewna konwencja świata, która może być użyta w crpg, FPSie, tekstowej przygodówce, symulatorze i Bóg wie w czym jeszcze (o filmie, PnP rpg i literaturze nie wspomnę).

Jeśli dla ciebie strzelanka jest urozmaicona wtedy gdy są w niej pancerze i lasery to po co w ogóle grasz w OFP?

PS. W ogóle mylisz gry :roll:. Fallout Tactis i Fallout: Brotherhood of Steel to dwie różne gry.
Offline
Avatar użytkownika

alderous

Pułkownik

Pułkownik

  • Posty: 1784
  • Dołączył(a): Cz 19 sie, 2004 13:20
  • Lokalizacja: Łódź

PostPn 06 lut, 2006 11:57

To zależy kiedy miałaby się toczyć akcja. Niedługo po wojnie zapanowałaby na jakiś czas zima, ale w końcu pył by opadł. W takich sytacjach mamy raczej pustynię z całkowicie bezchmurnym niebem przy dobrej pogodzie i z wielkimi burzami pyłowymi (zaniknięcie biosfery to szybsza erozja i potężne wichry). ¦wietny opis świata po wojnie atomowej jest w The Darwin's world RPG - jak znajdę chwile to przetłumaczę.

Większość falloutopodobnych projektów made in Poland (np. The Forlorn World) umieszcza akcję podczas zimy i to chyba dobry pomysł, bo to bardziej oryginalne i łatwiejsze do wyobrażenia dla nas.

PS. Fallout 1 zaczyna się 84 lata po wojnie, a Fallout 2 164 lata po wojnie.
Offline
Avatar użytkownika

Ive

Chorąży

Chorąży

  • Posty: 195
  • Dołączył(a): So 10 gru, 2005 22:24
  • Lokalizacja: Biecz

PostPn 06 lut, 2006 13:08

tak, pustynia wyglada duzo fajniej...
(\__/)
(O.o )
(> < ) This is Bunny. Copy Bunny into your signature to help him on his way to world domination!
Obrazek
Offline

admo13

Kapral

Kapral

  • Posty: 93
  • Dołączył(a): Śr 04 sty, 2006 17:28

PostPn 06 lut, 2006 18:36

Pomysł zrobienia "niby" fallouta jest dobry,tylko kto powiedział,że są tam jedynie zgliszcza i ruiny? Przecież np. w fallout 2 istniało urządenie zwane G.E.C.K (czy jakoś tak...),które zmienia kawałek obszaru w żyzny teren i wspaniałą metropolię (nie wiem czy dokładnie robiło to,bo w fallouta grałem wieki temu...),więc nie zapomnijcie o tym
P.S: Z niecierpiliwością czekam na jakąś wzmiankę chociaż o rozpoczęciu prac
Offline

Xardas

Szeregowy

Szeregowy

  • Posty: 11
  • Dołączył(a): N 22 sty, 2006 21:44
  • Lokalizacja: Wieża Xardasa

PostPn 06 lut, 2006 20:47

W OFP gram dla realizmu... Poza tym OFP jest bardzo urozmaicony(w ilu FPP pojawiają się samochody, już o helikopterach czy samolotach nie wspominając?) A co do laserów wydają mi się znacznie bardziej bardziej odpowiednie dla czasów w których rozgrywa się Fallout niż AK-47(vide Fallout Tactics:BoS).

CYTAT ;
Założenie podstawowe fallouta jest takie, że pokazuje świat po konflikcie nuklearnym, a wszelkie lasery i bajery były jedynie dodatkiem.

Czyli głównym założeniem D&D jest fantasy a wszelkie rasy, klasy, czary broń itp to tylko dodatki? I D&D nie różni się niby od M&M, bo to fantasy i to?
Chyba istnieją jakieś elementy charakterystyczne dla fallouta wśród multum gier/filmów itp poartych na postnuklearnym świecie?
Ale gniew Beliara był tak wielki, że przemierzył on całą ziemię by odnaleźć bestię. A gdy do niej przemówił, stała się ona jego sługą.
Offline
Avatar użytkownika

Chooca

Kapral

Kapral

  • Posty: 72
  • Dołączył(a): Śr 18 sie, 2004 12:18

PostŚr 08 lut, 2006 20:10

Ja mam taka propozycje. Otoz skoro jak ktos juz stwierdzil mapa Wasteland sie nie nadaje to mapa do modu mogla by przedstawiac cos innego. Bylo by to powiazane razem z fabula jaka mozna by stworzyc. A mianowicie: w skutek uderzen jadrowych czesc zachodniego wybrzeza USA odlancza sie od kontynentu ( taki pomysl by juz chyba zrealizowany w jakies grze lub filmie). Dzieki temu mozna by storzyc gre w tym samym swiecie co fallout, ale pozwalajaca na wprowadzenie wlasnych frakcji, grupy itd, jako ze teren akcji bylby odlaczony od obszaru znanego z orginalnego Fallouta
Offline

Xardas

Szeregowy

Szeregowy

  • Posty: 11
  • Dołączył(a): N 22 sty, 2006 21:44
  • Lokalizacja: Wieża Xardasa

PostCz 09 lut, 2006 17:12

Co do realizmu może nie powala, ale przynajmniej w przeciwieństwie do 95% fps, nawet tych z pozoru taktycznych, walka toczy się na rozsądny dystans(a nie na 10m- jeden kolega stwierdził, że Call of Duty 2 jest realistyczny:P).
Co do propozycji, to na pewno dźwięk należy wyjąć z Fallouta(cóż za odkrywczość :grin:).
Ale gniew Beliara był tak wielki, że przemierzył on całą ziemię by odnaleźć bestię. A gdy do niej przemówił, stała się ona jego sługą.
Offline
Avatar użytkownika

Jon

Generał

Generał

  • Posty: 10721
  • Dołączył(a): Wt 20 lip, 2004 00:43
  • Lokalizacja: Kraków

PostCz 09 lut, 2006 17:43

A w real'u to walki niby nie toczą się na dystansie 10 m?

Problemem Ofp jest właśnie to, że toczą, a on w takim wypadku bardzo kuleje.
http://www.pajacyk.pl

“Politics is supposed to be the second oldest profession. I have come to realize that it bears a very close resemblance to the first.”
~ Ronald Reagan
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Operation Flashpoint

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron