Pt 13 paź, 2006 23:36
Ogólnie powiem że kampania wymiata, a szczególnie skrypty są niesamowite. Loony, poczekaj aż dojdziesz do misji w Piekle. Teleporty, etc... - Perfekcyjnie wykonane.
SPOILER:
Najbardziej spodobała mi się misja, w której gracz stara się dotrzeć do amerykańskiej bazy wojskowej. Gdy tam dociera, jedyne co zastaje to wysokie drewniane ogrodzenie. Po chwili wrota (bramę) otwierają żołnierze, którzy się tam okopali i czekają na ewakuację. Rozmowa z Oficerem, który wspomina że ze względu na złą pogodę, helikopter nie przybędzie szybko. Mówi żeby się nie martwić, ponieważ w bazie jest dużo żołnierzy i amunicji. Niestety, gdy nadchodzi noc, zasilanie zostaje wyłączone i zapada ciemość. Po chwili baza zostaje zasypana wrakami samochodów, dziesiątkami samochodów i następuje atak. Tego nikt się nie spodziewał... W kampanię grałem w nocy i muszę przyznać że się porządnie wczułem w klimat.
Czasem zdarzyło mi się podskoczyć na krześle gdy w głośniku za moją głową, było słychać uderzenie pioruna (autor użył dobrze wykonanych, niestandardowych dźwięków).