Teraz jest Wt 24 mar, 2026 15:35


Wrażenia z pola bitwy - dyskusja

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

Jon

Generał

Generał

  • Posty: 10721
  • Dołączył(a): Wt 20 lip, 2004 00:43
  • Lokalizacja: Kraków

PostSo 17 gru, 2011 16:42

No zbieranie batów wczoraj było przestraszne - no ale powiedzcie sami, jak stary ruski złom (T-55) przyjmuje 3 rakiety na pancerz [zazwyczaj z boku], i dalej jeździ i strzela, to chyba jest coś nie tak?! W Bryce niby było lepiej (obiecujący początek), ale potem (pierwszy raz coś takiego w tej misji widziałem) były niezłe jaja... zamiast chmar piechoty z bardzo nikłym wsparciem pojazdów, jak to zwykle bywało, trafiliśmy na dokładnie odwrotne proporcje - piechoty było mało w porównaniu do pojazdów opancerzonych, na które pierwszy raz trafiliśmy w tej misji (i to oczywiście jeżdżące po jednych z najwyższych gór Takistanu - żenada). To, plus praktycznie brak broni ppanc (poza naszymi AT-4) i fakt że generalnie zostaliśmy odcięci od jakichkolwiek dróg ucieczki zwiastowało smutny koniec. I taki właśnie był, trochę jak kilka scenek z różnych Modern Warfare - czyli biegniemy, ziemia w koło się kotłuje, ktoś tam ginie, strzelamy, biegniemy... no i generalnie po akcji wróciło nas 2 razy mniej...

Czołgi jeżdżące po górach (a myślałem, że 1.60 to naprawi :( ) straszna lipa. Szczerze mówiąc z tego też powodu najlepszą misją wieczoru dla mnie był Warpig, bo tam nie wystąpiły żadne anomalie. I sorry Damian & Psycho, ale nie chciałem drugi raz stracić helki :)

Jedyne zastrzeżenie jakie miałem to początek w African Tango (w bazie - jaki burdel był to zęby bolą; na szczęście tylko za pierwszym razem), w Warpig zaś część mojej drużyny ewidentnie nie wiedziała co ze sobą zrobić - w efekcie dwa trupy w mojej sekcji (a wcale tak źle być nie musiało).

Btw, czy ktoś wie jak "High Command" nazywa się w opcjach sterowania w Polskiej wersji? (wczoraj chyba znalazłem, ale nie zdążyłem sprawdzić, bo wyjechał czołg)


Aha, napomknę jeszcze tylko o Venom Down - nie ma co się czepiać Mustanga, bo w poprzedniej wersji wszystko działało. Po patchu coś szwankuje?
Ostatnio edytowano Cz 01 sty, 1970 02:00 przez Jon, łącznie edytowano 1 raz
http://www.pajacyk.pl

“Politics is supposed to be the second oldest profession. I have come to realize that it bears a very close resemblance to the first.”
~ Ronald Reagan
Offline

itan

Chorąży

Chorąży

  • Posty: 181
  • Dołączył(a): Pt 27 sie, 2004 19:24
  • Lokalizacja: Warszawa / MacDill AFB, FL

PostSo 17 gru, 2011 16:51

Jon napisał(a):przyjmuje 3 rakiety na pancerz [zazwyczaj z boku], i dalej jeździ i strzela, to chyba jest coś nie tak?!


T55 przyjmował rakiety AA (R-73)? UPDATE: Tak, to te :D

Jon napisał(a):Aha, napomknę jeszcze tylko o Venom Down - nie ma co się czepiać Mustanga, bo w poprzedniej wersji wszystko działało.


Nalegam, abyśmy dodali to do paczki
http://www.youtube.com/watch?v=XcOh6z7UoQk

Widziałem to na serwerze USSOCOM i naprawdę oferuje lepszy standard, niż BISowski
Ostatnio edytowano So 17 gru, 2011 16:59 przez itan, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Avatar użytkownika

Jon

Generał

Generał

  • Posty: 10721
  • Dołączył(a): Wt 20 lip, 2004 00:43
  • Lokalizacja: Kraków

PostSo 17 gru, 2011 16:56

Nie tylko. Dostał ze 2-3 rakiety (jedno bankowe trafienie odemnie, z RPG-18, drugie z tego co pamiętam było z RPG-7) od naszej sekcji piechoty, i dopiero kolejna od was go wykończyła ponoć (tzn sprawiła że cośtam się zapaliło i jarająca się załoga wyskoczyła na zewnątrz). Potem albo zajarał się magazyn amunicji, albo "Suka" dokończyła dzieła zniszczenia, które zakończyło się latającą wieżą, ale fakt faktem - w tym momencie nasze sekcje były już niezdolne do walki.


