Teraz jest Wt 24 mar, 2026 12:39


Wrażenia z pola bitwy - dyskusja

  • Autor
  • Wiadomość
Offline

Exe

Major

Major

  • Posty: 762
  • Dołączył(a): Pn 28 cze, 2010 18:35
  • Lokalizacja: Rzeszów

PostN 18 gru, 2011 14:46

Co do historii mojej i Konrada: gdyby nie spectator, to byśmy przeżyli.
Widocznie bug tak chciał.
Offline
Avatar użytkownika

Blackburn

Pułkownik

Pułkownik

  • Posty: 1437
  • Dołączył(a): Cz 15 lip, 2010 11:36
  • Lokalizacja: Raz tu, raz tam...

PostN 18 gru, 2011 14:51

-Jon dowódca jednej drużyny dostał kulkę upadł, za jakiś czas medyk zaczął go reanimować (Czesiek). Po czterech próbach odpuścił poszedł łatać Damiana któremu przestrzelono nogi, potem w okolicy sprawdził kto tam jeszcze potrzebuje pomocy.


Dodam jeszcze jedno. Co to za głupi nawyk opatrywania ludzi pod ogniem. To nie lądowanie w Normandii, że medycy łatają podziurawionych na linii frontu. Zasady sa proste: w strefie czerwonej/smierci czyli w bezpośrednim kontakcie ogniowym rannych się ewakuuje i robi to pierwszy z brzegu a nie kurna medyk, ew sam ranny może sobie zarzucić bandaż jeżeli jest na tyle świadomy. Dopiero poza tą strefą można przystąpić do ratowania rannego.

Proszę, założenia ratownika pola walki:

Trzy cele taktycznej pomocy medycznej:

1. Nie dopuścić do śmierci, jeśli da się jej zapobiec

2. Zapobiec dodatkowym ofiarom

3. Wykonać zadanie bojowe

Pomoc pod ostrzałem:
„Najlepszym lekarstwem na polu walki jest przewaga ognia”

-Siła ognia personelu medycznego może być kluczowym elementem w osiągnięciu przewagi taktycznej

-Stłumienie ognia nieprzyjaciela zminimalizuje ryzyko kolejnych ofiar

-Jeśli ranny może się poruszać o własnych siłach, każ mu prowadzić ogień w stronę nieprzyjaciela i przemieścić się w bezpieczne miejsce, następnie udziel pierwszej pomocy

-Jeśli ranny nie jest w stanie strzelać ani przemieścić się w bezpieczne miejsce, a ty nie możesz udzielić pomocy, każ mu udawać trupa

-Poinformuj dowódcę oddziału o sytuacji medycznej

-Użyj zasłony, np. dymnej

-Na tym etapie nie zajmuj się udrażnianiem dróg oddechowych, najważniejsze jest szybkie przeniesienie rannego poza zasięg ognia

-Jeśli ranny ma silny krwotok z kończyn lub doznał amputacji urazowej kończyny, użyj opaski uciskowej
Ostatnio edytowano N 18 gru, 2011 14:56 przez Blackburn, łącznie edytowano 1 raz
Offline

psycho081

Porucznik

Porucznik

  • Posty: 338
  • Dołączył(a): So 20 mar, 2010 19:18
  • Lokalizacja: Szczecin

PostN 18 gru, 2011 14:51

Gdyby nie atak na śmigłowiec to byście przeżyli. No ale cóż, tak to jest kiedy w addonach nie ma katapulty.
Offline
Avatar użytkownika

Czesiek

Porucznik

Porucznik

  • Posty: 409
  • Dołączył(a): Pn 05 lut, 2007 16:24
  • Lokalizacja: wawa

PostN 18 gru, 2011 15:00

eeee Blackburn dodam dwie rzeczy których nie napisałem
-Ciało Jona leżało poniżej drogi skraju lasu na opadającym terenie do dawało mi i jonowi osłonę od kulek,
-Medyk jako medyk zawsze jest w osłonie i tym razem też było byłem osłonięty dodatkowo drzewem.

