Po kontuzji barku lekarz wysłał mnie na ćwiczenia i wtedy sprawdziłem, jak wygląda
rehabilitacja na NFZ. Faktycznie – pierwsze terminy były odległe, ale trochę poszperałem i udało się znaleźć ośrodek, gdzie przyjęli mnie szybciej. Same zabiegi okazały się całkiem skuteczne i pozwoliły uniknąć dodatkowych problemów. Jak to wyglądało w Waszych przypadkach – warto czekać, czy lepiej prywatnie?