Btw Itan, narzekałeś że nie mamy USS Nimitz. USS Nimitz działa z tego co kojarzę na podobnej zasadzie co LHD i jest dokładnie taka sama szansa, że coś się spieprzy.

Miej to na uwadze.
http://www.pajacyk.pl

“Politics is supposed to be the second oldest profession. I have come to realize that it bears a very close resemblance to the first.”
~ Ronald Reagan
Offline
Avatar użytkownika

Mustang185

Pułkownik

Pułkownik

  • Posty: 1032
  • Dołączył(a): N 04 kwi, 2010 00:30
  • Lokalizacja: Jasło

PostSo 17 gru, 2011 17:21

Jon, high command to bodajże naczelne dowództwo.

A co do misji AT, to poziom trudności mógł zostać podniesiony troszkę za wysoko ;p Ten czołg nawet mnie zaskoczył - teoretycznie czołgi miały się wozić tylko w Bolabongo. Chmar piechoty zwalających się na nasze pozycje po pierwszym kontakcie też nie przewidziałem :P
Aha, nie wiem, czy zauważyliście, ale na wszelki wypadek powiem - w jednym z MRAP jest dragon z kilkoma pociskami. Jakby wczoraj sekcja ppanc od razu się w niego wyposażyła, to ten T-55 za długo by nie pojeździł (właśnie z tego wsparcie go rozwaliło).

A co do Strzały w punkcie obserwacyjnym, to byłem przekonany, że daję tam sekcję KM, ale cóż... Z drugiej strony, to bardzo dobre miejsce do umieszczenia takiej wyrzutni - daje dobre pole ostrzału oraz widzenia, więc strzelec może się łatwo wycofać. Tak czy siak, póki co deal with it ;p Jak będzie wola ludu, to się zmieni.

... a dzisiaj mnie nie będzie - goście - więc życzę powodzenia :)
Offline

itan

Chorąży

Chorąży

  • Posty: 181
  • Dołączył(a): Pt 27 sie, 2004 19:24
  • Lokalizacja: Warszawa / MacDill AFB, FL

PostSo 17 gru, 2011 17:44

Jon napisał(a):Btw Itan, narzekałeś że nie mamy USS Nimitz. USS Nimitz działa z tego co kojarzę na podobnej zasadzie co LHD i jest dokładnie taka sama szansa, że coś się spieprzy.

Miej to na uwadze.


Rozumiem, że masz na swoje argumenty silne dowody?
Offline

damian508

Porucznik

Porucznik

  • Posty: 440
  • Dołączył(a): Pt 06 sie, 2010 15:03

PostSo 17 gru, 2011 17:53

Mustang punkt na igłę był bardzo dobry tak prawdopodobnie by było, ale dlatego że góra niestety mniej niż kilometr od bazy to nie ma to sensu. Gdyby AI trochę myślało rozwaliło by helke przy samym starcie. Psycho słusznie stwierdził że ten bunkier jest zbyt blisko bazy. Czarnuchy doskonale widzą bazę a tylko dlatego że są głupie to do niej nie strzelały.

A jeśli chodzi o Venom Down to tak jak kiedyś mówiłem. Wsadź pilota od razu na jego fotel a nie do desantu i startujmy w powietrzu. Nie będzie żadnych problemów z helką pod pokładem.
Offline
Avatar użytkownika

Mustang185

Pułkownik

Pułkownik

  • Posty: 1032
  • Dołączył(a): N 04 kwi, 2010 00:30
  • Lokalizacja: Jasło

PostSo 17 gru, 2011 18:05

Nie będzie kłopotu z początkowym lagiem? Mogę sobie wyobrazić, że łatwo wtedy skończyć w wodzie...
Offline
Avatar użytkownika

Jon

Generał

Generał

  • Posty: 10721
  • Dołączył(a): Wt 20 lip, 2004 00:43
  • Lokalizacja: Kraków

PostSo 17 gru, 2011 18:58

Nie powinno być.