Granat ma to do siebie, że jest bronią pośredniego rażenia czyli nie trzeba widzieć przeciwnika i można mu spokojnie wsunąć zawiniątko. A do dać należy to, że 1 osoba nad ciałem kolegi nieczynni go wystarczającym celem, żeby granat był adekwatny.
Wszystko słyszę i widzę, dlatego jestem głuchy i ślepy -.-
For Polisz Komiunity - realism is meter

http://www.facebook.com/pages/ACPL-Coop ... 2770904711
Offline

Exe

Major

Major

  • Posty: 762
  • Dołączył(a): Pn 28 cze, 2010 18:35
  • Lokalizacja: Rzeszów

PostN 18 gru, 2011 15:01

psycho081 napisał(a):Gdyby nie atak na śmigłowiec to byście przeżyli. No ale cóż, tak to jest kiedy w addonach nie ma katapulty.


Kwestia katapulty została poruszona w temacie naszej ewakuacji stamtąd. Wy mieliście nam urządzić ewakuację, a jak widzę, nie mieliście jakoś zapału do tego.
Ostatnio edytowano N 18 gru, 2011 16:17 przez Exe, łącznie edytowano 1 raz
Widocznie bug tak chciał.
Offline
Avatar użytkownika

Blackburn

Pułkownik

Pułkownik

  • Posty: 1437
  • Dołączył(a): Cz 15 lip, 2010 11:36
  • Lokalizacja: Raz tu, raz tam...

PostN 18 gru, 2011 15:06

eeee Blackburn dodam dwie rzeczy których nie napisałem
-Ciało Jona leżało poniżej drogi skraju lasu na opadającym terenie do dawało mi i jonowi osłonę od kulek,
-Medyk jako medyk zawsze jest w osłonie i tym razem też było byłem osłonięty dodatkowo drzewem.


Powiedzmy, że moja uwaga ma uniwersalne przesłanie.
Offline

psycho081

Porucznik

Porucznik

  • Posty: 338
  • Dołączył(a): So 20 mar, 2010 19:18
  • Lokalizacja: Szczecin

PostN 18 gru, 2011 15:07

Byliśmy po drugiej stronie wyspy, dostaliśmy się pod ciężki ostrzał, straciliśmy pół oddziału, i tu jeszcze wymagasz żebyśmy zaginali przez całą wyspę po was. Kurna, licz się z tym że nie zawsze da się teleportować na drugą stronę. Poza tym, jak wczoraj opowiadał Konrad, to okazało się że przy was znajdowały się Zu23, lub coś takiego. Tak więc raczej byśmy tam nie wylądowali. No i ostatnie, wy nie walczycie, tylko uciekacie jak najdalej od jakiejkolwiek cywilizacji.
Ostatnio edytowano N 18 gru, 2011 16:17 przez psycho081, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Avatar użytkownika

Jon

Generał

Generał

  • Posty: 10721
  • Dołączył(a): Wt 20 lip, 2004 00:43
  • Lokalizacja: Kraków

PostN 18 gru, 2011 15:50

Exe - sorry, ale ani Ty, ani Konrad nie skumaliście najwyraźniej scenariusza misji.


I to, że spapraliście, nie podlega dyskusji. Obierasz taki slot = rozumiesz na co się piszesz. Czyli na siedzenie na dupie i czekanie na ratunek lub w ostateczności - ucieczkę.

