Pn 18 gru, 2006 04:34
Piersze: StarForce jaki jest, każdy wie (swoje). Wk...a mnie tylko, że kupując oryginała muszę użerać się z tym gównem, którego nie byłoby gdybym kupił sobie pirata.
Drugie: Działający crack do ArmA pojawił się coś ponad tydzień po czeskiej premierze. Tyle tematu "niepokonanego" StarForce'a.
Podsumowując: Nie jestem przeciwny zabezpieczeniom, jako takim, wkurza mnie to, że takie "przyjazne" zabezpieczenia utrudniają życie TYLKO uczciwym graczom, którzy z miłości do tytułu i z szacunku dla twórców kupili oryginał!
"I am the bringer of death. Fall to your knees and beg for mercy... Or give me a sandwich, I'm pretty hungry."
--The Vault Dweller