Start w powietrzu jest ok, jednak wtedy dodaj plecaki BIS'u (patrz nowe kitsy) i wybór ammo i tym podobnych do briefingu. Zaoszczędzi to problemów z uzupełnianiem sprzętu.

Btw, na lotniskowcu potrzebny jest moduł EASA (wrzucę jakoś jutro albo coś na forum misyjkę przykładową), by można było bez ciężarówek uzupełnić ammo w samolocie.

Ten posterunek na wzgórzu proponuję zastąpić jakimś patrolem, lub 2ma - najlepiej losowymi (i trasa, i szansa obecności).
http://www.pajacyk.pl

“Politics is supposed to be the second oldest profession. I have come to realize that it bears a very close resemblance to the first.”
~ Ronald Reagan
Offline
Avatar użytkownika

Gizmous

Kapral

Kapral

  • Posty: 61
  • Dołączył(a): Śr 23 cze, 2010 20:33

PostSo 17 gru, 2011 19:44

damian508 napisał(a):Ciekawi mnie tylko co się stało z gizmo i jego "suką".


Chwile po starcie dostałem potężnego laga i potem wyłączyło mi neta tak, że przywróciło mi go dopiero jak kończyliście venom down. Mam nadzieje, że niedługo będzie mi dane polatać w misji bez zbędnych problemów.
Ostatnio edytowano So 17 gru, 2011 19:48 przez Gizmous, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Avatar użytkownika

Blackburn

Pułkownik

Pułkownik

  • Posty: 1437
  • Dołączył(a): Cz 15 lip, 2010 11:36
  • Lokalizacja: Raz tu, raz tam...

PostSo 17 gru, 2011 19:45

Jon napisał(a):Start w powietrzu jest ok, jednak wtedy dodaj plecaki BIS'u (patrz nowe kitsy) i wybór ammo i tym podobnych do briefingu. Zaoszczędzi to problemów z uzupełnianiem sprzętu.


A potem "ktoś" wykasuje Twój misternie tworzony wybór broni w briefingu na rzecz głupich skrzynek. :bije:
Offline
Avatar użytkownika

Jon

Generał

Generał

  • Posty: 10721
  • Dołączył(a): Wt 20 lip, 2004 00:43
  • Lokalizacja: Kraków

PostSo 17 gru, 2011 19:48

...w wersji "beta", robionej na szybko by móc zagrać, zapewniając że w ostatecznej będzie jak trzeba...


:cisza:
http://www.pajacyk.pl

“Politics is supposed to be the second oldest profession. I have come to realize that it bears a very close resemblance to the first.”
~ Ronald Reagan
Offline
Avatar użytkownika

Artur

Chorąży

Chorąży

  • Posty: 156
  • Dołączył(a): Wt 02 lis, 2010 12:19

PostN 18 gru, 2011 01:39

Pierwsze misje ładnie dostaliśmy w dupę. W ostatniej misji dzięki dla Cześka za przyjemną jazdę w strajkerze.
Obrazek
Offline
Avatar użytkownika

Jon

Generał

Generał

  • Posty: 10721
  • Dołączył(a): Wt 20 lip, 2004 00:43
  • Lokalizacja: Kraków

PostN 18 gru, 2011 01:52

Wszyscy widzę zapominają o Warpig :) To była pierwsza misja grana dzisiaj i chyba jedyna bez strat - a która zarazem poszła tak dobrze. Za nią mogę panowie złożyć tylko gratulacje :) Muszę też przyznać że rozsmarowywanie kolejnych niemilców wyskakujących pod moją strzelbę to strasznie przyjemne zajęcie - walka na podwórkach między budynkami czy wjazd na magazyn były bardzo fajne i klimatyczne - i "śrutówka" zdecydowanie rulez.

Przypomne tylko Szajder o jednym - w dziurach się lepiej nie pokazywać, zwłaszcza na leżąco :) Bo można łatwo skończyć zabawę jako trup.

Potem był zdaje się Venom Down? I też było w miarę OK, mimo początkowych problemów. Niestety w decydującym momencie wróg okazał się zbyt liczny i zbyt celny i w miejscu trudnym do obrony wybił lub mocno ranił ponad połowę oddziału. (pomysł \ zachowanie Konrada w tej misji litościwie przemilczę)

Potem było African Tango, znów pancerny najazd, Su-25 z gumowymi pociskami (ostrzał wzgórza), wielka tragedia i równie wielkie pretensje pilotów... ja się poddaję. Albo misja musi się zmienić, albo dowódca - ja już pieprzę slot CO w misji w takim wydaniu.

Na koniec z racji wielkiego upadku morale odpaliliśmy Takistan Force - i zagraliśmy całkiem "przewrotną" bitwę o Anar, która ostatecznie była miłym "pocieszeniem" na zakończenie wieczoru.


Innymi słowy: mogło być lepiej. Z drugiej strony, mi choćby sam Warpig dostarczył tyle radości, że i tak uważam wieczór za udany.

Zdrówko.
Ostatnio edytowano Cz 01 sty, 1970 02:00 przez Jon, łącznie edytowano 1 raz
http://www.pajacyk.pl

“Politics is supposed to be the second oldest profession. I have come to realize that it bears a very close resemblance to the first.”
~ Ronald Reagan
Offline

itan

Chorąży

Chorąży

  • Posty: 181
  • Dołączył(a): Pt 27 sie, 2004 19:24
  • Lokalizacja: Warszawa / MacDill AFB, FL

PostN 18 gru, 2011 09:39

Jak latalem nad jedna z miejsowin, to zauwazylem 2 kolesi, ktorzy przeskakiwali przez droge i sie na mnie patrzyli, zachowywali sie tak realistycznie, jak prawdziwi gracza, ze nie baczac na to, ze sa z ruchu oporu, wyladowalem. Dopiero jak zaczeli do mnie strzelac, dotarlo do mnie, ze to AI-ki... Pierwszy raz doswiadczylem, jak inteligetnie AI-ki sie zachowuja i jak 1 bot potrafi oslaniac 2go, ktory przeskakuje przez ulice...
Niech spoczywaja w pokoju :twisted:
Offline
Avatar użytkownika

Czesiek

Porucznik

Porucznik

  • Posty: 409
  • Dołączył(a): Pn 05 lut, 2007 16:24
  • Lokalizacja: wawa

PostN 18 gru, 2011 14:38

Ten tego wczoraj poza małymi zgrzytami w African tango było w miarę i jestem happy :)

Venon Dawn też był dobry jeszcze trochę a całą Czarnoruś byśmy przeszli na nogach, jedynie do czego bym się przyczepił to sceny która rozegrała się w lesie:
czyli Akt 3 scena 2 bohaterowie dramatu: Jon, Damian, chyba Szajder, Czesiek, bliżej nieokreślony piechur i granat:
-Jon dowódca jednej drużyny dostał kulkę upadł, za jakiś czas medyk zaczął go reanimować (Czesiek). Po czterech próbach odpuścił poszedł łatać Damiana któremu przestrzelono nogi, potem w okolicy sprawdził kto tam jeszcze potrzebuje pomocy.
-w tym samym czasie chyba Szajder miał przejąć dowodzenie w grupie. podszedł do ciała Jona żeby zabrać to co zabrać musiał czyli radiostację i inne zabawki. Połatany główny HQ, czyli Damian też podbiegł do Szajdera w celu ustalenia jakiś szczegółów (nie mam pojęcia po co).
-Widząc, że dowódcy zwróceni są w jednym kierunku i nikt nie osłania ich pleców jeden z piechurów postanowił zabezpieczyć perymetr. W tym momencie na 2-3 metrach kwadratowych były 3 osoby nad ciałem Jona.
-Żeby było weselej z wizytą wpadł granat, rozjebał dowódców i uj w bombki strzelił. Trzech ludzi dzięki swojemu postępowaniu sparaliżowało całe dowodzenie przez co obie drużyny się posypały.

Tyle razy się mówi odstępy, ja rozumiem że nie zawsze jest okazja, lub sytuacja, żeby je zachować, ale żeby dwaj dowódcy + strzelec byli zbici w jednym miejscu i to jeszcze na pierwszej linii ognia a nie za resztą drużyny! Ja też nie jestem Kryształowy Konrad też nie jest kryształowy (choć ciekawi mnie jego historia z tej misji), ale mam nadzieję że co poniektórzy po tym wszystkim inaczej podejdą do sprawy (jak macie uwagi do mnie pisać).
Wszystko słyszę i widzę, dlatego jestem głuchy i ślepy -.-
For Polisz Komiunity - realism is meter

http://www.facebook.com/pages/ACPL-Coop ... 2770904711
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Dyskusje

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość