N 15 paź, 2006 20:33
Dla mnie nie ma nic strasznego w zwykłym żołnierzu, który wygląda jak zombie, raczej kampania "horror" powinna mieć dużo misji, w których idziesz samotnie w lesie, jesteś bardzo skupiony aż tu nagle albo zaczyna strzelać, pies szczekać, kot miałczeć, rybka "rybkować". Po prostu powinno wiele się zmieniać, lecz gra powinna być powolna i w najmniej oczekiwanych momentach, gdy jesteś bardzo skupiony i nagle skacze ci coś na plecy, albo coś w tym stylu. Po prostu nudzi mnie już moda z lat 20tych, gdzie wszystko co straszne było zgniłe i wskrzeszone przez szalonego naukowca z wielkiego i upiornego zamku. Mnie straszą tylko filmy realne, bo raczej nie jest prawdopodobnym spotkać w lesie rozkładającą się babcię na nogach.
MM'r - mission maker
Strona Loony'ego o OFP - polecam