A za tekst, że nam się "nie śpieszyło" Ci co przeżyli akcję powinni się odlać na wasze groby -.-
Ostatnio edytowano Cz 01 sty, 1970 02:00 przez Jon, łącznie edytowano 1 raz
http://www.pajacyk.pl

“Politics is supposed to be the second oldest profession. I have come to realize that it bears a very close resemblance to the first.”
~ Ronald Reagan
Offline
Avatar użytkownika

Foka

Moderator

Moderator

  • Posty: 1258
  • Dołączył(a): So 19 mar, 2011 23:43
  • Lokalizacja: 3CT

PostN 18 gru, 2011 15:56

Blackburn napisał(a):w strefie czerwonej/smierci czyli w bezpośrednim kontakcie ogniowym rannych się ewakuuje i robi to pierwszy z brzegu a nie kurna medyk, ew sam ranny może sobie zarzucić bandaż jeżeli jest na tyle świadomy. Dopiero poza tą strefą można przystąpić do ratowania rannego.
Korekta: w strefie czerwonej opatruje się jedynie bezpośrednio zagrażające życiu. Jeśli ktoś mocno dostał i obficie krwawi, to najpierw zatamować lub ograniczyć krwawienie i następnie ewakuować. Oczywiście robić to pod osłoną dymu i ognia, i na leżąco.

Nic Ci z odciągania nie przyjdzie, jeśli koleś wykrwawi się na rękach.
Rule #2: Double tap!
Offline
Avatar użytkownika

szajder

Chorąży

Chorąży

  • Posty: 245
  • Dołączył(a): Cz 09 cze, 2011 17:08
  • Lokalizacja: Białystok

PostN 18 gru, 2011 17:47

Blackburn dobrze mówi, przynajmniej miałem tak na szkoleniu taktycznej pierwszej pomocy jak napisał Black :)
Offline
Avatar użytkownika

Foka

Moderator

Moderator

  • Posty: 1258
  • Dołączył(a): So 19 mar, 2011 23:43
  • Lokalizacja: 3CT

PostN 18 gru, 2011 19:02

A ja miałem na szkoleniu tak, jak ja mówię. I co teraz? :P
Rule #2: Double tap!
Offline
Avatar użytkownika

Jon

Generał

Generał

  • Posty: 10721
  • Dołączył(a): Wt 20 lip, 2004 00:43
  • Lokalizacja: Kraków

PostN 18 gru, 2011 19:04

No właśnie... jedni będą mówić Ci tak, inni tak. Ostatecznie decyduje sanitariusz - czyli ten, co musi ew. narazić swoją dupę dla kogoś, kto już oberwał.
http://www.pajacyk.pl

“Politics is supposed to be the second oldest profession. I have come to realize that it bears a very close resemblance to the first.”
~ Ronald Reagan
Offline
Avatar użytkownika

gustlik

Porucznik

Porucznik

  • Posty: 382
  • Dołączył(a): So 18 wrz, 2010 10:16
  • Lokalizacja: Piotrków Trybunalski

PostN 18 gru, 2011 20:03

Trzeba też zapytać który z was brał udział w szkoleniu PCK a kto w jakimś profesjonalnym TC3 :grin: :grin:

A jak już jesteśmy przy temacie udzielania pomocy poszkodowanemu to warto by było zapoznać ludzi z wytycznymi TC3 ewentualnie przypomnieć i przećwiczyć zagadnienie.
Offline
Avatar użytkownika

szajder

Chorąży

Chorąży

  • Posty: 245
  • Dołączył(a): Cz 09 cze, 2011 17:08
  • Lokalizacja: Białystok

PostN 18 gru, 2011 20:18

Jeżeli już o to chodzi, jestem czynnie działającym ratownikiem ZHP (yup, harcerzyk) z prawie rocznym stażem :) Jon ma racje, sanitariusz powinien zdecydować i ocenić sytuację. Możemy powymieniać się doświadczeniami kiedyś Foka ale to raczej rozmowa nie w tym temacie.
Ostatnio edytowano N 18 gru, 2011 20:23 przez szajder, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Avatar użytkownika

gustlik

Porucznik

Porucznik

  • Posty: 382
  • Dołączył(a): So 18 wrz, 2010 10:16
  • Lokalizacja: Piotrków Trybunalski

PostN 18 gru, 2011 20:21

Ja jestem ratownikiem zawodowym, pracuję w pogotowiu od kilku już lat ale teraz jestem na etapie zmiany pracy na coś bardziej ciekawego ale dalej w temacie.
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Dyskusje

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości